
{"id":12071,"date":"2014-03-28T07:00:20","date_gmt":"2014-03-28T06:00:20","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12071"},"modified":"2014-03-25T16:55:48","modified_gmt":"2014-03-25T15:55:48","slug":"nie-przejezdzac-lecz-przystawac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/03\/28\/nie-przejezdzac-lecz-przystawac\/","title":{"rendered":"Nie przeje\u017cd\u017ca\u0107 lecz przystawa\u0107"},"content":{"rendered":"<div id=\"_mcePaste\">To jeden z niewielu region\u00f3w Italii, o kt\u00f3rym wiem tak niewiele. Zw\u0142aszcza w dziedzinie smak\u00f3w. Przeje\u017cd\u017ca\u0142em tamt\u0119dy do\u015b\u0107 cz\u0119sto ale nigdy nie zatrzymywa\u0142em si\u0119, by co\u015b przek\u0105si\u0107. A teraz \u017ca\u0142uj\u0119. Zw\u0142aszcza po przeczytaniu s\u0142\u00f3w Antonio Piccinardiego &#8211; restauratora, dziennikarza i prawdziwego smakosza, kt\u00f3ry kocha kuchni\u0119 Umbrii.<!--more--><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Zielona kraina, w znacznej cz\u0119\u015bci poro\u015bni\u0119ta dziewiczym lasem, wci\u015bni\u0119ta mi\u0119dzy Toskani\u0119, Marche i Lacjum, to jedyny region centralnych W\u0142och pozbawiony morskiego wybrze\u017ca. Kuchnia tej ziemi nie ulega \u017cadnym kompromisom. Kamienne wie\u017cyce zamk\u00f3w i niedost\u0119pne w\u0105wozy zdaj\u0105 si\u0119 chroni\u0107 j\u0105 przed obcymi wp\u0142ywami. Trwa w niez\u0142omnej pewno\u015bci, \u017ce obcym niczego zazdro\u015bci\u0107 nie musi, a ju\u017c zw\u0142aszcza nie ma im czego zazdro\u015bci\u0107 w sprawach sto\u0142u.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Kuchnia Umbrii jest wyrafinowana, wystarczy wspomnie\u0107 potrawy z gotowanego zbo\u017ca, przyrz\u0105dzane wed\u0142ug przepis\u00f3w pami\u0119taj\u0105cych zamierzch\u0142e czasy, albo tagliolini z g\u0142\u00f3wkami szparag\u00f3w. Norcia s\u0142ynie z trufli, dodawanych do potraw z makaronu, do rozmaitych farsz\u00f3w, do zasma\u017canych z jajkami warzyw. Trufle ucierane s\u0105 z mas\u0142em, kt\u00f3rym smaruje si\u0119 kromki chleba. Podczas tradycyjnego lokalnego \u015bwi\u0119ta Corsa dei Ceri poch\u00f3d sun\u0105cy ze \u015bwiecami przez kr\u0119te uliczki \u015bredniowiecznego miasteczka Gubbio ko\u0144czy si\u0119 w salach Pa\u0142acu Konsul\u00f3w przy stole suto zastawionym potrawami przygotowanymi wy\u0142\u0105cznie z ryb. Le\u017c\u0105ce w samym sercu regionu uniwersyteckie miasto Peruggia s\u0142ynie z zachwycaj\u0105cych plac\u00f3w i wspania\u0142ych zielonych skwer\u00f3w, lecz przede wszystkim z doskona\u0142ych wyrob\u00f3w cukierniczych. Mieszka\u0144cy miasteczka Terni \u0142owi\u0105 delikatne i smakowite m\u0142ode pstr\u0105gi w pobliskim jeziorze Piediluco, nie opodal majestatycznych wodospad\u00f3w Marmore. W tych stronach przetrwa\u0142 te\u017c obyczaj zapiekania dziczyzny w cie\u015bcie chlebowym.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Kuchnia Umbrii nie zna ryb morskich, ale w bystrych potokach i rzeczu\u0142kach \u0142owione s\u0105 wspania\u0142e pstr\u0105gi, kt\u00f3re przyprawia si\u0119 ju\u017c tylko natk\u0105 pietruszki, by nie za\u0107mi\u0107 ich delikatnego smaku. Filety ze szczupak\u00f3w skropione oliw\u0105 i sokiem z cytryny, posypane natk\u0105 i czosnkiem piecze si\u0119 na rusztach. Bardzo smaczny jest lin, podpiekany w piecu, a potem duszony.