
{"id":1186,"date":"2009-09-15T08:00:12","date_gmt":"2009-09-15T06:00:12","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1186"},"modified":"2009-09-15T09:18:11","modified_gmt":"2009-09-15T07:18:11","slug":"chleb-nasz-i-nie-nasz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/09\/15\/chleb-nasz-i-nie-nasz\/","title":{"rendered":"Chleb nasz i nie nasz"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/09\/blog-chleb-01.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1187\" title=\"blog-chleb-01\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/09\/blog-chleb-01.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"403\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/09\/blog-chleb-01.jpg 500w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/09\/blog-chleb-01-300x241.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Nasz chleb jest najsmaczniejszy. Takie szowinistyczne wr\u0119cz my\u015bli nachodz\u0105 mnie przy ka\u017cdej podr\u00f3\u017cy za granice Rzeczpospolitej. Ju\u017c po kilku dniach przy \u015bniadaniu t\u0119skni\u0119 do pu\u0142tuskiego razowca czy r\u00f3\u017cnych innych \u017cytnich z formy. Ale przecie\u017c podobne my\u015bli mog\u0105 nurtowa\u0107 cudzoziemc\u00f3w w\u0119druj\u0105cych przez nadwi\u015bla\u0144sk\u0105 krain\u0119. W &#8222;100 wiekach chleba&#8221; tak o r\u00f3\u017cnorodno\u015bci pieczywa pisze autor:<br \/>\n&#8222;W Europie od jakich\u015b dw\u00f3ch stuleci, a cz\u0119\u015bciowo i teraz zaznacza si\u0119 pewna rejonizacja w spo\u017cyciu chleba \u017cytniego i pszennego, co si\u0119 t\u0142umaczy &#8211; poza upodobaniem &#8211; tak\u017ce przewag\u0105 uprawy \u017cyta czy te\u017c pszenicy w tych rejonach. We Francji, W\u0142oszech, Anglii, po\u0142udniowych Niemczech,\u00a0 na W\u0119grzech, w Belgii i Holandii ludno\u015b\u0107 spo\u017cywa przewa\u017cnie pieczywo pszenne. W Niemczech p\u00f3\u0142nocnych, krajach skandynawskich, \u015brodkowo-p\u00f3\u0142nocnych rejonach (by\u0142ego\u00a0&#8211; przyp. P.Ad.) Zwi\u0105zku Radzieckiego przewa\u017ca chleb \u017cytni.<br \/>\nEkonomista niemiecki rosyjskiego pochodzenia Siemion\u00f3w nast\u0119puj\u0105co rozgranicza spo\u017cycie chleba bia\u0142ego i czarnego w Europie:<br \/>\n&#8222;Na zach\u00f3d od Renu spo\u017cywa si\u0119 wy\u0142\u0105cznie bia\u0142y chleb pszenny. Na\u00a0 wsch\u00f3d od Renu le\u017c\u0105\u00a0 obszary \u017cytnio-pszennych gatunk\u00f3w chleba, kt\u00f3re za Odr\u0105 przechodz\u0105 w obszar chleba czarnego, razowego. Ten obszar ci\u0105gnie si\u0119 dalej na wsch\u00f3d, a\u017c do Oceanu Spokojnego.&#8221;<\/p>\n<p>W krajach skandynawskich istnieje zwyczaj r\u00f3\u017cnicowania chleba w zale\u017cno\u015bci od pory roku. Chleb letni zawiera wi\u0119cej m\u0105ki pszennej i odznacza si\u0119 jasn\u0105 barw\u0105. Chleb zimowy natomiast wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 podwy\u017cszon\u0105 zawarto\u015bci\u0105 m\u0105ki \u017cytniej. Zdaniem specjalist\u00f3w od \u017cywienia chleb zimowy korzystnie oddzia\u0142uje na zdrowie ludzkie.