
{"id":12,"date":"2006-08-09T11:05:30","date_gmt":"2006-08-09T09:05:30","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12"},"modified":"2006-08-09T11:05:30","modified_gmt":"2006-08-09T09:05:30","slug":"przewodnik-sycylijski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2006\/08\/09\/przewodnik-sycylijski\/","title":{"rendered":"Przewodnik sycylijski"},"content":{"rendered":"<p><font size=\"2\">I znowu Kochani mog\u0119 Was oprowadzi\u0107 po sto\u0142ach. Tym razem sycylijskich. Najpierw kilka da\u0144, o kt\u00f3rych z pe\u0142n\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105 mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce s\u0105 pyszne. Jad\u0142em i wkr\u00f3tce b\u0119d\u0119 je\u015b\u0107 je ponownie: oto spaghetti alla Norma &#8211; makaron z ostrym sosem pomidorowym i bak\u0142a\u017canem. Oczywi\u015bcie obficie posypany parmezanem. Jeszcze lepsze jest spaghetti al nero di sepia. To makaron ( a mo\u017ce by\u0107 te\u017c i risotto) z sosem przyrz\u0105dzonym z atramentu ka\u0142amarnicy. Na subtelnych\u00a0&#8211; robi wra\u017cenie jego czarny kolor. A ten zapach!!!<\/font><font size=\"2\">Dla mi\u0119so\u017cerc\u00f3w i mi\u0142o\u015bnik\u00f3w kluch jest pasta n&#8217;casciata czyli kr\u00f3tkie rurki z sosem mi\u0119snym, pulpetami, serem caciocavallo, kie\u0142baskami i jajami na twardo. Bywa te\u017c z dodatkiem grochu lub bak\u0142a\u017can\u00f3w.<\/p>\n<p>Z zup jadam tylko zuppa di pesce. Ryby mo\u017cna dobiera\u0107 na \u017cyczenie. Je\u015bli zapominamy o makaronie to zwracamy uwag\u0119 na ryby: pesce spada alla ghiotta to miecznik w sosie cebulowym z oliwkami, kaparami, selerem i pieprzem. Bywa z dodatkiem kartofelk\u00f3w. Szczytem rozkoszy jest orata (dorada) alla griglia lub sogliola (sola) w sosie cytrynowym z szafranem. Zamiast pizzy polecam foccacio czyli placek przypominaj\u0105cy pizz\u0119 ale jednak inny. Zw\u0142aszcza alla marinara lub sfincione czyli z cebul\u0105, anchois, pomidorami, caciocavallo, zio\u0142ami i oliw\u0105.<\/p>\n<p>Wszelkie owoce morza robione s\u0105 na setki sposob\u00f3w. Nie odmawia\u0107 gdy proponuj\u0105. Na przek\u0105sk\u0119 koniecznie nale\u017cy zje\u015b\u0107 je\u017cowce. Je si\u0119 te cholerniki na surowo rozkrojone przez kelnera w poprzek i wybieraj\u0105c r\u00f3\u017cowe mi\u0119sko z sosem z dodatkiem morskiej wody. Smak wyborny i pe\u0142ne poczucie zemsty. Zw\u0142aszcza gdy wcze\u015bniej wbi\u0142o si\u0119 kolec je\u017cowca w pi\u0119t\u0119. A ca\u0142e morze pe\u0142ne jest tych kolczastych kulek. (Polecam gumowe lub plastikowe obuwie do k\u0105pieli). O espresso nie przypominam, bo ka\u017cdy wie, \u017ce bez tego nie ma \u017cycia.<\/p>\n<p>Nie zamawia\u0107 wody mineralnej, bo wino i ta\u0144sze i lepsze. Zw\u0142aszcza ze szczepu Nero d&#8217;Avola.<\/p>\n<p>A to kilka adres\u00f3w trattorii w okolicach Taorminy: \u201aA Zammara przy via Fratelli Bandiera (w Taorminie). Najwi\u0119ksz\u0105 jej zalet\u0105 jest miejsce. Knajpka mie\u015bci si\u0119 w gaju pomara\u0144czowym. Wszystkie propozycje kucharza s\u0105 rewelacyjne. La Giara przy vicolo (zau\u0142ku) La Floresta to chyba jeszcze pi\u0119kniej po\u0142o\u017cona knajpka. Widok na zatok\u0119 pozwala zapomnie\u0107, \u017ce zap\u0142acimy nieco wi\u0119cej ni\u017c gdzie indziej. Jarosze czyli wegetarianie maj\u0105 tu raj: ravioli z bak\u0142a\u017canem lub go\u0142\u0105bki czyli involtini z koprem w\u0142oskim zwanym te\u017c fenku\u0142em. Pod Taormin\u0105 w Letojanni polecam knajpk\u0119 Nino. Tu kr\u00f3lewskim daniem jest bruschetta z je\u017cowcem i z ma\u0142\u017cami. Na koniec\u00a0&#8211; jest w Taorminie (wysoko w Castel Mola) ristorante Turrisi (zwane przez Polak\u00f3w Pod Fallusem). Knajpa ca\u0142a ozdobiona wizerunkami i rze\u017abami m\u0119skich cz\u0142onk\u00f3w. Nawet (a mo\u017ce zw\u0142aszcza) wazony, zastawa itp. maj\u0105 kszta\u0142t falliczny. Tu te\u017c karmi\u0105 dobrze, co oznacza, \u017ce cz\u0142ek g\u0142odny mo\u017ce doskonale si\u0119 posili\u0107 na Sycylii wsz\u0119dzie. Najlepiej oczywi\u015bcie tam gdzie nie ma turyst\u00f3w i s\u0105 sami tutejsi. Ale w tym celu trzeba wyjecha\u0107 w g\u00f3ry.<\/p>\n<p>Nie ba\u0107 si\u0119 nikogo. Tubylcy s\u0105 mili i go\u015bcinni. Nie lubi\u0105 tylko lekcewa\u017cenia. Na pla\u017cach nie kradn\u0105, aut nie uprowadzaj\u0105. Jak twierdz\u0105\u00a0&#8211; bezpiecze\u0144stwa pilnuj\u0105 dobrze ale nie policjanci.<\/p>\n<p>Buon apetito. Baci.<\/p>\n<p \/><\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I znowu Kochani mog\u0119 Was oprowadzi\u0107 po sto\u0142ach. Tym razem sycylijskich. Najpierw kilka da\u0144, o kt\u00f3rych z pe\u0142n\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105 mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce s\u0105 pyszne. Jad\u0142em i wkr\u00f3tce b\u0119d\u0119 je\u015b\u0107 je ponownie: oto spaghetti alla Norma &#8211; makaron z ostrym sosem pomidorowym i bak\u0142a\u017canem. Oczywi\u015bcie obficie posypany parmezanem. Jeszcze lepsze jest spaghetti al nero di sepia. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}