
{"id":12177,"date":"2014-04-16T07:00:30","date_gmt":"2014-04-16T05:00:30","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12177"},"modified":"2014-05-24T14:31:05","modified_gmt":"2014-05-24T12:31:05","slug":"ska-sie-wziela-wielkanoc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/04\/16\/ska-sie-wziela-wielkanoc\/","title":{"rendered":"Sk\u0105d si\u0119 wzi\u0119\u0142a Wielkanoc?"},"content":{"rendered":"<p>\u015awi\u0119ta tu\u017c-tu\u017c. Warto wi\u0119c poczyta\u0107 o ich powi\u0105zaniach z religijnymi obchodami wiosennych \u015bwi\u0105t sprzed tysi\u0119cy lat: w r\u00f3\u017cnych cywilizacjach i krainach. O tradycjach i obyczajach ciekawie opowiada dr Barbara Ogrodowska, do kt\u00f3rej dzie\u0142 zawsze ch\u0119tnie wracam.<br \/>\n<!--more--><\/p>\n<blockquote><p>Uderzaj\u0105ce s\u0105 zw\u0142aszcza zwi\u0105zki Wielkanocy i z\u0142\u0105czonych z ni\u0105 \u015bwi\u0105t cyklu wiosennego ze staro\u017cytnymi religiami Wschodu. Wyznawcy tych religii r\u00f3wnie\u017c czcili bog\u00f3w, kt\u00f3rzy przez sw\u0105 \u015bmier\u0107 i nast\u0119pnie zmartwychwstanie zbawiali \u015bwiat. W okresie wiosennym sk\u0142adali im ofiary ze zb\u00f3\u017c, owoc\u00f3w, kwiat\u00f3w oraz zwierz\u0105t (cz\u0119sto uwa\u017canych za wcielenie b\u00f3stwa), a niekiedy nawet i z ludzi; op\u0142akiwali \u015bmier\u0107 b\u00f3stw i rado\u015bnie \u015bwi\u0119towali ich zmartwychwstanie. We wszystkich tych rytua\u0142ach wyst\u0119powa\u0142y zawsze elementy \u015bwi\u0119ta rolniczego.<\/p>\n<p>Zwi\u0105zki takie i podobie\u0144stwa zachodz\u0105 zw\u0142aszcza po?mi\u0119dzy chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 Pasch\u0105 i \u017cydowskim Pesach. Pesach by\u0142o wielkim, \u017cydowskim \u015bwi\u0119tem religijnym, kt\u00f3re obcho-dzi\u0142 Jezus Chrystus i wszyscy jego krewni. Uroczysto\u015bci Pe?sach odbywa\u0142y si\u0119 pomi\u0119dzy 14 i 22 dniem miesi\u0105ca nisan, w czasie pierwszej wiosennej pe\u0142ni ksi\u0119\u017cyca. W \u015bwi\u0105tyniach zabijano w\u00f3wczas ofiarnego baranka lub ko\u017al\u0105tko. Z czasem \u015bwi\u0119to to sta\u0142o si\u0119 dzi\u0119kczynieniem za pierwszy wiosenny zbi\u00f3r j\u0119czmienia, po\u0142\u0105czonym z ucztami, jedzeniem mac (mazzoth) i pieczonych jagni\u0105t.<\/p>\n<p>W staro\u017cytnym Egipcie co roku najpierw op\u0142akiwano \u015bmier\u0107 podst\u0119pnie zabitego boga Ozyrysa, szafarza j\u0119czmienia i winnej \u0142ozy, a nast\u0119pnie witano triumfalnie jego zmartwychwstanie. Obchody na cz\u0119\u015b\u0107 Ozyrysa, by\u0142y zarazem \u015bwi\u0119tem urodzaju obchodzonym w czasie wiosennego przyboru i wylew\u00f3w Nilu, kt\u00f3rego wody i \u017cyzne mu\u0142y zapewnia\u0142y bujny wzrost i obfite plony zb\u00f3\u017c i warzyw.<\/p>\n<p>Sumerowie z dolnej Mezopotamii zwanej Nizin\u0105 czcili boga Tammuza &#8211; &#8222;syna prawdy&#8221;, &#8222;dobrego cz\u0142owieka&#8221;, &#8222;pomaza\u0144ca&#8221; zmar\u0142ego i wskrzeszonego przez op\u0142akuj\u0105c\u0105 go matk\u0119 bogini\u0119 Isztar. Co roku na cz\u0119\u015b\u0107 Tammuza odbywa\u0142 si\u0119 rytua\u0142 zabijania byka (uosobiaj\u0105cego b\u00f3stwo) i spijania jego krwi.