
{"id":1121,"date":"2009-08-20T08:00:48","date_gmt":"2009-08-20T06:00:48","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1121"},"modified":"2009-08-20T09:06:56","modified_gmt":"2009-08-20T07:06:56","slug":"jeszcze-pare-krokow-milordzie%e2%80%a6","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/08\/20\/jeszcze-pare-krokow-milordzie%e2%80%a6\/","title":{"rendered":"Jeszcze par\u0119 krok\u00f3w Milordzie&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>U mnie jak u Pawlaka (tego od Kargula a nie od Kalinowskiego) &#8222;s\u0142owo dro\u017csze pieni\u0119dzy&#8221;. Wi\u0119c nie zwa\u017caj\u0105c na upa\u0142 i wszelkie ryzyko rozpocz\u0105\u0142em w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po nowych lokalach rozsianych wok\u00f3\u0142 Pu\u0142tuska.<br \/>\nPrzy drodze do R\u00f3\u017cana, tu\u017c za skrzy\u017cowaniem z szos\u0105 do Makowa, nad pi\u0119kn\u0105 \u0142\u0105k\u0105, wyr\u00f3s\u0142 wielki budynek w do\u015b\u0107 niezwyk\u0142ym stylu. Nie jest to karczma gigant jak Wielka Lipa stoj\u0105ca kawa\u0142ek drogi dalej, nie jest &#8222;gargamel&#8221; \u00a0w stylu Klepiska ale nie jest te\u017c modny ostatnio polski dworek. Ma\u00a0 kolumny, ozdobny podjazd, bocianie gniazdo przy bramie ale&#8230;<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/milord-w-kleszewie100_90302.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1125\" title=\"milord-w-kleszewie100_90302\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/milord-w-kleszewie100_90302.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"375\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/milord-w-kleszewie100_90302.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/milord-w-kleszewie100_90302-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p><span style=\"font-size: x-small;\"><span style=\"font-family: Arial;\"><span class=\"405192213-18082009\"><em>Milord w Kleszewie<\/em>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Fot.<\/span>Pu\u0142tuska Gazeta Powiatowa &#8211; pultusk24.pl<\/span><\/span><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Tynk w kolorze palonej Sieny rzuca si\u0119 w oczy z oddali, zw\u0142aszcza, \u017ce pieknie kontrastuje z \u0142\u0105k\u0105. Przed wjazdem wielki szyld w kolorze od kt\u00f3rego bol\u0105 z\u0119by (mnie i moich wsp\u00f3\u0142biesiadnik\u00f3w) czyli lilar\u00f3\u017c czy jak Amerykanie m\u00f3wi\u0105\u00a0&#8211; purple.<\/p>\n<p>We wn\u0119trzu te\u017c kolumny, marmury i\u00a0&#8211; na szcz\u0119\u015bcie &#8211; biel! M\u0142oda obs\u0142uga troch\u0119 jeszcze speszona, bo i restauracja i hotel czynne dopiero od tygodnia. Ale s\u0105dz\u0105c po sprawno\u015bci przy naszym obiedzie\u00a0&#8211; za\u0142oga rokuje nadzieje na dobry poziom.<\/p>\n<p>Karta da\u0144 nie rozro\u015bni\u0119ta nadmiernie (co zaliczam na plus, bo dania nie odgrzewane lecz przygotowywane ka\u017cdorazowo od pocz\u0105tku) ale godna. S\u0105 dania polskie i europejskie, w tym kilka rodzaj\u00f3w w\u0142oskich kluch, kt\u00f3re uwielbiamy.<\/p>\n<p>Karta win dopiero w przygotowaniu, mimo, \u017ce w prospekcie reklamuj\u0105cym Milorda czytam: &#8222;bogaty wyb\u00f3r win&#8221;. Mi\u0142a kelnerka postanawia zaprezentowa\u0107 nam wszystko co maj\u0105 w tej dziedzinie i przynosi dwie butelki. Obie prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c do niczego. W tym jedno wino p\u00f3\u0142s\u0142odkie. I to k\u0142ad\u0119 na karb trudnych pocz\u0105tk\u00f3w. Je\u015bli Milord chce by\u0107 Milordem, to musi cho\u0107 poradzi\u0107 si\u0119 prawdziwego sommeliera. Bez tego ani rusz.