
{"id":107,"date":"2006-12-19T08:18:00","date_gmt":"2006-12-19T07:18:00","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=107"},"modified":"2006-12-19T13:21:59","modified_gmt":"2006-12-19T12:21:59","slug":"poznaj-nieznane-smaki-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2006\/12\/19\/poznaj-nieznane-smaki-3\/","title":{"rendered":"Poznaj nieznane smaki (3)"},"content":{"rendered":"<p>Oto kolejny odcinek ma\u0142o jeszcze popularnych produkt\u00f3w na polskim stole. A warto popr\u00f3bowa\u0107, by w\u0142\u0105czy\u0107 je na sta\u0142e do menu.<\/p>\n<p><em><strong>Kokos i mleczko<\/strong><\/em><br \/>\nZawarty w du\u017cej brunatnej skorupie orzech s\u0142u\u017cy do wielu kulinarnych cel\u00f3w. Odci\u0119ty od skorupy mo\u017ce by\u0107 chrupany przez amator\u00f3w jak gigantyczny orzech, amatorzy wypij\u0105 zawarty we wn\u0119trzu orzecha sok, tak zwan\u0105 wod\u0119 kokosow\u0105, w postaci wi\u00f3rk\u00f3w bywa dodawany do wielu rozmaitych potraw. Tak\u017ce z wi\u00f3rk\u00f3w otrzymuje si\u0119 mleczko kokosowe, bez kt\u00f3rego nie mo\u017ce si\u0119 oby\u0107 wiele egzotycznych kuchni. Kupujemy zar\u00f3wno wi\u00f3rki kokosowe w torebkach i na wag\u0119, jak i mleczko kokosowe w puszkach. Jednak poniewa\u017c kokosy bywaj\u0105 u nas w sklepach bardzo cz\u0119sto, amatorzy kuchni mog\u0105 spr\u00f3bowa\u0107 przygotowa\u0107 te produkty samodzielnie. Najtrudniejsz\u0105 prac\u0105 jest otworzenie skorupy orzecha: trzeba nawierci\u0107 szpikulcem (lub \u015brubokr\u0119tem) w skorupie 3 otwory, po czym za pomoc\u0105 m\u0142otka rozbi\u0107 j\u0105 i no\u017cem wykroi\u0107 mi\u0105\u017csz. \u015awie\u017cy posiekany mi\u0105\u017csz pos\u0142u\u017cy\u0107 mo\u017ce do przygotowania mleczka kokosowego: trzeba go zaparzy\u0107 wrz\u0105c\u0105 wod\u0105 (proporcje: p\u00f3\u0142 szklanki siekanego kokosa na 2 szklanki wrz\u0105cej wody), a po ostygni\u0119ciu wycisn\u0105\u0107 mleczko przez g\u0119st\u0105 gaz\u0119. Tak uzyskane mleczko pos\u0142u\u017cy\u0107 mo\u017ce do przygotowania wielu potraw.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"kokos.jpg\" height=\"218\" alt=\"kokos.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/kokos.jpg\" width=\"300\" border=\"0\" \/><\/p>\n<p><strong><em>Okra (ketmia)<\/em><\/strong><br \/>\nTo warzywo pojawia si\u0119 u nas niezwykle rzadko, ale warto je kupi\u0107, bo jest bardzo smaczne i warto\u015bciowe: 10 dag okry pokrywa 30 procent dziennego zapotrzebowania na witamin\u0119 C oraz 50 procent zapotrzebowania na kwas foliowy. Dla os\u00f3b starszych zjadanie okry jest szczeg\u00f3lnie wskazane. Zawarte w niej fitosubstancje chroni\u0105 przed zwyrodnieniem plamki \u017c\u00f3\u0142tej w oku, a jednocze\u015bnie zmniejszaj\u0105 ryzyko nowotwor\u00f3w.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"okra.jpg\" height=\"202\" alt=\"okra.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/okra.jpg\" width=\"300\" border=\"0\" \/><\/p>\n<p>Okra nosi tak\u017ce nazw\u0119 gumbo (ta nazwa sta\u0142a si\u0119 tak\u017ce nazw\u0105 popularnej potrawy), ketmia i bamia &#8211; w zale\u017cno\u015bci od kraju. Wiele os\u00f3b pewnie zdziwi si\u0119, je\u015bli powiemy, \u017ce botanicznie nale\u017cy ona do tego samego rodzaju co hodowana w doniczkach w wielu domach chi\u0144ska r\u00f3\u017ca.<\/p>\n<p><em><strong>Prosciutto di Parma, czyli szynka parme\u0144ska<\/strong><\/em><br \/>\nSzynk\u0119 parme\u0144sk\u0105, jak nazwa wskazuje, produkuje si\u0119 w Parmie i jej okolicach. Jest w\u0119dlin\u0105 i zarazem czym\u015b znacznie wi\u0119cej: to element w\u0142oskiej kultury kulinarnej, a jednocze\u015bnie bogactwo, wa\u017cny produkt eksportowy, powstaj\u0105cy tylko w licencjonowanych wytw\u00f3rniach. Specjalne metody jej produkcji sprawiaj\u0105, \u017ce smak szynki parme\u0144skiej pozostaje ten sam od lat, gwarantowany przez wytw\u00f3rc\u00f3w. Ju\u017c w XVI