
{"id":11681,"date":"2014-01-24T07:00:06","date_gmt":"2014-01-24T06:00:06","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=11681"},"modified":"2014-01-24T19:59:09","modified_gmt":"2014-01-24T18:59:09","slug":"mimo-ze-uczony-to-pelen-talentow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/01\/24\/mimo-ze-uczony-to-pelen-talentow\/","title":{"rendered":"Mimo \u017ce uczony, to pe\u0142en talent\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Naby\u0142em znowu \u00a0ksi\u0105\u017ck\u0119. A przecie\u017c znana anegdotka m\u00f3wi o tym, ze po co komu nowa ksi\u0105\u017cka gdy w domu ju\u017c ma jedn\u0105. Nie zwa\u017caj\u0105c na to przytarga\u0142em \u00a0grube tomisko \u015bwietnego autora. Nazywa si\u0119 Antoni Kroh i jest cz\u0142owiekiem uczonym &#8211; etnografem. Ca\u0142e \u017cycie pracowa\u0142 w muzeach i wyk\u0142ada\u0142 na wy\u017cszych uczelniach. Tak\u017ce pisa\u0142 m\u0105dre naukowe dzie\u0142a. Ale, \u017ce jest te\u017c cz\u0142ekiem wielce utalentowanym i posiadaj\u0105cym poczucie humoru, to da\u0142 na to dow\u00f3d pisz\u0105c dwie wspania\u0142e ksi\u0105\u017cki. Pierwsza to &#8222;Starorzecza&#8221; (Wyd.Iskry) &#8211; autobiografia w po\u0142\u0105czeniu z histori\u0105 rodziny. Druga za\u015b zatytu\u0142owana nad wyraz atrakcyjnie &#8222;Sklep potrzeb kulturalnych po remoncie&#8221; ( Wyd. MG) &#8211; opowiada o dzieci\u0144stwie autora sp\u0119dzonym w Bukowinie Tatrza\u0144skiej, gdzie nauczy\u0142 si\u0119 podhala\u0144skiej gwary i zarazi\u0142 mi\u0142o\u015bci\u0105 do tamtejszej kultury. A dzi\u0119ki temu, \u017ce \u017cy\u0142 ( i \u017cyje nadal wi\u0119c mo\u017ce wyda jeszcze par\u0119 podobnych dzie\u0142) w ciekawych czasach, to i ksi\u0105\u017cki s\u0105 niezwykle atrakcyjne.<!--more--><\/p>\n<p>Ta pierwsza jest (jak to na potomka rodu ziemia\u0144skiego przysta\u0142o) swoistym silva rerum. Nie ca\u0142kiem chronologicznie\u00a0 zebranymi anegdotami prezentuj\u0105cymi histori\u0119 Polski ( a w wi\u0119kszej cz\u0119\u015bci PRL) widzian\u0105 oczyma dziecka i rozumian\u0105 zupe\u0142nie inaczej ni\u017c dzi\u015b obowi\u0105zuj\u0105ca linia zalecana zw\u0142aszcza przez historyk\u00f3w zwalczaj\u0105cych pomnik &#8222;czterech braci \u015bpi\u0105cych&#8221; wypychany spod Dworca Wile\u0144skiego. Jest w tych zapiskach i bohaterstwo, i patriotyzm, i ubeckie wi\u0119zienie, i kpina z tromtadracji, i inteligencja pracuj\u0105ca, i Melchior Wa\u0144kowicz, i &#8230;<\/p>\n<p>W tej drugiej za\u015b autor da\u0142 upust swym etnograficznym pasjom zajmuj\u0105c si\u0119 g\u0142\u00f3wnie g\u00f3ralszczyzn\u0105. A jest w tej dziedzinie wybitnym ekspertem.<\/p>\n<p>Obie ksi\u0105\u017cki czyta si\u0119 jednym ciurkiem. I to mimo ich poka\u017anej grubo\u015bci. Chwile oddechu czytelnik zyskuje tylko w momentach gdy (czasem) ociera \u0142zy wzruszenia lub (znacznie cz\u0119\u015bciej) r\u017cy \u015bmiej\u0105c si\u0119 nieopanowanie z przytaczanych rodzinnych opowiastek.