
{"id":11786,"date":"2014-02-10T07:00:11","date_gmt":"2014-02-10T06:00:11","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=11786"},"modified":"2014-02-07T16:52:25","modified_gmt":"2014-02-07T15:52:25","slug":"kuku-kuku-kukurydza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/02\/10\/kuku-kuku-kukurydza\/","title":{"rendered":"Kuku, kuku, kukurydza"},"content":{"rendered":"<p>Przed sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciu chyba laty by\u0142a kukurydza opiewana w piosence, bo ukrywa\u0142a skrz\u0119tnie przed okiem widza zabiegi mi\u0142osne m\u0142odych wie\u015bniak\u00f3w. Znacznie wcze\u015bniej za\u015b, bo ju\u017c w XVI wieku, dotar\u0142a na P\u00f3\u0142wysep Iberyjski sk\u0105d rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 triumfalny podb\u00f3j tego zbo\u017ca kolejnych kraj\u00f3w, w kt\u00f3rych cz\u0119sto ratowa\u0142a ludzi przed \u015bmierci\u0105 g\u0142odow\u0105.<!--more--><\/p>\n<p>W &#8222;Sekretach kuchni w\u0142oskiej&#8221; mo\u017cna przeczyta\u0107: &#8222;Sytuacja zacz\u0119\u0142a si\u0119 poprawia\u0107 w XVIII wieku, gdy wi\u0119kszo\u015b\u0107 obszaru p\u00f3\u0142nocnych W\u0142och znalaz\u0142a si\u0119 pod rz\u0105dami Habsburg\u00f3w, kt\u00f3rzy z w\u0142a\u015bciw\u0105 tej dynastii przedsi\u0119biorczo\u015bci\u0105 i rozs\u0105dkiem podj\u0119li ener\u00adgiczn\u0105 walk\u0119 z n\u0119dz\u0105, promuj\u0105c skuteczn\u0105 i korzystn\u0105 polityk\u0119 po\u00addatkow\u0105 oraz nowoczesne rolnictwo, oparte na naukowych podstawach. G\u0142\u00f3d na p\u00f3\u0142nocy zosta\u0142 pokonany dzi\u0119ki wprowadzeniu na wiejskie tereny tego rozleg\u0142ego regionu upraw ro\u015blin sprowadzonych p\u00f3\u0142tora wieku wcze\u015bniej z Nowego \u015awiata. Rz\u0105d austriacki wspar\u0142, upowszech\u00adni\u0142 i wprowadzi\u0142 do diety W\u0142och\u00f3w kukurydz\u0119, a w niekt\u00f3rych regionach ziemniaki.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c kukurydza, nowo\u015b\u0107, kt\u00f3ra pod koniec XVI wieku przyby\u0142a do Europy z Ameryki, wesz\u0142a do powszechnej \u015bwiadomo\u015bci W\u0142och\u00f3w dzi\u0119ki dzia\u0142aniom Habsburg\u00f3w, kt\u00f3rzy rz\u0105dzili w\u00f3wczas Austri\u0105, W\u0119g\u00adrami, Niderlandami, p\u00f3\u0142nocnymi W\u0142ochami i Ba\u0142kanami i a\u017c do ko\u0144ca XVII wieku sprawowali w\u0142adz\u0119 tak\u017ce nad Hiszpani\u0105, kt\u00f3rej zawdzi\u0119cza\u00admy odkrycie Nowego \u015awiata. Prawd\u0105 jest, \u017ce w pozbawionych nauko\u00adwego uzasadnienia ludowych opowie\u015bciach przypisywano tej ro\u015blinie inne pochodzenie. Toska\u0144czycy nazywali j\u0105 (i nadal nazywaj\u0105) granoturco &#8222;tureckim zbo\u017cem&#8221; &#8211; Wenecjanie &#8222;tureckim sorgiem&#8221;. Jednak Turcy m\u00f3wi\u0105 na to samo zbo\u017ce &#8222;pszenica egipska&#8221;, a Egipcjanie &#8222;pszenica z Syrii&#8221;. Francuzi z regionu Pirenej\u00f3w zw\u0105 kukurydz\u0119 &#8222;hisz\u00adpa\u0144skim zbo\u017cem&#8221;, co jest ju\u017c bli\u017csze prawdy. Co dziwne, nikt nie okre\u015bli\u0142 jej mianem, kt\u00f3re by\u0142oby najodpowiedniejsze: &#8222;zbo\u017ce mek\u00adsyka\u0144skie&#8221;.