<\/p>\n<p>U nas i w og\u00f3le w \u015brodkowej Europie do niedawna olbrzymia wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludno\u015bci jada\u0142a chleb \u017cytni, czarny, z mniejsz\u0105 czy wi\u0119ksz\u0105 zawarto\u015bci\u0105 otr\u0105b. W nowszych czasach przechodzi si\u0119 tu na chleby \u017cytnie tzw. pytlowe, na pieczywo \u017cytnio-pszenne albo na czysto pszenne.(&#8230;)<\/p>\n<p>Owsiany chleb przetrwa\u0142 do naszych czas\u00f3w. Jest w powszechnym u\u017cyciu na przyk\u0142ad w Irlandii. R\u00f3wnie\u017c w Stanach Zjednoczonych, gdzie przebywa du\u017co wychod\u017ac\u00f3w z Irlandii, w niekt\u00f3rych rejonach kraju rozpowszechni\u0142 si\u0119 owsiany chleb. A poniewa\u017c w Ameryce nie ma m\u0142yna do przemia\u0142u owsa, musi to bowiem by\u0107 m\u0142yn o specjalnym przystosowaniu, m\u0105k\u0119 sprowadza si\u0119 z Irlandii.<\/p>\n<p>Ulubiony chleb Szkot\u00f3w jest z m\u0105ki pszennej, a tak\u017ce chlebki owsiane, kt\u00f3re si\u0119 nawet eksportuje. Du\u017co te\u017c jedz\u0105 plack\u00f3w j\u0119czmiennych i grochowych. Konsumenci angielscy od pewnego czasu upodobali sobie chleb s\u0142odzony, podobny do ameryka\u0144skiego lub szwedzkiego, jakiego jeszcze przed kilkunastu laty nie wypiekano w Anglii.<\/p>\n<p>W Szwecji, poza znanym szeroko chlebem s\u0142odkim, piecze si\u0119 sporo tzw. chleba piwnego, z dodatkiem piwa do ciasta zamiast wody. W Belgii spo\u017cywanie bu\u0142ek jest nieznaczne, cieszy si\u0119 natomiast du\u017cym wzi\u0119ciem chleb mieszany, zwany rodzinnym. We Francji znowu najbardziej popularne s\u0105 d\u0142ugie bu\u0142ki pszenne, zwane baguettes, podobne do naszych paryskich. Wiede\u0144czycy s\u0142yn\u0105 ze swych bu\u0142eczek i rogalik\u00f3w. W Niemczech rozpowszechniony jest chleb mieszany &#8211;\u00a0\u00a0 pszenno-\u017cytni. W Bu\u0142garii i na W\u0119grzech przewa\u017ca zdecydowanie pieczywo pszenne, chleba z m\u0105ki \u017cytniej spo\u017cywa si\u0119 tam niewiele ponad jeden procent. Rumuni natomiast dodaj\u0105 do m\u0105ki zbo\u017cowej ziemniaczan\u0105 i uwa\u017caj\u0105 takie pieczywo za przysmak.<\/p>\n<p>Przed pierwsz\u0105 wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105 poszukiwany by\u0142 w Polsce, a szczeg\u00f3lnie w Warszawie, chleb &#8222;so\u0142dacki&#8221;. Chleba takiego nie by\u0142o w sprzeda\u017cy, mo\u017cna go natomiast by\u0142o dosta\u0107 od rosyjskich \u017co\u0142nierzy. Tote\u017c warszawiacy czyhali na przechodz\u0105ce oddzia\u0142y \u017co\u0142nierzy, nios\u0105cych zazwyczaj pod pachami ogromne bochny czarnego, gruboziarnistego chleba. Na dany znak przez amatora kupna coraz to kt\u00f3ry\u015b z \u017co\u0142nierzy wyskakiwa\u0142 z szeregu i pozbywa\u0142 si\u0119 swego bochna, odbieraj\u0105c w zamian zap\u0142at\u0119. Pajda takiego chleba posmarowana grubo miodem mia\u0142a smak i wygl\u0105d piernika. Dzieci przepada\u0142y za nim, smakowa\u0142 im nadzwyczajnie.