
{"id":1026,"date":"2009-07-22T08:00:14","date_gmt":"2009-07-22T06:00:14","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1026"},"modified":"2009-07-08T19:14:51","modified_gmt":"2009-07-08T17:14:51","slug":"sama-slodycz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/07\/22\/sama-slodycz\/","title":{"rendered":"Sama s\u0142odycz"},"content":{"rendered":"<p>Grzebi\u0105c przed wyjazdem w swoim archiwum znalaz\u0142em tekst (niestety bez odno\u015bnika czyj to i gdzie drukowany) o Lardellich. Przeczyta\u0142em go i uzna\u0142em, \u017ce bardzo jest ciekawy. Lardelli za\u015b to rodzina szwajcarska bardzo zas\u0142u\u017cona dla rozwoju polskiego cukiernictwa. Prawd\u0119 powiedziawszy to w\u0142as\u015bie im oraz Semadenim, Bliklem, Loursom zawdzi\u0119czamy dzisiejsze sukcesy polskiego cukiernictwa na arenach mi\u0119dzynarodowych. Warto wi\u0119c o tych ludziach co\u015b wiedzie\u0107.<\/p>\n<p>&#8222;Rodzina Lardellich wywodzi\u0142a si\u0119 z miasteczka Poschiavo, po\u0142o\u017conego w szwajcarskim kantonie Graub\u00fcnden, i zarazem by\u0142a pochodzenia w\u0142oskiego, jak na to wskazuje nazwisko. Kanton Graub\u00fcnden da\u0142 Europie, a w niej i Polsce, wiele dynastii wy\u015bmienitych cukiernik\u00f3w wyznania ewangelicko-reformowanego, prawdziwych mistrz\u00f3w w swym zawodzie, mi\u0119dzy innymi: Lourse&#8217;\u00f3w, Semadenich, Minich, Tour\u00f3w czy Zambonich. Ciekawa by\u0142a rodzina z tych Lardellich. Wyw\u0119drowawszy w 1770 roku ze Szwajcarii, znaczyli sw\u0105 drog\u0119 cukierniami zak\u0142adanymi od Kopenhagi przez Pampelun\u0119, Palenci\u0119 i Granad\u0119 w Hiszpanii, nast\u0119pnie Hamburg, Rostock, Warszaw\u0119 i ponownie a\u017c po Hiszpani\u0119 &#8211; Madryt, Burgos i Bilbao. Co\u015b ich ci\u0105gn\u0119\u0142o do dalekiej Polski ju\u017c dawno, przegl\u0105daj\u0105c bowiem akta stanu cywilnego w Kielcach, pod dat\u0105 20 pa\u017adziernika 1837 roku napotykamy akt zgonu czterdziestopi\u0119cioletniego Giovanniego Giacomo Lardellego, tam\u017ce zmar\u0142ego, mistrza kunsztu cukierniczego, \u017conatego z Janin\u0105 Konstancj\u0105 z Kapu\u015bci\u0144skich. Tu urywa si\u0119 na pewien czas informacja o losach rodu Lardellich w Polsce. Kolejnego przedstawiciela rodziny spotykamy dopiero w wiele lat p\u00f3\u017aniej, bo w roku 1884, w Lublinie. Nosi\u0142 on te same imiona, co poprzednio odnotowany, kt\u00f3rego by\u0142 mo\u017ce wnukiem, czego nie da si\u0119, niestety, ustali\u0107. Ten drugi Giovanni Giacomo Lardelli (1870-1941) zjawi\u0142 si\u0119 w Kr\u00f3lestwie Polskim na zaproszenie wuja, Andrzeja Semadeniego (1802-1886). prowadz\u0105cego dobrze prosperuj\u0105c\u0105 cukierni\u0119 &#8222;Regionaln\u0105&#8221; w Lublinie oraz &#8211; w sp\u00f3\u0142ce z bra\u0107mi &#8211; kawiarni\u0119 w Ogrodzie Saskim w Warszawie. W 1886 roku wuj zmar\u0142 przej\u0105wszy si\u0119 nag\u0142\u0105 \u015bmierci\u0105 syna, Kacpra (1836-1886). M\u0142ody Lardelli nie zosta\u0142 jednak pozostawiony swemu losowi, gdy\u017c warszawscy bracia wuja Andrzeja sfinansowali jego dalsz\u0105 praktyk\u0119, pocz\u0105tkowo w Lublinie, p\u00f3\u017aniej za\u015b w Berlinie, Pary\u017cu i Mediolanie, a w ko\u0144cu dopomogli mu w usamodzielnieniu si\u0119.