&#8221;<\/p>\n<p>Dzi\u015b we w\u0142oskiej kuchni polenta nie jest potraw\u0105 biedak\u00f3w. Znale\u017a\u0107 j\u0105 mo\u017cna i na sto\u0142ach wytwornych restauracji. Aczkolwiek nadal znacznie cz\u0119\u015bciej widnieje w menu trattorii Piemontu, Lombardii, G\u00f3rnej Adygi czy Wenecji ni\u017c na po\u0142udniu w\u0142oskiego buta. Tam kr\u00f3luj\u0105 przede wszystkim dziesi\u0105tki rodzaj\u00f3w pasty.<\/p>\n<p>Gotowanie polenty to mecz\u0105cy i d\u0142ugotrwa\u0142y proces. Mo\u017cna jednak kupi\u0107 tzw. polent\u0119 ekspresow\u0105, kt\u00f3r\u0105 robi si\u0119 znacznie szybciej. Pokrojona, wystudzona polenta nast\u0119pnie odsma\u017cana na oliwie jest wspania\u0142ym dodatkiem do potraw mi\u0119snych jak i warzywnych.\u00a0 Kto chce zrobi\u0107 t\u0119 kaszk\u0119 kukurydzian\u0105 tak jak j\u0105 przygotowuj\u0105 weneckie czy piemonckie gospodynie to musi uzbroi\u0107 si\u0119 w cierpliwo\u015b\u0107. Oto przepis:<\/p>\n<p><strong>Polenta<\/strong><\/p>\n<p><em>S<\/em><em>\u00f3<\/em><em>l<\/em><em>, <\/em><em>250 g kaszki kukurydzianej<\/em><em>, <\/em><em>1,5 litra solanki ze szczypt\u0105 kaszki kukurydzianej<\/em><em><\/em><\/p>\n<p>1.Zagotowa\u0107 w garnku 1,5 litra osolonej wody ze szczypt\u0105 kaszki kukurydzianej.<\/p>\n<p>2.Pozosta\u0142\u0105 jej cz\u0119\u015b\u0107 powoli wsy\u00adpywa\u0107 do gotuj\u0105cej si\u0119 wody, stale mieszaj\u0105c. Im g\u0119stsza robi si\u0119 polenta, tym mocniej nale\u017cy j\u0105 miesza\u0107. Gdyby mimo to powsta\u0142y grudki, trzeba je rozgnie\u015b\u0107 na brzegu garnka.<\/p>\n<p>3.Gdy ca\u0142a kasza ju\u017c jest wsypana, nale\u017cy zmniejszy\u0107 p\u0142omie\u0144 i ci\u0105gle miesza\u00adj\u0105c, gotowa\u0107 45 minut.<\/p>\n<p>4.Na dnie garnka stopniowo tworzy si\u0119 skorupa. Polenta jest gotowa, gdy odrywa si\u0119 od sko\u00adrupy na dnie.<\/p>\n<p>5.Polent\u0119 wyk\u0142ada si\u0119 na desk\u0119 i rozsmarowuje odwr\u00f3conym ostrzem no\u017ca. Gor\u0105c\u0105 tnie si\u0119 w kostk\u0119 nitk\u0105, a zimn\u0105 no\u017cem.<\/p>\n<p>Ostrze\u017cenie: Papka jest bardzo gor\u0105ca i podczas gotowania tworz\u0105 si\u0119 b\u0105ble, kt\u00f3re p\u0119kaj\u0105c rozpryskuj\u0105 si\u0119 i mo\u00adg\u0105 poparzy\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przed sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciu chyba laty by\u0142a kukurydza opiewana w piosence, bo ukrywa\u0142a skrz\u0119tnie przed okiem widza zabiegi mi\u0142osne m\u0142odych wie\u015bniak\u00f3w. Znacznie wcze\u015bniej za\u015b, bo ju\u017c w XVI wieku, dotar\u0142a na P\u00f3\u0142wysep Iberyjski sk\u0105d rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 triumfalny podb\u00f3j tego zbo\u017ca kolejnych kraj\u00f3w, w kt\u00f3rych cz\u0119sto ratowa\u0142a ludzi przed \u015bmierci\u0105 g\u0142odow\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11786"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11786"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11786\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11788,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11786\/revisions\/11788"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11786"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11786"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11786"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}