
{"id":115,"date":"2007-01-02T09:42:56","date_gmt":"2007-01-02T08:42:56","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=115"},"modified":"2007-01-02T23:21:01","modified_gmt":"2007-01-02T22:21:01","slug":"warzywa-znane-i-nieznane","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2007\/01\/02\/warzywa-znane-i-nieznane\/","title":{"rendered":"Warzywa znane i nieznane"},"content":{"rendered":"<p>Po Bo\u017cym Narodzeniu i Sylwestrze niemal ka\u017cdy odczuwa lekki niepok\u00f3j w \u017co\u0142\u0105dku. Przejedzenie wida\u0107 te\u017c b\u0105d\u017a na brzuchu, b\u0105d\u017a w innych newralgicznych partiach organizmu. Trzeba wi\u0119c troch\u0119 zrzuci\u0107 wagi. Do tego najlepsze s\u0105 warzywa. Jedzenie warzyw wedle dietetyk\u00f3w jest warunkiem dobrej kondycji, pi\u0119knej cery i nieskazitelnej sylwetki. W s\u0142ynnej piramidzie zdrowia warzywa zajmuj\u0105 wa\u017cne miejsce niemal u podstawy. Ale istotne jest te\u017c, \u017ce mo\u017cna z nich przyrz\u0105dzi\u0107 nies\u0142ychanie wiele r\u00f3\u017cnych potraw.<\/p>\n<p>Obok kasz i innych potraw zbo\u017cowych zawsze jadano w Polsce sporo warzyw. \u0141atwo\u015b\u0107 wyhodowania ich na w\u0142asnym skrawku ziemi, mo\u017cliwo\u015b\u0107 skutecznego przechowania tak\u017ce przez zim\u0119 sprawi\u0142y, \u017ce od najdawniejszych czas\u00f3w by\u0142y one wa\u017cnym sk\u0142adnikiem diety naszych pradziad\u00f3w.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"216\" border=\"0\" alt=\"Arugula.jpg\" title=\"Arugula.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/Arugula.jpg\" \/><\/p>\n<p>Kolejne zawieruchy historyczne, obok tragicznych skutk\u00f3w przynosi\u0142y tak\u017ce i skutki pozytywne w postaci mieszania si\u0119 kultur, przejmowania wp\u0142yw\u00f3w. Okresy otwierania si\u0119 na \u015bwiat, wzmo\u017conych kontakt\u00f3w handlowych czy politycznych otwiera\u0142y tak\u017ce kuchnie i spi\u017carnie na nowo\u015bci.<\/p>\n<p>Tak by\u0142o i z warzywami, kt\u00f3rych w \u015bredniowieczu sadzono ju\u017c wiele, ale najwi\u0119ksze ich bogactwo wesz\u0142o do kuchennego repertuaru naszych przodk\u00f3w za spraw\u0105 Bony i jej dworu. Sprowadzeni przez ni\u0105 kucharze \u017c\u0105dali, a ogrodnicy wprowadzali, nowe dla warzywa. Z tamtych czas\u00f3w pochodzi nie tylko pi\u0119knie karbowana w\u0142oska kapusta czy zielona sa\u0142ata, ale i kalafiory i pory, kt\u00f3re potocznie z W\u0142ochami si\u0119 nie kojarz\u0105.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"216\" border=\"0\" alt=\"rukola.jpg\" title=\"rukola.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/rukola.jpg\" \/><\/p>\n<p>Najbardziej zdrowo jada\u0107 warzywa na surowo, ale oczywi\u015bcie to zubo\u017ca\u0142oby menu. Mo\u017cemy wi\u0119c jada\u0107 gotowane, zblanszowane (czyli kr\u00f3tko obgotowane), ugotowane na parze, duszone i sma\u017cone, tak\u017ce w g\u0142\u0119bokim t\u0142uszczu z r\u00f3\u017cnymi dodatkami i bez nich.<\/p>\n<p>Zar\u00f3wno sa\u0142aty zielone, cykori\u0119, kapust\u0119 peki\u0144sk\u0105, jak i surow\u0105 tart\u0105 marchew zawsze doprawiamy oliw\u0105, olejem lub majonezem czy \u015bmietan\u0105 lub.jogurtem. W starych ksi\u0105\u017ckach mo\u017cna znale\u017a\u0107 tak\u017ce przepis na sa\u0142at\u0119 kraszon\u0105 gor\u0105cym smalcem ze skwarkami, co wprawdzie nie wydaje si\u0119 zdrowe ani smakowite, ale na pewno uwzgl\u0119dnia pewn\u0105 prawd\u0119: zawarte w tych warzywach witaminy rozpuszczaj\u0105 si\u0119 tylko w t\u0142uszczu i w\u00f3wczas s\u0105 przyswajalne przez organizm.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"244\" border=\"0\" alt=\"szpinak.jpg\" title=\"szpinak.