
{"id":11797,"date":"2014-02-14T07:02:58","date_gmt":"2014-02-14T06:02:58","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=11797"},"modified":"2014-02-08T14:26:30","modified_gmt":"2014-02-08T13:26:30","slug":"jablka-milosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/02\/14\/jablka-milosci\/","title":{"rendered":"Jab\u0142ka mi\u0142osci"},"content":{"rendered":"<div id=\"_mcePaste\">Niby s\u0105 ale w\u0142a\u015bciwie to ich nie ma. Pomidory zimowe to tylko ozdoba sto\u0142u. Ani wspania\u0142ego zapachu, ani cudownego smaku. Ca\u0142\u0105 zim\u0119 i wiosn\u0119 t\u0119skni\u0119 do prawdziwych czyli gruntowych pomidor\u00f3w rosn\u0105cych w okolicach mojego domu. Niestety to jeszcze troch\u0119 potrwa. Tymczasem wi\u0119c mog\u0119 tylko o nich poczyta\u0107 r\u00f3\u017cne ciekawe historyjki. Np. t\u0119 o wp\u0142ywie pomidor\u00f3w na liczb\u0119 z\u0105bk\u00f3w w widelcu.<!--more--><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">&#8222;Pomidor (w j\u0119zyku nahua t\u00f3matl, czyli &#8222;mi\u0119sisty owoc&#8221;), w odr\u00f3\u017cnieniu od innych dawnych dar\u00f3w Ameryki, przyj\u0105\u0142 si\u0119 spontanicznie na po\u0142udniu W\u0142och &#8211; twierdzi Elena Kostioukovitch w &#8222;Sekretach w\u0142oskiej kuchni&#8221;. W drugiej po\u0142owie XVI wieku Europejczycy przypisywali mu magiczne w\u0142a\u015bciwo\u015bci, a nawet uznali za afrodyzjak. Z pocz\u0105tku zwali go pomme d&#8217;Amour ( &#8222;jab\u0142kiem mi\u0142o\u015bci&#8221;), potem jednak siene\u0144ski uczony i botanik, Pietro Andrea Mattioli, przechrzci\u0142 go z powodzeniem na pomme d&#8217;or (&#8222;z\u0142ote jab\u0142ko&#8221;). Natomiast Francuzi, Anglicy i Niemcy wybrali brzmieniowe na\u015bladownictwo oryginalnej nazwy i zacz\u0119li okre\u015bla\u0107 nowy owoc mianem tomate.<\/div>\n<div><em><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Pomidory.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-11801\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Pomidory-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Pomidory-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Pomidory.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Czy\u017c to nie pi\u0119kny widok? \u00a0Fot. P. Adamczewski<\/em><\/div>\n<div><em><br \/>\n<\/em><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">\u017byj\u0105cych w XVI wieku ludzi nie mog\u0142a nie uderzy\u0107 uroda pomidor\u00f3w. Lekarz z Modeny, Costanzo Felici, pisa\u0142, \u017ce s\u0105 &#8222;raczej pi\u0119kne ni\u017c smaczne&#8221;. Pierwsze malarskie przedstawienie w Europie zar\u00f3wno pomidor\u00f3w, jak i kukurydzy znajdujemy na obrazie Arcimboldiego z 1591 roku: Portret Rudolfa II jako alegoria Wertumnusa &#8211; usta portretowanego przybra\u0142y na nim kszta\u0142t ma\u0142ych pomidork\u00f3w czere\u015bniowych (Lycopersicon cerasiforme).<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Losy pomidora potoczy\u0142y si\u0119 zupe\u0142nie inaczej ni\u017c losy ziemniaka. Ten drugi zosta\u0142 narzucony odg\u00f3rnie, wprowadzony niemal si\u0142\u0105, natomiast pomidory przyj\u0119\u0142y si\u0119 w XVI wieku najpierw w ni\u017cszych warstwach spo\u0142ecze\u0144stwa i dopiero p\u00f3\u017aniej obudzi\u0142y zainteresowanie arystokracji. Tak przynajmniej twierdzi Castore Durante, kt\u00f3ry zapewnia, \u017ce posp\u00f3lstwo po\u0142udniowych W\u0142och jada\u0142o pomidory ju\u017c oko\u0142o po\u0142owy XVI wieku, sma\u017c\u0105c je w oleju z sol\u0105 i pieprzem, jak kabaczki. Natomiast klasy panuj\u0105ce wykaza\u0142y pewien op\u00f3r w przyj\u0119ciu tego produktu. W 1607 roku Giovanni Francesco Angelita Roco, kt\u00f3ry okre\u015bla\u0142 siebie mianem &#8222;niezr\u00f3wnanego akademika&#8221;, po\u015bwi\u0119ci\u0142 im traktat \/ pomi d&#8217;oro. Potem pochwa\u0142\u0119 pomidor\u00f3w zamie\u015bci\u0142 w s\u0142ynnej ksi\u0105\u017cce kucharskiej Ilpanunto toscano (Toska\u0144ska kuchnia) jezuicki kucharz Francesco Gaudenzio. Niewydany r\u0119kopis tego dzie\u0142a zachowa\u0142 si\u0119 w bibliotece w Arezzo i dopiero w 1974 roku, po przesz\u0142o 260 latach, odkry\u0142 go i przygotowa\u0142 do druku Guido Gianni. W\u0142a\u015bnie tu, a tak\u017ce we wsp\u00f3\u0142czesnych pismach Antonia Latiniego, znajdujemy pierwsze zalecenia, jak gotowa\u0107 owe pomi d&#8217;oro: Owoce te przypominaj\u0105 jab\u0142ka, uprawia si\u0119 je w ogr\u00f3dkach i gotuje w spos\u00f3b nast\u0119puj\u0105cy: zbiera si\u0119 rzeczone jab\u0142ka, kroi je na kawa\u0142ki i wk\u0142ada do rondla z olejem, pieprzem, sol\u0105, utartym czosnkiem i mi\u0119t\u0105 poln\u0105. Podczas sma\u017cenia nale\u017cy je cz\u0119sto odwraca\u0107, i p\u00f3jd\u0105 nam na zdrowie, je\u015bli dodamy troch\u0119 bak\u0142a\u017can\u00f3w i kabaczk\u00f3w.