
{"id":102,"date":"2006-12-12T09:47:00","date_gmt":"2006-12-12T08:47:00","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=102"},"modified":"2006-12-12T10:31:30","modified_gmt":"2006-12-12T09:31:30","slug":"poznaj-nieznane-smaki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2006\/12\/12\/poznaj-nieznane-smaki\/","title":{"rendered":"Poznaj nieznane smaki"},"content":{"rendered":"<p><strong>Par\u0119 tygodni temu opisa\u0142em kilka nowych smako\u0142yk\u00f3w, kt\u00f3re pojawi\u0142y si\u0119 w naszych sklepach no i oczywi\u015bcie w kuchniach. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wpis ten cieszy\u0142 si\u0119 sporym powodzeniem. A nawet dosz\u0142y mnie pro\u015bby o kolejne opowie\u015bci o nowo\u015bciach z zaznaczeniem do czego si\u0119 nadaj\u0105. Zgodnie z has\u0142em nasz klient &#8211; nasz pan! Przedstawiam kolejny odcinek tej swoistej encyklopedii kulinarnej.<\/strong><\/p>\n<p><strong><em>Bataty (pataty, s\u0142odkie ziemniaki)<\/em><\/strong><br \/>\nPrzywieziono je do Europy dopiero w XVI wieku, ale w Ameryce \u015arodkowej uprawia si\u0119 je od ponad 5 tysi\u0119cy lat. Bataty jada si\u0119 g\u0142\u00f3wnie w krajach biednych, na sto\u0142ach bogatych kraj\u00f3w bywaj\u0105 rzadziej, ale za to s\u0142u\u017c\u0105 tu do przygotowywania wymy\u015blnych da\u0144.<\/p>\n<p>Ro\u015blina nazywana wilcem ziemniaczanym wytwarza grubiej\u0105ce cz\u0119\u015bci podziemne, kt\u00f3rych smak i warto\u015bci s\u0105 znakomite. Zawarto\u015b\u0107, przede wszystkim potasu i witaminy A, ale tak\u017ce innych witamin i korzystnych dla zdrowia sk\u0142adnik\u00f3w stawia je w rz\u0119dzie godnych polecenia element\u00f3w diety.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"147\" border=\"0\" alt=\"batat.jpg\" title=\"batat.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/batat.jpg\" \/><\/p>\n<p>Bulwy, pokryte br\u0105zow\u0105 lub czerwonaw\u0105 sk\u00f3rk\u0105, maj\u0105 r\u00f3wnie\u017c kolorowy mi\u0105\u017csz: czerwony, r\u00f3\u017cowy, br\u0105zowy, niekiedy bia\u0142y. Wbrew pozorom batat nie jest krewnym ziemniaka, aczkolwiek bardzo dobrze zast\u0119puje go w wielu potrawach, co mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107 w naszych przepisach. Bataty mog\u0105 stanowi\u0107 produkt s\u0142u\u017c\u0105cy do przygotowania bardzo oryginalnych cho\u0107 prostych da\u0144 lub po prostu bardziej oryginalny (w naszej strefie klimatycznej) ni\u017c zwyk\u0142e ziemniaki dodatek do da\u0144 mi\u0119snych, rybnych lub z warzyw.<\/p>\n<p><em><strong>Balsamiczny ocet<\/strong><\/em><br \/>\nWyb\u00f3r rodzaj\u00f3w octu balsamicznego jest u nas w dobrych sklepach niemal taki, jak w sklepach w\u0142oskich. Produkt ten, tak typowy jak spaghetti i chyba r\u00f3wnie znany, zawita\u0142 do\u015b\u0107 niedawno tak\u017ce na nasze sto\u0142y. Jest niezb\u0119dny do przygotowania naprawd\u0119 pysznego sosu winegret; nadaje mu nie tylko znakomity, specyficzny smak, ale i &#8211; w przypadku octu ciemnego &#8211; intensywn\u0105 barw\u0119. Najlepszy ocet balsamiczny pochodzi z Modeny i Reggio Emilia. Jest produktem niezwyk\u0142ym i cennym, a jego wytwarzaniem zajmuje si\u0119 zaledwie 270 rodzin z tamtych okolic, skupionych w konsorcjum pilnuj\u0105cym jednocze\u015bnie jako\u015bci i unikalno\u015bci produktu. Ocet balsamiczny znany jest od czas\u00f3w \u015bredniowiecznych, jednak najpierw s\u0142u\u017cy\u0142 jako lek i sprzedawany by\u0142 w aptekach. M\u00f3wi si\u0119, \u017ce kilka kropel octu balsamicznego powinno postawi\u0107 umar\u0142ego na nogi. I cho\u0107 jest w tym oczywista przesada, przyzna\u0107 trzeba, \u017ce smak tego specja\u0142u jest istotnie niezwyk\u0142y. Proces technologiczny, jaki przechodzi specjalnie przygotowany winny moszcz, doprowadza do tak silnego odparowania po\u0142\u0105czonego z fermentacj\u0105, \u017ce ze 100 