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/szpinak.jpg\" \/><\/p>\n<p>Opr\u00f3cz zach\u0119cania do jedzenia znanych, popularnych warzyw namawiam tak\u017ce do tych, kt\u00f3re straci\u0142y popularno\u015b\u0107 na wiele lat, aby zn\u00f3w pojawia\u0107 si\u0119 w sklepach, a co za tym idzie na sto\u0142ach. Mam na my\u015bli bak\u0142a\u017cana lub karczochy, roszponk\u0119 i rukol\u0119. S\u0105 one znane w kuchni polskiej od wielu lat.<\/p>\n<p>Niekt\u00f3re warzywa blanszuje si\u0119 przed przyrz\u0105dzeniem (np. szpinak, posiekan\u0105 cebul\u0119 lub kapust\u0119) po to, aby pozbawi\u0107 je goryczy lub ostro\u015bci albo po prostu dla u\u0142atwienia dalszego przyrz\u0105dzania. Zblanszowanie kalafiora przed gotowaniem pozbawia go niekt\u00f3rych sk\u0142adnik\u00f3w powoduj\u0105cych wzd\u0119cia.<\/p>\n<p>Blanszowanie to zanurzenie na kilka minut we wrz\u0105cej wodzie lub przelanie wrz\u0105tkiem albo doprowadzenie do wrzenia zanurzonych w zimnej wodzie warzyw. Pory przed u\u017cyciem do zup czy sa\u0142atek nale\u017cy przekroi\u0107 wzd\u0142u\u017c na po\u0142\u00f3wki i dok\u0142adnie wyczy\u015bci\u0107 ze znajduj\u0105cego si\u0119 pomi\u0119dzy listkami piasku.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"202\" border=\"0\" alt=\"marchew.jpg\" title=\"marchew.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/marchew.jpg\" \/><\/p>\n<p>Sa\u0142ata po umyciu powinna by\u0107 dok\u0142adnie osuszona z pozosta\u0142o\u015bci wody: najlepiej u\u017cy\u0107 specjalnej wir\u00f3wki do suszenia, mo\u017cna tak\u017ce umie\u015bci\u0107 sa\u0142at\u0119 w czystej \u015bciereczce i energicznie ni\u0105 machaj\u0105c osuszy\u0107 listki.<\/p>\n<p>W sprzeda\u017cy pojawi\u0142y si\u0119 wygodne, jednorazowe higieniczne plastikowe perforowane woreczki, s\u0142u\u017c\u0105ce do ods\u0105czania sa\u0142aty.<\/p>\n<p>Jeszcze do niedawna istnia\u0142 jeden pogl\u0105d na obieranie warzyw: trzeba obiera\u0107 jak najcieniej, gdy\u017c pod sk\u00f3rk\u0105 mie\u015bci si\u0119 wi\u0119kszo\u015b\u0107 warto\u015bciowych sk\u0142adnik\u00f3w warzyw. Obecnie nie ma ju\u017c takiej jednomy\u015blno\u015bci, bowiem pod sk\u00f3rk\u0105 plasuje si\u0119 te\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 stosowanych substancji chemicznych, kt\u00f3rych chcieliby\u015bmy jak najbardziej unika\u0107.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"236\" border=\"0\" alt=\"kapusta.jpg\" title=\"kapusta.jpg\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/kapusta.jpg\" \/><\/p>\n<p>Wiele warzyw podaje si\u0119 ze zrumienion\u0105 tart\u0105 bu\u0142k\u0105 z mas\u0142em. Mo\u017cna w ka\u017cdym z tych przypadk\u00f3w zast\u0105pi\u0107 mas\u0142o margaryn\u0105 przeznaczon\u0105 do pieczenia (nie t\u0105 do jedzenia na surowo). Dalej post\u0119powa\u0107 tak samo jak z mas\u0142em. Pami\u0119ta\u0107 nale\u017cy, \u017ce na suchej patelni rumieni si\u0119 tart\u0105 bu\u0142k\u0119 i do zrumienionej dodaje mas\u0142o (lub margaryn\u0119), a nie na odwr\u00f3t.<br \/>\nNo to marsz do warzywniaka.<\/p>\n<p>(fot. WIKIPEDIA)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po Bo\u017cym Narodzeniu i Sylwestrze niemal ka\u017cdy odczuwa lekki niepok\u00f3j w \u017co\u0142\u0105dku. Przejedzenie wida\u0107 te\u017c b\u0105d\u017a na brzuchu, b\u0105d\u017a w innych newralgicznych partiach organizmu. Trzeba wi\u0119c troch\u0119 zrzuci\u0107 wagi. Do tego najlepsze s\u0105 warzywa. Jedzenie warzyw wedle dietetyk\u00f3w jest warunkiem dobrej kondycji, pi\u0119knej cery i nieskazitelnej sylwetki. W s\u0142ynnej piramidzie zdrowia warzywa zajmuj\u0105 wa\u017cne miejsce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/115"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=115"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/115\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=115"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=115"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=115"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}