<br \/>\nZ Lublina Giovanni Lardelli wyruszy\u0142 na podb\u00f3j Warszawy, gdzie konkurencja w\u015br\u00f3d cukiernik\u00f3w by\u0142a ogromna z powodu osiedlenia si\u0119 tutaj wielu cudzoziemskich mistrz\u00f3w. Nie zra\u017cony przeciwno\u015bciami, w 1902 roku otworzy\u0142 przy ul. Kruczej 49 sw\u00f3j pierwszy lokal pod nazw\u0105 &#8222;Pastisseria di Milano&#8221;, kt\u00f3ry tak charakteryzuje Wojciech Herbaczy\u0144ski w ksi\u0105\u017cce W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich: &#8222;&#8230; uderzy\u0142 i\u015bcie szwajcarsk\u0105 schludno\u015bci\u0105: \u015bnie\u017cna biel fartuch\u00f3w personelu, szczypce do uk\u0142adania ciastek w pude\u0142kach, ciastka za szklanymi szybami, a wsz\u0119dzie emblematy firmy &#8211; sylwetka mediola\u0144skiej katedry &#8211; na \u015bcianach, serwetkach, pude\u0142kach i na niekt\u00f3rych wyrobach&#8230;&#8221;<br \/>\nDo specjalno\u015bci tego zak\u0142adu nale\u017ca\u0142y tartoletki z owocami, eklery z kremem z \u017c\u00f3\u0142tek zaprawionym kaw\u0105 lub czekolad\u0105 oraz typowe dla Pary\u017ca briosze o wygl\u0105dzie babeczki \u015bmietankowej i smaku przypominaj\u0105cym dro\u017cd\u017cow\u0105 bu\u0142k\u0119. Jako jeden z pierwszych wprowadzi\u0142 Lardelli ca\u0142\u0105 gam\u0119 herbatnik\u00f3w deserowych, ponadto &#8211; wcze\u015bniej nie stosowan\u0105 &#8211; sprzeda\u017c &#8222;na wynos&#8221;.<br \/>\nNast\u0119pna jego cukiernia powsta\u0142a przy ul. Marsza\u0142kowskiej 80, lecz w dwa lata p\u00f3\u017aniej zosta\u0142a niespodziewanie odst\u0105piona Karolowi Wi\u015bniewskiemu. D\u0105\u017c\u0105c do powi\u0119kszenia swojego przedsi\u0119biorstwa, ju\u017c w 1905 roku Lardelli naby\u0142 kamienic\u0119 przy ul. Boduena 5 (u zbiegu z Jasn\u0105) i urz\u0105dzi\u0142 w niej supernowoczesn\u0105 cukiernio-kawiarni\u0119, kt\u00f3rej \u015bciany a\u017c po sufit wy\u0142o\u017cone by\u0142y kafelkami, a pod\u0142oga &#8211; terakot\u0105. Ogromne lustra bez ram, przeszklone bufety na metalowych n\u00f3\u017ckach i stoliki z blatami z marblitu dope\u0142nia\u0142y wystroju. Produkcja odbywa\u0142a si\u0119 na miejscu. W cukierni obowi\u0105zywa\u0142 zakaz palenia papieros\u00f3w, aby, jak g\u0142osi\u0142a stosowna tabliczka, &#8222;dym nie psu\u0142 ciast&#8221;. Niebawem sta\u0142a si\u0119 ona ulubionym miejscem spotka\u0144 wykwintnego towarzystwa, a o jej wn\u0119trzu m\u00f3wi\u0142o si\u0119, \u017ce jest utrzymane w &#8222;stylu lardellowskim&#8221;.<\/p>\n<p>I tyle o wspania\u0142ych cukiernikach i ich s\u0142odko\u015bciach.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Grzebi\u0105c przed wyjazdem w swoim archiwum znalaz\u0142em tekst (niestety bez odno\u015bnika czyj to i gdzie drukowany) o Lardellich. Przeczyta\u0142em go i uzna\u0142em, \u017ce bardzo jest ciekawy. Lardelli za\u015b to rodzina szwajcarska bardzo zas\u0142u\u017cona dla rozwoju polskiego cukiernictwa. Prawd\u0119 powiedziawszy to w\u0142as\u015bie im oraz Semadenim, Bliklem, Loursom zawdzi\u0119czamy dzisiejsze sukcesy polskiego cukiernictwa na arenach mi\u0119dzynarodowych. Warto [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1026"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1026"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1026\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1026"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1026"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1026"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}