wieku kucharz papie\u017ca Piusa V sformu\u0142owa\u0142 charakterystyk\u0119 tej niezwyk\u0142ej w\u0119dliny: &#8222;Ma\u0142o s\u0142ona, wonna w\u0119dlina z pochodz\u0105cego z g\u00f3r prosi\u0119cia&#8221;. I, o ile wiadomo, jest ona produkowana wedle tych samych co w owym czasie receptur, zawsze z karmionych naturalnie prosi\u0105t. Tak wi\u0119c \u015bmia\u0142o mo\u017cna zaryzykowa\u0107 twierdzenie, \u017ce zjadaj\u0105c cieniutki, przezroczysty p\u0142atek prosciutto, dotykamy historii. Ta delikatna, a zarazem wyrazista w smaku w\u0119dlina musi by\u0107 w sklepie odpowiednio cienko pokrojona i za pomoc\u0105 specjalnych szczypczyk\u00f3w u\u0142o\u017cona na pergaminie. Wystarczy poda\u0107 j\u0105 z dojrza\u0142ym melonem lub figami, aby otrzyma\u0107 wytworn\u0105, pyszn\u0105 przek\u0105sk\u0105, ale mo\u017cna te\u017c spo\u017cywa\u0107 j\u0105 po prostu z pszennym \u015bwie\u017cym chlebem. Kupuj\u0105c szynk\u0119 parme\u0144sk\u0105, warto zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, \u017ceby plasterki by\u0142y pokrojone cienko i prze\u0142o\u017cone pergaminem, aby \u0142atwo mo\u017cna je by\u0142o oddzieli\u0107, a najwa\u017cniejsze &#8211; \u017ceby na szynce widnia\u0142 znak firmowy: korona i napis PARMA, bo jest to dow\u00f3d na oryginalno\u015b\u0107 produktu. Ta w\u0119dlina doskonale wsp\u00f3\u0142gra te\u017c ze smakiem r\u00f3\u017cnych potraw, dodaj\u0105c im wytworno\u015bci.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"szynka.jpg\" height=\"225\" alt=\"szynka.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/szynka.jpg\" width=\"300\" border=\"0\" \/><\/p>\n<p><strong><em>Palczatka cytrynowa<\/em><\/strong><\/p>\n<p>To jedna z tych nowo\u015bci, kt\u00f3re pojawi\u0142y si\u0119 u nas wraz z mod\u0105 na dalekowschodnie potrawy. Jest to wyj\u0105tkowo wonna przyprawa, o charakterystycznym, cytrynowym aromacie, u\u017cywana do potraw mi\u0119snych, rybnych i z owoc\u00f3w morza. Uprawiana w klimacie tropikalnym, trafia do naszych sklep\u00f3w i na sto\u0142y o wiele rzadziej ni\u017c inne przyprawy z tych okolic, ale mo\u017cna j\u0105 kupi\u0107 w sklepach z orientaln\u0105 \u017cywno\u015bci\u0105 zar\u00f3wno \u015bwie\u017c\u0105, suszon\u0105, jak i mielon\u0105.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"palczatka.jpg\" height=\"130\" alt=\"palczatka.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/palczatka.jpg\" width=\"300\" border=\"0\" \/><\/p>\n<p>Wiele da\u0144 bardzo zyskuje dzi\u0119ki palczatce cytrynowej, ale s\u0105 te\u017c i takie, zw\u0142aszcza w kuchni wietnamskiej czy tajskiej, w kt\u00f3rych dodatek tej przyprawy jest jakby znakiem rozpoznawczym ca\u0142ej potrawy. Palczatk\u0119 cytrynow\u0105, kt\u00f3ra wygl\u0105da podobnie do m\u0142odej cebulki i pokryta jest do\u015b\u0107 tward\u0105 sk\u00f3rk\u0105, obiera si\u0119 z tej w\u0142a\u015bnie sk\u00f3rki i sieka na do\u015b\u0107 drobne kawa\u0142ki.<\/p>\n<p><em>Cdn na pewno b\u0119dzie<\/em><\/p>\n<p>(fot. Wikipedia)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oto kolejny odcinek ma\u0142o jeszcze popularnych produkt\u00f3w na polskim stole. A warto popr\u00f3bowa\u0107, by w\u0142\u0105czy\u0107 je na sta\u0142e do menu. Kokos i mleczko Zawarty w du\u017cej brunatnej skorupie orzech s\u0142u\u017cy do wielu kulinarnych cel\u00f3w. Odci\u0119ty od skorupy mo\u017ce by\u0107 chrupany przez amator\u00f3w jak gigantyczny orzech, amatorzy wypij\u0105 zawarty we wn\u0119trzu orzecha sok, tak zwan\u0105 wod\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/107"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=107"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/107\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=107"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=107"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=107"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}