
{"id":1188,"date":"2009-09-28T08:00:53","date_gmt":"2009-09-28T06:00:53","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1188"},"modified":"2009-09-23T19:17:24","modified_gmt":"2009-09-23T17:17:24","slug":"damy-z-polswiatka-przekupki-i-hrabiowie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/09\/28\/damy-z-polswiatka-przekupki-i-hrabiowie\/","title":{"rendered":"Damy z p\u00f3\u0142\u015bwiatka, przekupki i hrabiowie"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>Przeczyta\u0142em w\u0142a\u015bnie ksi\u0105\u017ck\u0119 wydan\u0105 przez Iskry a napisan\u0105 przez wieloletniego dziennikarza prawnego Stanis\u0142awa Milewskiego zatytu\u0142owan\u0105 &#8222;Intymne \u017cycie niegdysiejszej Warszawy&#8221;. Moje rodzinne miasto mia\u0142o wielu portrecist\u00f3w ale ten autor spo\u015br\u00f3d nich wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 zdecydowanie. Pokazuje Warszaw\u0119 jakiej nie znamy. A warto j\u0105 pozna\u0107. Zw\u0142aszcza t\u0119 star\u0105, kt\u00f3ra ju\u017c dawno odesz\u0142a na karty historii. Stanis\u0142aw Milewski &#8211; z wykszta\u0142cenia polonista, z zawodu dziennikarz prawny a z zami\u0142owania varsavianista &#8211; czerpi\u0105c obficie ze starych gazet, diariuszy i ksi\u0105\u017cek naukowych odtworzy\u0142 niezwykle udatnie obraz\u00a0 miasta z XVIII i XIX wieku. Mo\u017cna wi\u0119c zag\u0142\u0119bi\u0107 si\u0119 w atmosfer\u0119 zgromadze\u0144 publicznych, uczestniczy\u0107 w balach bogatego mieszcza\u0144stwa, rautach arystokratycznych czy \u015bwi\u0119tach i paradach, towarzyszy\u0107 mieszka\u0144com Warszawy lub podgl\u0105da\u0107 ich na ulicach, w domach prywatnych oraz&#8230; publicznych.<\/p>\n<p>Sporo miejsca w tej ciekawej ksi\u0105\u017cce zajmuje tematyka kryminalna. Autor przez lata pracowa\u0142 w\u00a0 redakcji &#8222;Gazety Prawniczej&#8221; i jest do\u015bwiadczonym dziennikarzem. Wie\u00a0 jak odczyta\u0107 i jak zaprezentowa\u0107 czytelnikom akta s\u0105dowe, protoko\u0142y policyjnych przes\u0142ucha\u0144, grypsy czy donosy. Przedstawia wi\u0119c na kartach swej ksi\u0105\u017cki portret warszawskiego p\u00f3\u0142\u015bwiatka czy wr\u0119cz \u015bwiata przest\u0119pczego. Prostytutki, utrzymanki, burdelmamy i sutenerzy\u00a0 to egzotyczna spo\u0142eczno\u015b\u0107. Kto dzi\u015b pami\u0119ta o szopenfeldziarzach, a kto wie kim byli mojkarze, a kim drzymcarze. I jak walczyli z nimi warszawscy gliniarze. Milewski \u015bwiat ten opisuje atrakcyjnie i nie bez pewnej nutki sympatii. P\u00f3\u0142\u015bwiatek miejski z tamtych lat mia\u0142 bowiem sw\u00f3j kodeks i honor. Wzbudza\u0142 u jednych strach, u innych odraz\u0119&#8230;ale i szacunek.<\/p>\n<p>Relacje z katastrof, po\u017car\u00f3w i wypadk\u00f3w ulicznych czytane s\u0105 i dzi\u015b z ch\u0119tnie. Du\u017ca to jednak umiej\u0119tno\u015b\u0107, by opisa\u0107 takie incydenty sprzed dwustu lat tak, aby wywo\u0142ywa\u0142y i dzi\u015b dreszcz podniecenia.<\/p>\n<p>Jest te\u017c w ksi\u0105\u017cce rozdzia\u0142 dla smakoszy. W rozdziale &#8222;Brzuch miasta&#8221; znajdziemy wielce smakowite opisy bazar\u00f3w, targowisk, sklep\u00f3w, dom\u00f3w zajezdnych, kawiar\u0144 i restauracji. S\u0142owem\u00a0&#8211; smakowita to lektura.<br \/>\nNiekt\u00f3re fragmenty ju\u017c tu przytacza\u0142em.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Przeczyta\u0142em w\u0142a\u015bnie ksi\u0105\u017ck\u0119 wydan\u0105 przez Iskry a napisan\u0105 przez wieloletniego dziennikarza prawnego Stanis\u0142awa Milewskiego zatytu\u0142owan\u0105 &#8222;Intymne \u017cycie niegdysiejszej Warszawy&#8221;. Moje rodzinne miasto mia\u0142o wielu portrecist\u00f3w ale ten autor spo\u015br\u00f3d nich wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 zdecydowanie. Pokazuje Warszaw\u0119 jakiej nie znamy. A warto j\u0105 pozna\u0107. Zw\u0142aszcza t\u0119 star\u0105, kt\u00f3ra ju\u017c dawno odesz\u0142a na karty historii. Stanis\u0142aw Milewski [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1188"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1188"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1188\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1188"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1188"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1188"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}