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">Niezr\u00f3wnane s\u0105 umbryjskie mi\u0119sa, kusz\u0105ce zmys\u0142owym aromatem zi\u00f3\u0142, a w\u015br\u00f3d nich go\u0142\u0119bie, nadziewane lub w potrawce, oraz jagni\u0119ta i ko\u017al\u0119ta pieczone na ro\u017cnie lub w brytfannie. Wszystko to przyrz\u0105dza si\u0119 z doskona\u0142ymi przyprawami, kt\u00f3rych dob\u00f3r wyr\u00f3\u017cnia t\u0119 kuchni\u0119 spo\u015br\u00f3d innych.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">A je\u015bli idzie o desery, to s\u0142awny jest niedo\u015bcig\u0142y kunszt cukierniczy Perugii. Do\u015b\u0107 wspomnie\u0107 o s\u0142odyczach z migda\u0142\u00f3w, o placku torcolo i o serpentone perugino &#8211; bakaliowym w\u0119\u017cu.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\"><strong>Tagliolini z g\u0142\u00f3wkami szparag\u00f3w<\/strong><\/div>\n<div><strong><br \/>\n<\/strong><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\"><em>200 g suchego makaronu, 180 g g\u0142\u00f3wek szparag\u00f3w, 1\/2 \u0142y\u017cki wazowej przecieru pomidorowego, 2 \u0142y\u017cki oliwy z oliwek, 40 g tartego parmezanu, <\/em><em>s\u00f3l i \u015bwie\u017co zmielony czarny pieprz<\/em><\/div>\n<div><em><br \/>\n<\/em><\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">1.Oliw\u0119 podgrza\u0107 w rondlu, poddusi\u0107 na niej szparagi, a nast\u0119pnie zala\u0107 przecierem pomidorowym. Sos gotowa\u0107 pod przykryciem 12 &#8211; 15 minut, w zale\u017cno\u015bci od grubo\u015bci szparag\u00f3w.<\/div>\n<div id=\"_mcePaste\">2.Makaron ugotowa\u0107 w du\u017cej ilo\u015bci osolonej wody. Odcedzi\u0107, gdy b\u0119dzie jeszcze j\u0119drny, przyprawi\u0107 serem, sosem ze szparagami i pieprzem. Szybko wymiesza\u0107 i od razu podawa\u0107.<\/div>\n<p>A potem znalaz\u0142szy si\u0119 w Umbrii &#8211; nie przeje\u017cd\u017ca\u0107 lecz przystawa\u0107!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To jeden z niewielu region\u00f3w Italii, o kt\u00f3rym wiem tak niewiele. Zw\u0142aszcza w dziedzinie smak\u00f3w. Przeje\u017cd\u017ca\u0142em tamt\u0119dy do\u015b\u0107 cz\u0119sto ale nigdy nie zatrzymywa\u0142em si\u0119, by co\u015b przek\u0105si\u0107. A teraz \u017ca\u0142uj\u0119. Zw\u0142aszcza po przeczytaniu s\u0142\u00f3w Antonio Piccinardiego &#8211; restauratora, dziennikarza i prawdziwego smakosza, kt\u00f3ry kocha kuchni\u0119 Umbrii.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12071"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12071"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12071\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12076,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12071\/revisions\/12076"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12071"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12071"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12071"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}