
{"id":1095,"date":"2009-08-10T08:00:09","date_gmt":"2009-08-10T06:00:09","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1095"},"modified":"2009-08-09T13:29:19","modified_gmt":"2009-08-09T11:29:19","slug":"plonsk-opanowala-wloszczyzna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/08\/10\/plonsk-opanowala-wloszczyzna\/","title":{"rendered":"P\u0142o\u0144sk opanowa\u0142a w\u0142oszczyzna"},"content":{"rendered":"<p>Po 44 latach zn\u00f3w odwiedzili\u015bmy P\u0142o\u0144sk. Pisanie o tym, \u017ce miasta nie poznali\u015bmy to bana\u0142. Ale to prawda. Zamiast zapyzia\u0142ego i brudnego mazowieckiego miasteczka pe\u0142nego wal\u0105cych si\u0119 drewnianych domk\u00f3w zastali\u015bmy bardzo \u0142adne acz niedu\u017ce miasto na trasie Warszawa\u00a0&#8211; Gda\u0144sk, w kt\u00f3rym pe\u0142no eleganckich sklep\u00f3w i &#8230;\u00a0pizzerii. Na samy Pl. 15 Sierpnia naliczyli\u015bmy ich ze trzy a mo\u017ce cztery. Opr\u00f3cz tego w\u0142oskie lodziarnie i inne italia\u0144skie lokale.<\/p>\n<p>Na jednym z rog\u00f3w placu, obok pizzerii jest te\u017c restauracja Kaprys. Kamienica pomalowana na niebiesko z wybit\u0105 dat\u0105 budowy 1758 rok. I dodatkowa tabliczka informuj\u0105ca, \u017ce w tym domu urodzi\u0142 si\u0119 Ben Gurion\u00a0&#8211; tw\u00f3rca i prezydent pa\u0144stwa Izrael. P\u0142o\u0144sk przed wojn\u0105 by\u0142 miasteczkiem, w kt\u00f3rym \u017bydzi stanowili wi\u0119kszo\u015b\u0107 mieszka\u0144c\u00f3w. Chwa\u0142a miastu, \u017ce zachowuje \u015blady ich bytno\u015bci.<\/p>\n<p>W Kaprysie za\u015b przyrz\u0105dzaj\u0105 nadal pasch\u0119. Kupili\u015bmy (stanowczo za ma\u0142o) j\u0105 by zje\u015b\u0107 w domu na deser. By\u0142a r\u00f3wnie pyszna jak przed laty. I przypomnia\u0142a nam studenckie czasy. Wtedy to pod P\u0142o\u0144skiem zarabia\u0142em na wakacje z Basi\u0105, jako pomagier gleboznawcy. Pobiera\u0142em pr\u00f3bki ziemi ze wszystkich okolicznych p\u00f3l. Nocowa\u0142em w cha\u0142upach rolnik\u00f3w i karmiony by\u0142em przez gospodynie. A poniewa\u017c prace te przez ch\u0142op\u00f3w oceniane by\u0142y jako po\u017cyteczne to karmiono nas od\u015bwi\u0119tnie. Pomidorowej i roso\u0142u mia\u0142em do\u015b\u0107 na d\u0142u\u017cszy czas. No i gotowanej kury. Jad\u0142em te dania na okr\u0105g\u0142o przez miesi\u0105c.<\/p>\n<p>W\u00a0 Kaprysie opr\u00f3cz paschy podaj\u0105 dzi\u015b i inne dania z kuchni \u017cydowskiej. Nas zachwyci\u0142 pomys\u0142 na kotlet Ben Gurion. Aby uczci\u0107 pami\u0119\u0107 rodaka kucharz w Kaprysie robi kotlet z piersi kurczaka i przystraja go\u00a0&#8230; bit\u0105 \u015bmietan\u0105 oraz brzoskwini\u0105! Na szcz\u0119\u015bcie byli\u015bmy tam za wcze\u015bnie i kotlety jeszcze nie by\u0142y gotowe, wi\u0119c nie musia\u0142em pr\u00f3bowa\u0107. Ale sama my\u015bl o tym jest wstrz\u0105saj\u0105ca. I do\u015b\u0107 odleg\u0142a od kuchni \u017cydowskiej.<\/p>\n<p>Wyl\u0105dowali\u015bmy wi\u0119c w pizzerii poniewa\u017c nasze m\u0142odociane pasa\u017cerki\u00a0&#8211; Zuzanna i Jula &#8211; zg\u0142odnia\u0142y. Radzi\u0142em by zam\u00f3wi\u0142y grzanki z czosnkiem lub cebul\u0105 albo inn\u0105 przybi\u00f3rk\u0105 ale one si\u0119 upar\u0142y na pizz\u0119. Wybra\u0142y ulubion\u0105 Zuzi czyli Margherit\u0119. Po 10 minutach podano spory placek pokryty keczupem i startym serem, mocno naczosnkowany. Placek by\u0142 dro\u017cd\u017cowy wi\u0119c do\u015b\u0107 gruby i mi\u0119kki. W\u0142och by zemdla\u0142 gdyby mu wmawia\u0107, \u017ce to pizza. Zabrak\u0142o te\u017c do prawdziwej Margherity dw\u00f3ch kolor\u00f3w: zielonego (bazylia) i bia\u0142ego (mozzarella). Ale w smaku placek by\u0142 na tyle dobry, \u017ce szybko zosta\u0142 przez panny poch\u0142oni\u0119ty.<\/p>\n<p>Podobnie by\u0142o z w\u0142oskimi lodami. Te jednak by\u0142y o tyle gorsze od pizzy, \u017ce nie wyl\u0105dowa\u0142y w \u017co\u0142\u0105dkach panienek lecz w koszu.<\/p>\n<p>Mimo to wycieczka by\u0142a udana. A co widzieli\u015bmy po drodze, to opisz\u0119 i poka\u017c\u0119 gdy tylko dotr\u0119 do warszawskich urz\u0105dze\u0144 umo\u017cliwiaj\u0105cych mi transfer zdj\u0119\u0107 z aparatu do komputera. A jest co pokazywa\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po 44 latach zn\u00f3w odwiedzili\u015bmy P\u0142o\u0144sk. Pisanie o tym, \u017ce miasta nie poznali\u015bmy to bana\u0142. Ale to prawda. Zamiast zapyzia\u0142ego i brudnego mazowieckiego miasteczka pe\u0142nego wal\u0105cych si\u0119 drewnianych domk\u00f3w zastali\u015bmy bardzo \u0142adne acz niedu\u017ce miasto na trasie Warszawa\u00a0&#8211; Gda\u0144sk, w kt\u00f3rym pe\u0142no eleganckich sklep\u00f3w i &#8230;\u00a0pizzerii. Na samy Pl. 15 Sierpnia naliczyli\u015bmy ich ze trzy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1095"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1095"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1095\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1095"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1095"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1095"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}