<\/p>\n<p>Na dow\u00f3d prawdziwo\u015bci tych stwierdze\u0144 przytocz\u0119 \u00a0ma\u0142y fragment ze \u015bwie\u017co wznowionej ksi\u0105\u017cki o g\u00f3ralszczy\u017anie<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/Kroh1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-11685\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/Kroh1-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" \/><\/a><\/p>\n<p>czyli ze &#8222;Sklepu potrzeb kulturalnych po remoncie&#8221;: &#8222;Lubi\u0142em czyta\u0107, ale nie byle co. W Domu Ludowym by\u0142a biblioteka gromadzka; poprosi\u0142em pani\u0105, \u017ceby mi wybra\u0142a co\u015b do\u00adbrego o problemach m\u0142odzie\u017cy, da\u0142a mi \u015bwie\u017co wydan\u0105, jeszcze nie rozci\u0119t\u0105, powie\u015b\u0107 post\u0119powego pisarza rosyjskiego F. Dosto\u00adjewskiego pod tytu\u0142em <em>M\u0142odzik. <\/em>To ju\u017c by\u0142 pi\u0119\u0107dziesi\u0105ty pi\u0105ty rok, sz\u0142o nowe, ksi\u0105\u017cki Dostojewskiego w\u0142a\u015bnie zacz\u0119\u0142y si\u0119 ukazywa\u0107. (Rozumie si\u0119, \u017ce o autorze dowiedzia\u0142em si\u0119 znacznie p\u00f3\u017aniej). Siedzia\u0142em na miedzy i czytaj\u0105c, pas\u0142em krow\u0119 Or\u0142owskich, dum\u00adny i \u015bwiadom ci\u0105\u017c\u0105cej na mnie odpowiedzialno\u015bci. Przechodzi\u0142 let\u00adnik, zagadn\u0105\u0142 uprzejmie, jak mi si\u0119 pasie, czy mnie krowa s\u0142ucha i co czytam. Wi\u0119c mu wyja\u015bni\u0142em, \u017ce p\u0142\u00f3no mi sie cyto, bo panowie nie dajom, ale jak jus, to cytom Dostojewskiego, stra\u015bne nudy. Pan si\u0119 rozpromieni\u0142. &#8211; Nudzi ci\u0119 Dostojewski? To \u015bwietnie! &#8211; Jak to, \u015bwietnie? &#8211; Bo to znaczy, \u017ce jeste\u015b normalny. Zdenerwowa\u0142em si\u0119 tak, \u017ce zapomnia\u0142em gwary i krzykn\u0105\u0142em warszawsk\u0105 polszczyzn\u0105: &#8211; Spokojna g\u0142owa \u017ce jestem normalny, to przecie\u017c oczywiste! &#8211; Och, to wcale nie jest takie oczywiste. Tak sobie powiedzia\u0142 i po\u00adszed\u0142, a skutek taki, \u017ce do dzi\u015b nie przeczyta\u0142em w ca\u0142o\u015bci ani jednej powie\u015bci Dostojewskiego i pewnie tego nie uczyni\u0119.&#8221;<\/p>\n<p>Kto si\u0119 rozochoci\u0142 i chce wi\u0119cej Kroha to musi sam sobie poczyta\u0107, nie b\u0119d\u0119 go wyr\u0119cza\u0142. Powiem tylko, \u017ce naprawd\u0119 warto!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Naby\u0142em znowu \u00a0ksi\u0105\u017ck\u0119. A przecie\u017c znana anegdotka m\u00f3wi o tym, ze po co komu nowa ksi\u0105\u017cka gdy w domu ju\u017c ma jedn\u0105. Nie zwa\u017caj\u0105c na to przytarga\u0142em \u00a0grube tomisko \u015bwietnego autora. Nazywa si\u0119 Antoni Kroh i jest cz\u0142owiekiem uczonym &#8211; etnografem. Ca\u0142e \u017cycie pracowa\u0142 w muzeach i wyk\u0142ada\u0142 na wy\u017cszych uczelniach. Tak\u017ce pisa\u0142 m\u0105dre naukowe [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11681"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11681"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11681\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11683,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11681\/revisions\/11683"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11681"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11681"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11681"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}