
{"id":11951,"date":"2014-03-10T07:00:58","date_gmt":"2014-03-10T06:00:58","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=11951"},"modified":"2014-03-07T11:48:45","modified_gmt":"2014-03-07T10:48:45","slug":"ostra-sprawa-ta-przyprawa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/03\/10\/ostra-sprawa-ta-przyprawa\/","title":{"rendered":"Ostra sprawa ta przyprawa"},"content":{"rendered":"<div id=\"_mcePaste\">Coraz wi\u0119kszy t\u0142ok jest na rynku pism kulinarnych. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich jest ma\u0142o warta ale s\u0105 i takie, kt\u00f3re warto &#8211; a nawet trzeba &#8211; kupi\u0107 i dok\u0142adnie przeczyta\u0107. Ma smakosz z tego podw\u00f3jn\u0105 frajd\u0119: niebanaln\u0105 pouczaj\u0105c\u0105 i atrakcyjn\u0105 lektur\u0119 a tak\u017ce mn\u00f3stwo inspiracji do wykorzystania we w\u0142asnej kuchni. Te w\u0142a\u015bnie pisma &#8211; moim zdaniem godne polecenia, warto\u015bciowe periodyki &#8211; przedstawiam i polecam z pe\u0142nym przekonaniem. Tym razem czytam w\u0142a\u015bnie magazyn kulturalno-kulinarny KUKBUK. I sam nie wiem, kt\u00f3ry tekst wybra\u0107 do zacytowania, bo jest takich sporo. Czy przechyli\u0107 si\u0119 w stron\u0119 kultury i zacytowa\u0107 rozmow\u0119 z laureatk\u0105 nagrody Nike Joann\u0105 Bator, kt\u00f3ra jest znawczyni\u0105 kuchni japo\u0144skiej i wreszcie wyt\u0142umaczy\u0142a mi co to jest umami, czy te\u017c maj\u0105c w pami\u0119ci niedawn\u0105 bazarow\u0105 przygod\u0119 ze sfa\u0142szowanymi jajami wiejskimi przytoczy\u0107 fragment tekstu Barbary Stareckiej potrafi\u0105cej rozmawia\u0107 z kurami. Wreszcie zdecydowa\u0142em si\u0119 na tekst najostrzejszy czyli o musztardach. Jego autorka Daria Pawlewska przetestowa\u0142a kilka z nich, tych znanych i ca\u0142kiem nieznanych marek. Ostro by\u0142o!<!--more--><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">&#8222;Wiara w cudown\u0105 moc ziaren gorczycy by\u0142a tak wielka, \u017ce w Niemczech wszywano je w r\u0105bek sukni \u015blubnej panny m\u0142odej, w Indiach rozrzucano nasiona przed wej\u015bciem do domu, by odgoni\u0107 z\u0142e duchy, a w Danii leczono ozi\u0119b\u0142o\u015b\u0107 seksualn\u0105 \u017con (sic!) specjaln\u0105 mikstur\u0105 z gorczycy, imbiru i mi\u0119ty pieprzowej. W \u015bredniowiecznych klasztorach zabraniano mnichom je\u015b\u0107 musztard\u0119, gdy\u017c uwa\u017cana by\u0142a za afrodyzjak. To dopiero odpowiedzialno\u015b\u0107 za cnot\u0119 zakonnik\u00f3w!<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Pocz\u0105tek musztardowej historii da\u0142 rzymski pisarz Pliniusz Starszy, kt\u00f3ry wpad\u0142 na pomys\u0142, by utrze\u0107 sproszkowane ziarna gorczycy z octem. P\u00f3\u017aniej nasiona mieszano z oliw\u0105 i zio\u0142ami, wzmacniaj\u0105c smak potraw i wspomagaj\u0105c trawienie. Ju\u017c w XIII wieku w miasteczku Dijon we Francji rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 masowa produkcja s\u0142ynnej dzi\u015b musztardy. R\u00f3\u017cni si\u0119 ona od pozosta\u0142ych tym, \u017ce gorczyc\u0119 \u0142\u0105czy si\u0119 z moszczem winnym, a nie octem. Stare francuskie receptury spoczywaj\u0105 ukryte w sekretnych sejfach, strze\u017cone niczym tajemnice wagi pa\u0144stwowej.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Opr\u00f3cz ziaren gorczycy (bia\u0142ej, czarnej i sarepskiej) w musztardzie znajdziemy ocet (winny, spirytusowy, jab\u0142kowy), s\u00f3l, cukier, przyprawy i ewentualne dodatki, takie jak chrzan czy mi\u00f3d. Kurkumina nie tylko nada jej \u0142adny \u017c\u00f3\u0142ty kolor, lecz tak\u017ce b\u0119dzie przeciwdzia\u0142a\u0107 zmianom nowotworowym i stanie do walki z czasem, chroni\u0105c sk\u00f3r\u0119 przed starzeniem. Nic tylko je\u015b\u0107 musztard\u0119 ka\u017cdego dnia.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Zach\u0119cona wszechmog\u0105cym dzia\u0142aniem tej niedocenianej dot\u0105d przeze mnie przyprawy, uda\u0142am si\u0119 na zwiady do kilku ma\u0142ych sklep\u00f3w spo\u017cywczych i dw\u00f3ch hipermarket\u00f3w. Chocia\u017c wyb\u00f3r musztard jest raczej spory, najcz\u0119\u015bciej dominuj\u0105 produkty smakowo poprawne i przeci\u0119tne. Maj\u0105c w g\u0142owie wskaz\u00f3wki ameryka\u0144skiego dziennikarza kulinarnego Michaela Pollana: &lt;Jedz produkty, kt\u00f3rych sk\u0142adniki wym\u00f3wi\u0142by przedszkolak i kt\u00f3re znalaz\u0142yby si\u0119 w twojej spi\u017carni&gt;, zdecydowa\u0142am si\u0119 na zakup musztard o mo\u017cliwie najmniejszym udziale sztucznych dodatk\u00f3w.&#8221;<\/div>\n<div><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">W dalszej cz\u0119\u015bci tekstu autorka przedstawia i wady, i zalety kt\u00f3re wyczu\u0142o jej podniebienie i kubeczki smakowe.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Wida\u0107 jasno, \u017ce warto si\u0119gn\u0105\u0107 po Kukbuk.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Coraz wi\u0119kszy t\u0142ok jest na rynku pism kulinarnych. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich jest ma\u0142o warta ale s\u0105 i takie, kt\u00f3re warto &#8211; a nawet trzeba &#8211; kupi\u0107 i dok\u0142adnie przeczyta\u0107. Ma smakosz z tego podw\u00f3jn\u0105 frajd\u0119: niebanaln\u0105 pouczaj\u0105c\u0105 i atrakcyjn\u0105 lektur\u0119 a tak\u017ce mn\u00f3stwo inspiracji do wykorzystania we w\u0142asnej kuchni. Te w\u0142a\u015bnie pisma &#8211; moim zdaniem [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11951"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11951"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11951\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11953,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11951\/revisions\/11953"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11951"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11951"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11951"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}