litr\u00f3w moszczu otrzymuje si\u0119 zaledwie kilka litr\u00f3w octu. A ca\u0142y proces trwa od 3 do 50 lat. Ocet balsamiczny powinien by\u0107 g\u0119sty, ciemny, o smaku kwa\u015bno-s\u0142odkim, pikantnym. Ocet balsamiczny oznaczony nazw\u0105 &#8222;tradizionale&#8221; czyli produkowany wed\u0142ug tradycyjnych metod, jest tak drogi, \u017ce nie mo\u017cna by go poleca\u0107 do wielu przepis\u00f3w, jednak konkuruje z nim cen\u0105 ocet wytwarzany przemys\u0142owo, kt\u00f3ry jest bardzo smaczny i wspaniale dodaje smaku sosom i potrawom. Octy balsamiczne z Modeny mo\u017cna poleci\u0107 jako produkt \u015bwietny, cho\u0107 oczywi\u015bcie prawdziwy &#8222;tradizionale&#8221;, kupowany w male\u0144kich buteleczkach i kosztuj\u0105cy krocie, jest jeszcze bardziej smakowity?<\/p>\n<p><em><strong>Daikon<\/strong><\/em><br \/>\nTo d\u0142uga, bia\u0142a rzodkiew, delikatna w smaku, lekko s\u0142odkawa i soczysta. Wygl\u0105da jak gigantyczna pietruszka. Mo\u017cna j\u0105 po obraniu jada\u0107 na surowo, tak jak jada si\u0119 czerwone rzodkiewki, mo\u017cna przyrz\u0105dza\u0107 z niej doskona\u0142\u0105 sur\u00f3wk\u0119, ale mo\u017cna tak\u017ce stosowa\u0107 jako sk\u0142adnik egzotycznych potraw.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"159\" border=\"0\" alt=\"daikon.jpg\" title=\"daikon.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/daikon.jpg\" \/><\/p>\n<p><em><strong>Fenku\u0142 (koper w\u0142oski)<\/strong><\/em><br \/>\nUprawia si\u0119 go od IX wieku, a jeszcze wcze\u015bniej u\u017cywany by\u0142 jako dziko rosn\u0105ca ro\u015blina lecznicza. Od niepami\u0119tnych czas\u00f3w leczono fenku\u0142em puchlin\u0119 wodn\u0105, kr\u00f3tkowzroczno\u015b\u0107 i kaszel. Obecnie nadal ceni si\u0119 w\u0142a\u015bciwo\u015bci rozkurczowe, przeciwzapalne i moczop\u0119dne fenku\u0142u &#8211; dzieci pij\u0105 herbatk\u0119 zaparzan\u0105 z owoc\u00f3w kopru w\u0142oskiego, kt\u00f3ra \u0142agodzi b\u00f3le powodowane wzd\u0119ciami. Poniewa\u017c fenku\u0142 to magazyn zawieraj\u0105cy mn\u00f3stwo witamin, mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce jest warzywem szczeg\u00f3lnie wzmacniaj\u0105cym.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"225\" border=\"0\" title=\"fenkul.jpg\" alt=\"fenkul.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/fenkul.jpg\" \/><\/p>\n<p>To aromatyczne warzywo zyskuje sobie u nas coraz wi\u0119cej zwolennik\u00f3w, ale jeszcze wiele os\u00f3b traktuje je jako nowo\u015b\u0107, z kt\u00f3r\u0105 nie wiadomo co zrobi\u0107. A przyrz\u0105dzi\u0107 mo\u017cna z fenku\u0142u, czyli bulwy w\u0142oskiego kopru, bardzo wiele wspania\u0142ych da\u0144. Jego lekko any\u017cowy smak powoduje, \u017ce warzywo ma zagorza\u0142ych wrog\u00f3w i tak samo zagorza\u0142ych zwolennik\u00f3w, kt\u00f3rzy jadaj\u0105 je zar\u00f3wno na surowo, w sa\u0142atkach, jak i ugotowane.<\/p>\n<p>C.d.n. &#8211; kiedy\u015b<\/p>\n<p>(fot. WIKIPEDIA)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Par\u0119 tygodni temu opisa\u0142em kilka nowych smako\u0142yk\u00f3w, kt\u00f3re pojawi\u0142y si\u0119 w naszych sklepach no i oczywi\u015bcie w kuchniach. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wpis ten cieszy\u0142 si\u0119 sporym powodzeniem. A nawet dosz\u0142y mnie pro\u015bby o kolejne opowie\u015bci o nowo\u015bciach z zaznaczeniem do czego si\u0119 nadaj\u0105. Zgodnie z has\u0142em nasz klient &#8211; nasz pan! Przedstawiam kolejny odcinek tej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/102"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=102"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/102\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=102"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=102"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=102"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}