<\/p>\n<p>Zanim przejrzeli\u015bmy dok\u0142adnie kart\u0119 podano nam tzw. przegryzk\u0119 czyli ma\u0142e Danko nie wliczane do rachunku. By\u0142y to\u00a0 male\u0144kie &#8222;s\u0142upki&#8221; galaretki z owocami morza, rybami i warzywami. Do tego gor\u0105ce ma\u0142e bu\u0142eczki i mas\u0142o. R\u00f3\u017cnorodne i pyszne. Pobudzi\u0142o to tak\u017ce nasz apetyt wi\u0119c ch\u0119tnie czytali\u015bmy menu. Zam\u00f3wili\u015bmy\u00a0 sa\u0142at\u0119 Cezar, carpaccio z pol\u0119dwicy, caprese i\u00a0&#8211; ja zamiast przek\u0105ski\u00a0&#8211; zup\u0119 rybn\u0105. Jako dania g\u0142\u00f3wne: tagliatelle z \u0142ososiem i kaparami, comber z zaj\u0105ca, dorad\u0119 z warzywami oraz sztukami\u0119s.<br \/>\nJak to na Mazowszy bywa wszystkie porcje by\u0142y gigantyczne. Ale bardzo smaczne. Makaron nie rozgotowany co jest w naszym kraju nagminn\u0105 wad\u0105, sztukami\u0119s pi\u0119knie pokrojony w plastry, kruchy a nie w\u0142\u00f3knisty, dobrze ugotowany i z doskona\u0142ym sosem chrzanowym oraz gotowanymi kartofelkami ze \u015bwie\u017cym koperkiem.<\/p>\n<p>I by\u0142oby wszystko na najwy\u017csz\u0105 ocen\u0119 gdy by nie comber z zaj\u0105ca. Kucharz liczy\u0142 wida\u0107 na niezbyt znaj\u0105cych si\u0119 na kuchni go\u015bci. Poda\u0142 wi\u0119c (zapewne szarak wykica\u0142 z lod\u00f3wki) comber kr\u00f3lika. Danie by\u0142o pysznie przyrz\u0105dzone ale my nie lubimy gdy nas si\u0119 usi\u0142uje oszwabi\u0107. A w tym przypadku k\u0142amstwo ma kr\u00f3tkie nogi (cho\u0107 d\u0142ugie uszy!). Zaj\u0105c\u00a0&#8211; jak to dziczyzna\u00a0&#8211; ma ciemne mi\u0119so i zupe\u0142nie inny zapach ni\u017c jego hodowany pobratymiec. Kr\u00f3lik ma oczywi\u015bcie mi\u0119so bia\u0142e i \u017cadnego zapachu dziczyzny. A fe mistrzu patelni! Mam nadziej\u0119, \u017ce nie popsuje Pan sobie opinii tami sztuczkami. Zw\u0142aszcza, \u017ce gotowa\u0107 to Pan naprawd\u0119 potrafi.<\/p>\n<p>Na koniec s\u0142owo o pieni\u0105dzach: Milord nie jest nadmiernie drogi. Nieca\u0142e 200 z\u0142 za obfity i bardzo smaczny obiad dla czterech os\u00f3b to cena godziwa. Ale jeszcze Milord musi uczyni\u0107 par\u0119 krok\u00f3w we w\u0142a\u015bciw\u0105 stron\u0119, by zas\u0142u\u017cy\u0107 na swoje arystokratyczne miano. Po pierwsze\u00a0&#8211; karta win zrobiona ze znawstwem; po drugie\u00a0&#8211; nie wyci\u0105ga\u0107 kr\u00f3lika z kapelusza. Do przodu Milordzie! Prost\u0105 drog\u0105!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>U mnie jak u Pawlaka (tego od Kargula a nie od Kalinowskiego) &#8222;s\u0142owo dro\u017csze pieni\u0119dzy&#8221;. Wi\u0119c nie zwa\u017caj\u0105c na upa\u0142 i wszelkie ryzyko rozpocz\u0105\u0142em w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po nowych lokalach rozsianych wok\u00f3\u0142 Pu\u0142tuska. Przy drodze do R\u00f3\u017cana, tu\u017c za skrzy\u017cowaniem z szos\u0105 do Makowa, nad pi\u0119kn\u0105 \u0142\u0105k\u0105, wyr\u00f3s\u0142 wielki budynek w do\u015b\u0107 niezwyk\u0142ym stylu. Nie jest to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1121"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1121"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1121\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1121"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1121"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1121"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}