<\/p>\n<p>Inna po\u0142udniowa cz\u0119\u015b\u0107 Mezopotamii, a g\u0142\u00f3wnie staro\u017cytne miasto Babilon by\u0142o o\u015brodkiem kultu Mar duka, boga wiosennego s\u0142o\u0144ca, kt\u00f3ry dla utrzymania \u017cycia na ziemi rozkaza\u0142 uci\u0105\u0107 sobie g\u0142ow\u0119 i z krwi zmieszanej z ziemi\u0105 lepi\u0107 figurki ludzi i zwierz\u0105t. Na pami\u0105tk\u0119 tej dobrowolnej, odradzaj\u0105cej \u015bwiat ofiary boga, co roku obwo\u0142ywano kr\u00f3lem skazanego na \u015bmier\u0107 wi\u0119\u017ania, nast\u0119pnie publicznie go \u015bcinano, a wraz z nim dw\u00f3ch innych przest\u0119pc\u00f3w.<\/p>\n<p>Na wybrze\u017cu syryjskim, w cz\u0119\u015bci Libanu i na Cyprze, a wi\u0119c na ziemiach w staro\u017cytno\u015bci zaj\u0119tych przez Fenicjan, a od ok. VII wieku przed Chrystusem tak\u017ce i w Grecji, powszechnie czczony by\u0142 Adonis, b\u00f3g ro\u015blin, zrodzony z mirtowego drzewa, zraniony przez dzika i \u015bmiertelnie wykrwawiony. \u017byciodajna krew Adonisa sp\u0142ywaj\u0105ca z g\u00f3r mia\u0142a zabarwia\u0107 czerwieni\u0105 ziemi\u0119, wody rzek i nawet przybrze\u017cne wody morskie. B\u00f3g ten co roku umiera\u0142 i nast\u0119pnie odradza\u0142 si\u0119 w ro\u015blinach, a przede wszystkim w wio-sennych czerwonych anemonach. W porze ich kwitnienia czczono wi\u0119c Adonisa &#8222;obrz\u0119dami ogrod\u00f3w&#8221;. Ogrodami tymi by\u0142y czary z wyhodowanymi r\u00f3\u017cnymi gatunkami zbo\u017ca, kt\u00f3re szybko zieleni\u0142y si\u0119, ale r\u00f3wnie szybko wi\u0119d\u0142y; w\u00f3wczas wrzucano je do morza na ofiar\u0119 bogu i na obfito\u015b\u0107 plon\u00f3w.<\/p>\n<p>Frygijczycy w Azji Mniejszej mieli podobne b\u00f3stwo &#8211; Attisa zrodzonego z dziewiczej matki. Umiera\u0142 on, podobnie jak Adonis, \u015bmiertelnie zraniony przez dzika, lub &#8211; w innej wersji &#8211; na skutek samookaleczenia, a z jego krwi wyrasta\u0142y pola fio\u0142k\u00f3w i innych wiosennych kwiat\u00f3w.<\/p><\/blockquote>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/Barwinek.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-12181\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/Barwinek-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" \/><\/a><em>Pierwsze kwiatki barwinka<br \/>\nFot. P. Adamczewski<\/em><br \/>\n\u015awiadectwem nadchodz\u0105cej Wielkanocy jest zapewne i barwinek, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie rozkwita pod moj\u0105 werand\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015awi\u0119ta tu\u017c-tu\u017c. Warto wi\u0119c poczyta\u0107 o ich powi\u0105zaniach z religijnymi obchodami wiosennych \u015bwi\u0105t sprzed tysi\u0119cy lat: w r\u00f3\u017cnych cywilizacjach i krainach. O tradycjach i obyczajach ciekawie opowiada dr Barbara Ogrodowska, do kt\u00f3rej dzie\u0142 zawsze ch\u0119tnie wracam.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12177"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12177"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12177\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12179,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12177\/revisions\/12179"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12177"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12177"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12177"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}