
{"id":1097,"date":"2009-08-13T08:00:09","date_gmt":"2009-08-13T06:00:09","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1097"},"modified":"2009-08-11T18:44:03","modified_gmt":"2009-08-11T16:44:03","slug":"obrazki-z-mazowsza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/08\/13\/obrazki-z-mazowsza\/","title":{"rendered":"Obrazki z Mazowsza"},"content":{"rendered":"<p>Codziennie z samego rana, gdy\u00a0 siedzimy przy \u015bniadaniu, mamy odwiedziny. Niby nie zapowiedziane ale jednak spodziewane. Przylatuj\u0105 cztery s\u00f3jki. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c wcale nie wiemy czy zawsze te same ale tak nam si\u0119 wydaje. Zapowiadaj\u0105 sw\u00f3j przylot skrzekiem, kt\u00f3ry teraz brzmi dla nas jak \u015bpiew troch\u0119 ochryp\u0142ej jazzowej wokalistki i siadaj\u0105\u00a0 na ga\u0142\u0119zi modrzewia rosn\u0105cego przy samej werandzie. Przez par\u0119 chwil wypatruj\u0105 czy nie ma w pobli\u017cu Rudego i czy na ich stole czyli pod rze\u017ab\u0105 \u017caby, ju\u017c jest jedzenie. Gdy wszystko\u00a0 w porz\u0105dku, wszystkie cztery zlatuj\u0105 na d\u00f3\u0142 i \u0142apczywie jedz\u0105 wyk\u0142adane im resztki pieczywa. Najbardziej lubi\u0105\u00a0&#8211; tak jak i ja\u00a0&#8211; razowiec z piekarni Bia\u0142czaka w Pu\u0142tusku. Jest on bowiem pe\u0142en pestek i ziarenek (chleb nie piekarz). A \u017ce nie mieszcz\u0105 si\u0119 wszystkie naraz na desce, to jedna zwykle siada na g\u0142owie \u017caby i czeka na zwolnione miejsce. Zmykaj\u0105 gdy tylko Rudy wyjdzie do ogrodu i krzycz\u0105 na niego z niezadowoleniem.<br \/>\nNie zauwa\u017cyli\u015bmy dnia odlotu bocian\u00f3w ale widzimy, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107\u00a0 gniazd ju\u017c opustosza\u0142a. Na r\u017cyskach i \u015bwie\u017co zoranym mo\u017cna jeszcze spotka\u0107 pojedyncze ptaki, a czasem nawet dwa &#8211; trzy razem. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 jednak jest ju\u017c w drodze. Mo\u017ce szybciej przyjdzie zima?<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/sojki-p8060165.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1104\" title=\"sojki-p8060165\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/sojki-p8060165.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"375\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/sojki-p8060165.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/sojki-p8060165-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>\u015aniadanie s\u00f3jek<\/em><\/p>\n<p>W drodze do P\u0142o\u0144ska (w poniedzia\u0142ek\u00a0by\u0142a relacja) przeje\u017cd\u017cali\u015bmy przez G\u0105siorowo. Ma\u0142a wioska, a w\u0142a\u015bciwie przystanek autobusowy z kilkoma zabudowaniami. A obok\u00a0&#8211; pi\u0119kny stary, drewniany ko\u015bci\u00f3\u0142. Nie by\u0142o wok\u00f3\u0142 \u017cywego ducha wi\u0119c nie wiemy jak wygl\u0105da w \u015brodku. Ale pogrzeba\u0142em w Internecie i dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce to ko\u015bci\u00f3\u0142 pod wezwaniem \u015bw. Miko\u0142aja, wybudowany w 1792 roku przez biskupa Hilarego Szembeka. Ocala\u0142 z wojny z niewielkimi uszkodzeniami. O tym, \u017ce bywa czynny \u015bwiadczy informacja, ktor\u0105 znalaz\u0142em w Pu\u0142tuszczaku czyli internetowym wydaniu Tygodnika Pu\u0142tuskiego a m\u00f3wi\u0105ca o kradzie\u017cy dokonanej w g\u0105siorowskim ko\u015bciele. W sierpniu 2008 r zrabowano obraz Matki Boskiej Cz\u0119stochowskiej.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mazowsze-kosciolp8080194.