<\/p>\n<p>Podstawowym po\u017cywieniem Arab\u00f3w w p\u00f3\u0142nocnej Afryce jest chleb p\u0142aski, niedostatecznie wyro\u015bni\u0119ty, zwany habz, wypiekany w ogromnych bochnach, p\u00f3\u017aniej krajany na cienkie plastry, przypominaj\u0105cy w smaku raczej placki czy podp\u0142omyki. W krajach arabskich Bliskiego Wschodu chleb, podobny do wielkich nale\u015bnik\u00f3w, niewiele si\u0119 r\u00f3\u017cni od chleba spo\u017cywanego w staro\u017cytno\u015bci. Piecze si\u0119 go albo przylepiaj\u0105c cienk\u0105 warstw\u0119 ciasta do \u015bcian rozgrzanego pieca, albo w metalowej p\u00f3\u0142kuli, umieszczonej uko\u015bnie do ognia, wypuk\u0142\u0105 stron\u0105 w g\u00f3r\u0119, na kt\u00f3r\u0105 rozk\u0142ada si\u0119 cienk\u0105 warstw\u0119 ciasta.<\/p>\n<p>W Iranie jada si\u0119 jeszcze inn\u0105 odmian\u0119 chleba &#8211; w postaci d\u0142ugich p\u0142askich wst\u0119g. Na twardym r\u00f3wnym gruncie uk\u0142ada si\u0119 nagrzane kamienie i na nich rozci\u0105ga ciasto, kt\u00f3re nie tyle si\u0119 piecze, co raczej gotuje. Jeszcze wilgotne wst\u0119gi rozwiesza si\u0119 na dr\u0105\u017ckach &#8211; po przestygni\u0119ciu gotowe s\u0105 do spo\u017cycia. Chleb taki najlepiej smakuje z cebul\u0105, kt\u00f3ra zreszt\u0105 ju\u017c w staro\u017cytnej Asyrii i Babilonii uchodzi\u0142a za okras\u0119 do chleba.<br \/>\nW Abisynii istnieje kilka gatunk\u00f3w chleba. Najcz\u0119\u015bciej\u00a0 spotykany to chleb suchy, nie zakwaszony, sporz\u0105dzony z m\u0105ki i wody bez dro\u017cd\u017cy, z minimalnym dodatkiem soli. Drugim rozpowszechnionym gatunkiem jest chleb ciemny, wyrabiany z m\u0105ki \u017cytniej, bardzo trwa\u0142y, zachowuj\u0105cy \u015bwie\u017co\u015b\u0107 przez 4 &#8211; 5 dni. (&#8230;)<\/p>\n<p>W dalekiej Australii do niedawna nie znano chleba \u017cytniego. Wprowadzili go emigranci ze \u015brodkowej Europy, kt\u00f3rzy tam przybyli po drugiej wojnie \u015bwia?towej. Coraz wi\u0119cej ludzi \u017c\u0105da chleba \u017cytniego, a g\u0142\u00f3wn\u0105 trudno\u015bci\u0105 w zaspokojeniu tych \u017c\u0105da\u0144 by\u0142 brak na miejscu odpowiednich gatunk\u00f3w zbo\u017ca. &#8221;<\/p>\n<p>Pisa\u0142em ( i przepisywa\u0142em) to przed \u015bniadaniem. Si\u0119gn\u0119 wi\u0119c po razowiec z chrupk\u0105 sk\u00f3rk\u0105 i ziarenkami. Smaczny!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nasz chleb jest najsmaczniejszy. Takie szowinistyczne wr\u0119cz my\u015bli nachodz\u0105 mnie przy ka\u017cdej podr\u00f3\u017cy za granice Rzeczpospolitej. Ju\u017c po kilku dniach przy \u015bniadaniu t\u0119skni\u0119 do pu\u0142tuskiego razowca czy r\u00f3\u017cnych innych \u017cytnich z formy. Ale przecie\u017c podobne my\u015bli mog\u0105 nurtowa\u0107 cudzoziemc\u00f3w w\u0119druj\u0105cych przez nadwi\u015bla\u0144sk\u0105 krain\u0119. W &#8222;100 wiekach chleba&#8221; tak o r\u00f3\u017cnorodno\u015bci pieczywa pisze autor: &#8222;W Europie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1186"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1186"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1186\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1186"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1186"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1186"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}