
{"id":12285,"date":"2014-05-06T07:00:15","date_gmt":"2014-05-06T05:00:15","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12285"},"modified":"2014-05-06T08:07:19","modified_gmt":"2014-05-06T06:07:19","slug":"dlaczego-trudno-polubic-cielecine","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/05\/06\/dlaczego-trudno-polubic-cielecine\/","title":{"rendered":"Dlaczego trudno polubi\u0107 ciel\u0119cin\u0119?"},"content":{"rendered":"<p>Przede wszystkim dlatego, \u017ce to trudne w obr\u00f3bce kulinarnej mi\u0119so. Bywa w\u0142\u00f3kniste i cz\u0119sto trudne do pogryzienia. Ale dobrze wybrane kawa\u0142ki ud\u017aca czy te\u017c \u0142adny mostek do faszerowania i w\u0142a\u015bciwa technologia mog\u0105 sprawi\u0107, \u017ce mi\u0119so ciel\u0119ce nabierze wyj\u0105tkowego smaku.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNp. taki wienerschnitzel, czyli w\u0142a\u015bnie dobrze zbity i podany w chrupkiej panierce plaster ciel\u0119cego ud\u017aca, to przysmak nad przysmaki. Albo vitello tonato, tj. cienki kawa\u0142ek gotowanej ciel\u0119ciny, podanej w sosie z tu\u0144czyka lub &#8211; co najbardziej lubi\u0119 &#8211; saltimbocca, czyli zwini\u0119ty w rulon cieniutki p\u0142at ciel\u0119ciny z sza\u0142wi\u0105 wewn\u0105trz i podsma\u017cony ze wszystkich stron na dobrej oliwie.<\/p>\n<p>Na my\u015bl o tych daniach robi mi si\u0119 przyjemnie i nie my\u015bl\u0119 o trudno\u015bciach czyhaj\u0105cych na kucharza. I nawet cytat z ksi\u0105\u017cki s\u0142ynnej XIX-wiecznej autorki nie jest w stanie mnie odstraszy\u0107. A jest \u00f3w cytat do\u015b\u0107 okrutny: &#8222;Bierze si\u0119 pi\u0119kna bia\u0142a i t\u0142usta ciel\u0119cina, obmy\u0107 j\u0105, je\u015bli nad\u0119ta pok\u0142u\u0107 widelcem, \u017ceby dech wyszed\u0142, bo to jest niezdrowe i obrzydliwe, ale rze\u017anicy dla powi\u0119kszenia \u0107wierci nadymaj\u0105 j\u0105. K\u0142adzie si\u0119 ciel\u0119cina na 24 godzin w serwatk\u0119, potem obetrze\u0107 j\u0105 serwet\u0105, nasoli\u0107 na godzin\u0119 przed pieczeniem i w\u0142o\u017cy\u0107 na ro\u017cen, uchowaj Bo\u017ce pod blach\u0119, bo b\u0119dzie w\u0142\u00f3knista, polewa\u0107 j\u0105 dobrze mas\u0142em, na ko\u0144cu grubo posypa\u0107 bu\u0142k\u0105, kto nie lubi sa\u0142aty do tej ciel\u0119ciny przy stole wcisn\u0105\u0107 troch\u0119 cytryny i pola\u0107 sosem, jest bardzo smaczna&#8221; (&#8222;Przepisy specjalnych potraw&#8221; Teofili Pszennej, 1865).<\/p>\n<p>Dla ratowania opinii o mi\u0119sie ciel\u0119cym cz\u0119sto u\u017cywany przez nas przepis:<\/p>\n<p><strong>Ciel\u0119ca piecze\u0144 w miodzie<\/strong><br \/>\n<em>1,5 kg zadniej ciel\u0119ciny, 10 dag p\u0142ynnego miodu, sok z 2cytryn, 70 g blanszowanych migda\u0142\u00f3w, 3 szklanki mas\u0142a, s\u00f3l, pieprz<\/em><br \/>\n1. Mi\u0119so umy\u0107, osuszy\u0107 kuchennym papierowym r\u0119cznikiem, posoli\u0107, wygniataj\u0105c\u00a0d\u0142o\u0144mi. Posypa\u0107 pieprzem, skropi\u0107 sokiem cytrynowym. Wstawi\u0107 na kilka godzin do lod\u00f3wki.<br \/>\n2. Ciel\u0119cin\u0119 naszpikowa\u0107 obranymi ze sk\u00f3rki \u00a0migda\u0142ami (najpierw przy pomocy ostrego w\u0105skiego no\u017ca ponacina\u0107 ma\u0142e dziurki, a nast\u0119pnie palcem wpycha\u0107 w nie migda\u0142y).<br \/>\n3. Pola\u0107 mi\u0119so stopionym mas\u0142em.<br \/>\n4. W piekarniku nagrzanym do 225\u00b0C piec mi\u0119so 15 minut, a nast\u0119pnie piec kolejne 60 minut w temperaturze 180\u00b0C. W ci\u0105gu tej godziny polewa\u0107 mi\u0119so mieszank\u0105 miodu z sokiem cytrynowym i wytwarzaj\u0105cego si\u0119\u00a0sosu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przede wszystkim dlatego, \u017ce to trudne w obr\u00f3bce kulinarnej mi\u0119so. Bywa w\u0142\u00f3kniste i cz\u0119sto trudne do pogryzienia. Ale dobrze wybrane kawa\u0142ki ud\u017aca czy te\u017c \u0142adny mostek do faszerowania i w\u0142a\u015bciwa technologia mog\u0105 sprawi\u0107, \u017ce mi\u0119so ciel\u0119ce nabierze wyj\u0105tkowego smaku.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12285"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12285"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12285\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12378,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12285\/revisions\/12378"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12285"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12285"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12285"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}