
{"id":11838,"date":"2014-02-19T07:00:10","date_gmt":"2014-02-19T06:00:10","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=11838"},"modified":"2014-02-17T12:30:08","modified_gmt":"2014-02-17T11:30:08","slug":"milosc-ma-smak-curry","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/02\/19\/milosc-ma-smak-curry\/","title":{"rendered":"Mi\u0142o\u015b\u0107 ma smak curry"},"content":{"rendered":"<div id=\"_mcePaste\">Proste historie opowiada si\u0119 najtrudniej. Cho\u0107 w tym przypadku historia jest zarazem i prosta, i niebywale skomplikowana. Bo jak opowiedzie\u0107 o mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra wybucha nie wiedzie\u0107 czemu i nie wiedzie\u0107 jak? A kochankowie nigdy si\u0119 nie spotykaj\u0105. Ba &#8211; nawet si\u0119 nie widz\u0105 (cho\u0107 to te\u017c tylko p\u00f3\u0142 prawdy poniewa\u017c on przez moment j\u0105 obserwuje lecz zamiast si\u0119 ujawni\u0107 &#8211; zmyka), tylko do siebie pisuj\u0105. A korespondencj\u0119 t\u0119 powoduje niezwyk\u0142y przypadek, kt\u00f3ry mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107 raz na 8 milion\u00f3w.<!--more--><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Smak-curry.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-11853\" title=\"Smak curry\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Smak-curry-300x216.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"216\" \/><\/a> <em> Fot. Gutek Film<\/em><\/div>\n<div>Rzecz si\u0119 dzieje w Bombaju (dzi\u015b poprawnie zwanym Mumbajem) gdzie przez zat\u0142oczone ulice przepychaj\u0105 si\u0119 objuczeni mena\u017ckami w kolorowych pokrowcach \u00a0niezwykli kurierzy &#8211; dabbawala. Wo\u017c\u0105 oni jedzenie przygotowywane w domach przez \u017cony dbaj\u0105ce o pracuj\u0105cych m\u0119\u017c\u00f3w. Kawalerowie i wdowcy takie posi\u0142ki zamawiaj\u0105 w swoich wybranych restauracjach sk\u0105d kurierzy te\u017c je odbieraj\u0105 i dostarczaj\u0105 klientom do pracy tu\u017c przed por\u0105 lunchu. Potem, popo\u0142udniami odwo\u017c\u0105 opr\u00f3\u017cnione pojemniki. I cho\u0107 w tej dzia\u0142aj\u0105cej od 1890 roku sieci b\u0142\u0119dy s\u0105 &#8211; jak wspomnia\u0142em &#8211; niezwyk\u0142\u0105 rzadko\u015bci\u0105, to \u00a0taka pomy\u0142ka przydarzy\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie bohaterom \u00a0niezwyk\u0142ego filmu Ritesha Batry &#8211; \u00a0&#8222;Smak curry&#8221;. Ta pomy\u0142ka rozpoczyna cudown\u0105 korespondencyjn\u0105 przyja\u017a\u0144, kt\u00f3ra stopniowo przeradza si\u0119 w g\u0142\u0119bsze uczucie.<\/div>\n<div><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Curry.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-11841\" title=\"Curry\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Curry-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Curry-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2014\/02\/Curry.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a> <em> Curry w wydaniu warszawskim<\/em> <em> Fot. P. Adamczewski<\/em><\/div>\n<div><em><br \/>\n<\/em><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Obiad, kt\u00f3ry Ila z pe\u0142nym oddaniem i sercem przygotowuje dla m\u0119\u017ca, trafia w r\u0119ce wdowca. Ona przysmakami stara si\u0119 odzyska\u0107 uczucie oddalaj\u0105cego si\u0119 m\u0119\u017ca, a zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 do emerytury i od lat samotny Saajan dzi\u0119ki temu odzyskuje wigor i ch\u0119\u0107 \u017cycia. Nad wszystkim za\u015b unosi si\u0119 zapach i smak najpopularniejszej w Indiach potrawy.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Nie zdradz\u0119 rzecz jasna wszystkiego. Dodam tylko, \u017ce to film zdecydowanie odbiegaj\u0105cy od dzi\u015b obowi\u0105zuj\u0105cej mody. Bez brutalno\u015bci, nachalnego seksu, strzelaniny. Pokazuj\u0105cy ludzi z innej kultury i czasem zadziwiaj\u0105cych obyczaj\u00f3w ale tak jak i my t\u0119skni\u0105cych do blisko\u015bci drugiego cz\u0142owieka czyli do mi\u0142o\u015bci.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Proste historie opowiada si\u0119 najtrudniej. Cho\u0107 w tym przypadku historia jest zarazem i prosta, i niebywale skomplikowana. Bo jak opowiedzie\u0107 o mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra wybucha nie wiedzie\u0107 czemu i nie wiedzie\u0107 jak? A kochankowie nigdy si\u0119 nie spotykaj\u0105. Ba &#8211; nawet si\u0119 nie widz\u0105 (cho\u0107 to te\u017c tylko p\u00f3\u0142 prawdy poniewa\u017c on przez moment j\u0105 obserwuje [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11838"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11838"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11838\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11840,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11838\/revisions\/11840"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11838"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11838"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11838"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}