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Jezuita Jose de Acosta pisa\u0142 w 1589 roku, \u017ce gdyby ludzie przyzwyczaili si\u0119 do korzystania z pomidor\u00f3w, sta\u0142oby si\u0119 tak wy\u0142\u0105cznie po to, aby przyhamowa\u0107 spo\u017cycie agresywnej papryki [&#8230;], ale s\u0105 one r\u00f3wnie dobre do jedzenia. Pod koniec XVIII wieku wielcy kucharze i gastronomowie, poczynaj\u0105c od Vincenza Corrada, zacz\u0119li powa\u017cnie interesowa\u0107 si\u0119 pomidorami. Ale dopiero pocz\u0105wszy od po\u0142owy XIX wieku (w\u0142a\u015bnie tak, zaledwie od 150 lat, nie wcze\u015bniej), w Neapolu pojawi\u0142o si\u0119 danie uwa\u017cane za &#8222;sztandarow\u0105 potraw\u0119&#8221; ca\u0142ych W\u0142och &#8211; makaron z sosem pomidorowym, vermicielli c&#8217;a pummarola, jak nazywaj\u0105 go w swoim dialekcie neapolita\u0144czycy.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">O tych pomidorowych &#8222;ucztach&#8221; opowiada ksi\u0105\u017c\u0119 Buonvicino Ippolito Cavalcanti w napisanej w dialekcie neapolita\u0144skim ksi\u0105\u017cce Cucina casareccia (Kuchnia domowa), do\u0142\u0105czonej do ksi\u0105\u017cki Cucina teorico-pratica (Kuchnia teoretyczno-praktyczna) z 1850 roku, w kt\u00f3rej opisuje, jak to w 1839 roku zdarzy\u0142o mu si\u0119 spr\u00f3bowa\u0107 po raz pierwszy makaronu z sosem pomidorowym.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">W Neapolu, gdzie w spontaniczny spos\u00f3b wynaleziono fast food, sprzedaj\u0105c paruj\u0105ce maccaroni na ulicach miasta, jeszcze w czasach Goethego makaron by\u0142 bia\u0142y albo posypany serem i dopiero oko\u0142o po\u0142owy<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">XIX wieku neapolita\u0144ska pastasciutta (makaron z sosem pomidorowym) pojawi\u0142a si\u0119 w tak emblematycznych i patriotycznych barwach &#8211; bia\u0142o&#8211;czerwonej z dodatkiem zielonej bazylii &#8211; kt\u00f3re znamy dzi\u015b i kt\u00f3re p\u00f3\u017aniej zas\u0142yn\u0119\u0142y na ca\u0142ym \u015bwiecie i wesz\u0142y w krew wszystkim W\u0142ochom. W\u0142a\u015bnie wtedy wynaleziono w Neapolu, z my\u015bl\u0105 o nowych makaronach zatopionych w czerwonawym sosie, widelec z czterema z\u0119bami. Na wyra\u017ane \u017c\u0105danie kr\u00f3la Ferdynanda II Burbona (1831-1859) w latach trzydziestych kr\u00f3lewski majordomus, Gennaro Spadaccini, wprowadzi\u0142 do u\u017cytku kr\u00f3tki widelec z czterema z\u0119bami, zast\u0119puj\u0105c nim d\u0142ugi z trzema. Na widelcu tr\u00f3jz\u0119bnym nie mo\u017cna by\u0142o owin\u0105\u0107 makaronu tak, aby zapobiec \u015bciekaniu sosu, i dopiero widelec z czterema z\u0119bami zdecydowanie u\u0142atwi\u0142 jedzenie. W ten spos\u00f3b, dzi\u0119ki sprowadzeniu z Ameryki pomidor\u00f3w, ludzko\u015b\u0107 wzbogaci\u0142a si\u0119 o sztuciec, bez kt\u00f3rego nowoczesne spo\u0142ecze\u0144stwo nie mog\u0142oby si\u0119 oby\u0107.&#8221;<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">No jak wida\u0107 nie mo\u017cna oby\u0107 si\u0119 bez &#8222;jab\u0142ka mi\u0142o\u015bci&#8221;.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niby s\u0105 ale w\u0142a\u015bciwie to ich nie ma. Pomidory zimowe to tylko ozdoba sto\u0142u. Ani wspania\u0142ego zapachu, ani cudownego smaku. Ca\u0142\u0105 zim\u0119 i wiosn\u0119 t\u0119skni\u0119 do prawdziwych czyli gruntowych pomidor\u00f3w rosn\u0105cych w okolicach mojego domu. Niestety to jeszcze troch\u0119 potrwa. Tymczasem wi\u0119c mog\u0119 tylko o nich poczyta\u0107 r\u00f3\u017cne ciekawe historyjki. Np. t\u0119 o wp\u0142ywie pomidor\u00f3w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11797"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11797"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11797\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11804,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11797\/revisions\/11804"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11797"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11797"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11797"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}