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1105\" title=\"mazowsze-kosciolp8080194\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mazowsze-kosciolp8080194.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"375\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mazowsze-kosciolp8080194.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mazowsze-kosciolp8080194-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Ko\u015bci\u00f3\u0142 w G\u0105siorowie<\/em><\/p>\n<p>Pod ko\u015bcio\u0142em jest kilka grob\u00f3w z XIX wieku. Mam nadziej\u0119, \u017ce uda nam si\u0119 kiedy\u015b obejrze\u0107 i wn\u0119trze \u015bwi\u0105tyni.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mazowsze-grobyp8080196.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1106\" title=\"mazowsze-grobyp8080196\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mazowsze-grobyp8080196.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"375\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mazowsze-grobyp8080196.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mazowsze-grobyp8080196-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>\u00a0Groby rodziny proboszcza ko\u015bcio\u0142a Sw. Miko\u0142aja<\/em><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Nie tylko bociany odlecia\u0142y. Coraz wi\u0119cej dom\u00f3w letnich w okolicy pustoszeje. A w\u0142a\u015bciwie zape\u0142niaj\u0105 si\u0119 tylko w soboty i niedziele. Na wsi panuje b\u0142oga cisza. Ucich\u0142y kombajny a do wykopk\u00f3w jeszcze czas. \u015awietna\u00a0pora do pracy na werandzie. Wi\u0119c oba nasze laptopy a\u017c furcz\u0105. I tylko czasem odrywamy wzrok od ekran\u00f3w, by zobaczy\u0107 kr\u0105\u017c\u0105ce nad lasem jastrz\u0119bie lub podbiec do p\u0142otu, gdy tu\u017c za nim maszeruj\u0105 sarny. Pieknie wygl\u0105daj\u0105 zw\u0142aszcza tegoroczne m\u0142ode. Nie wiedz\u0105 jeszcze, \u017ce ludzi nale\u017cy si\u0119 ba\u0107 wi\u0119c id\u0105 pomalutku za matk\u0105 i spogl\u0105daj\u0105 na nas bez l\u0119ku.<\/p>\n<p>A po pracy pora na obiadokolacj\u0119. Dzi\u015b b\u0119dzie gruba\u015bny antrykot z ko\u015bci\u0105, ju\u017c zamarynowany w oliwie i cytrynie, z czosnkiem i zio\u0142ami z naszego ogrodu. M\u00f3j b\u0119dzie niedopieczony, a Basi owszem nawet lekko chrupi\u0105cy. Do tego pieczarki i sa\u0142ata czyli rukola, zielona sa\u0142ata i zielona papryka pokrojona w paski\u00a0 przemieszana z marchewk\u0105 w s\u0142upki\u00a0julienne. A wszystko polane octem balsamicznym ze smakiem le\u015bnych owoc\u00f3w.\u00a0I oczywi\u015bcie\u00a0wino ze starych zapas\u00f3w czyli chianti classico.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Codziennie z samego rana, gdy\u00a0 siedzimy przy \u015bniadaniu, mamy odwiedziny. Niby nie zapowiedziane ale jednak spodziewane. Przylatuj\u0105 cztery s\u00f3jki. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c wcale nie wiemy czy zawsze te same ale tak nam si\u0119 wydaje. Zapowiadaj\u0105 sw\u00f3j przylot skrzekiem, kt\u00f3ry teraz brzmi dla nas jak \u015bpiew troch\u0119 ochryp\u0142ej jazzowej wokalistki i siadaj\u0105\u00a0 na ga\u0142\u0119zi modrzewia rosn\u0105cego przy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1097"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1097"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1097\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1097"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1097"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1097"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}