
{"id":1127,"date":"2009-08-25T08:00:04","date_gmt":"2009-08-25T06:00:04","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1127"},"modified":"2009-08-25T09:41:24","modified_gmt":"2009-08-25T07:41:24","slug":"nie-omijaj-wielkiej-lipy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/08\/25\/nie-omijaj-wielkiej-lipy\/","title":{"rendered":"Nie omijaj Wielkiej Lipy"},"content":{"rendered":"<p>My nie omin\u0119li\u015bmy i nie \u017ca\u0142ujemy.\u00a0 Stoi sobie owa Karczma Kurpiowska w\u0142a\u015bnie we wsi Lipa. A \u017ce jest wielka, to wida\u0107 ju\u017c z daleka. Przed karczm\u0105 stoj\u0105 sto\u0142y pod daszkami, mo\u017cna wi\u0119c je\u015b\u0107 na dworze podziwiaj\u0105c kozy i konika w zagrodzie. Wok\u00f3\u0142 kwiaty i sprz\u0119t gospodarski. Jak to na wsi.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/wielka-lipa-1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1130\" title=\"wielka-lipa-1\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/wielka-lipa-1.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"375\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/wielka-lipa-1.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/wielka-lipa-1-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Karczma kurpiowska przy szosie do R\u00f3\u017cana<\/em><\/p>\n<p>Wewn\u0105trz karczmy kilka izb dobrze umeblowanych i przyozdobionych na ludowo ale bez przesady. Zapachy nie ulatuj\u0105 z kuchni, co jest wielk\u0105 zalet\u0105 Lipy. R\u00f3wnie\u017c toalety pachn\u0105 czysto\u015bci\u0105 wi\u0119c nie odstraszaj\u0105.<br \/>\nKarta spora: s\u0105 wi\u0119c \u015bledzie, pierogi, pieczyste na przek\u0105sk\u0119. Barszcze, ch\u0142odniki, roso\u0142y, grzybowe dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w zup. Placki i rejbak w sosie grzybowym dla kartoflarzy. Filet z jelenia dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w dziczyzny (Kurpie zawsze pi\u0119knie k\u0142usowali). A dla smakoszy z okolic nadnarwia\u0144skich: sandacze, sumy, okonie\u00a0&#8211; s\u0142owem wszystko co p\u0142ywa w naszej rzece. Nawet krewetki i sola jako\u015b si\u0119 tu przeszwarcowa\u0142y, cho\u0107 do wszelkich m\u00f3rz st\u0105d daleko.<\/p>\n<p>Jako, \u017ce trafili\u015bmy do Wielkiej Lipy w porze wczesnego popo\u0142udnia, to zjedli\u015bmy tym razem niewiele: \u015bledzia w winie (czerwonym) i drugiego w \u015bmietanie, do tego przed chwil\u0105 wyj\u0119ty z pieca razowiec z ziarenkami. Po nich dalej utrzymali\u015bmy si\u0119 w daniach rybnych: sandacz w sosie grzybowym i sola sma\u017cona a do tego bukiet sur\u00f3wek.<\/p>\n<p>Wszystko by\u0142o wy\u015bmienite. A zw\u0142aszcza \u015bled\u017a w winie oraz sandacz w sosie grzybowym. Porcje oczywi\u015bcie kurpiowskie, wi\u0119c nie by\u0142o ju\u017c mowy tego dnia o \u017cadnym jedzeniu.<\/p>\n<p>Zajrzeli\u015bmy tak\u017ce do dokumentacji karczmy. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ten kurpiowski lokal ma \u015bwiatowe ambicje. Odbywaj\u0105 si\u0119 tu bowiem nie tylko liczne wesela i przyj\u0119cia ale i mi\u0119dzynarodowe imprezy. I cho\u0107 nie jestem mi\u0142o\u015bnikiem tego francuskiego &#8222;sikacza&#8221;,\u00a0 to \u015bwi\u0119towanie w listopadzie dnia Beaujolais Nouveau\u00a0 przy szosie z Ostro\u0142\u0119ki do Pu\u0142tuska wywar\u0142o na mnie wra\u017cenie. Zw\u0142aszcza, \u017ce przek\u0105ski by\u0142y tutejsze, a w\u015br\u00f3d nich pyszne i aromatyczne kark\u00f3wki w zio\u0142ach, na kt\u00f3re wybierzemy si\u0119 przy nast\u0119pnej okazji.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>My nie omin\u0119li\u015bmy i nie \u017ca\u0142ujemy.\u00a0 Stoi sobie owa Karczma Kurpiowska w\u0142a\u015bnie we wsi Lipa. A \u017ce jest wielka, to wida\u0107 ju\u017c z daleka. Przed karczm\u0105 stoj\u0105 sto\u0142y pod daszkami, mo\u017cna wi\u0119c je\u015b\u0107 na dworze podziwiaj\u0105c kozy i konika w zagrodzie. Wok\u00f3\u0142 kwiaty i sprz\u0119t gospodarski. Jak to na wsi. Karczma kurpiowska przy szosie do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1127"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1127"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1127\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1127"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1127"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1127"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}