
{"id":12383,"date":"2014-05-23T07:00:37","date_gmt":"2014-05-23T05:00:37","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12383"},"modified":"2014-05-22T19:47:44","modified_gmt":"2014-05-22T17:47:44","slug":"nie-maczac-palcy-w-sosie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/05\/23\/nie-maczac-palcy-w-sosie\/","title":{"rendered":"&#8222;Nie macza\u0107 palcy w sosie&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Dobre maniery wynosi si\u0119 z domu. Dzi\u015b w domach na og\u00f3\u0142 jednak nie ma nikogo, kto m\u00f3g\u0142by w tym wzgl\u0119dzie stanowi\u0107 wzorzec. Warto wi\u0119c si\u0119ga\u0107 po stare ksi\u0105\u017cki, w kt\u00f3rych cz\u0119\u015b\u0107 zasad savoir vivre \u015bmieszy, ale nawet i te mog\u0105 si\u0119 przyda\u0107, gdy chce si\u0119 chodzi\u0107 na przyj\u0119cia i nie kompromitowa\u0107 lub powodowa\u0107 wr\u0119cz skandale towarzyskie. Czytam wi\u0119c w ksi\u0105\u017cce sprzed stu pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu lat zalecenia prawdziwej damy, kt\u00f3ra by\u0142a tak\u017ce wzi\u0119t\u0105 autork\u0105 ksi\u0105\u017cek kulinarnych i poradniczych. Karolina Nakwaska (z domu Potocka) zaleca wi\u0119c:<!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/Brillat-obiad.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-12386\" title=\"Brillat obiad\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/Brillat-obiad.jpg\" alt=\"\" width=\"640\" height=\"426\" \/><\/a>Rys. Bertall<\/p>\n<blockquote><p>Przy stole zbytnie ceremonie s\u0105 nudne i uci\u0105\u017cliwe, jednak s\u0105dz\u0119, \u017ce go\u015bcinno\u015bci powinny by\u0107 nieodst\u0119pnemi towarzyszkami: przystojno\u015b\u0107 i grzeczno\u015b\u0107, jako cechy dobrego wychowania. Dlatego ci tu wymieni\u0119 niekt\u00f3re uchybienia i z\u0142e na\u0142ogi, kt\u00f3rych si\u0119 wystrzega\u0107 trzeba. Co do przyzwoito\u015bci: Nie wypada plu\u0107 &#8211; brzydko k\u0142\u00f3\u0107 z\u0119b\u00f3w, robi\u0107 ga\u0142ek z chleba i rzuca\u0107 niemi; zostawia\u0107 serwet\u0119, bez u\u017cywania jej, gdy\u017c co za korzy\u015b\u0107 zwala\u0107 i zat\u0142u\u015bci\u0107 suknie i usta; k\u0142a\u015b\u0107 r\u0119kawiczek i chustek w kieliszki i szklanki, jak to w Wiedniu widzia\u0142am u bardzo eleganckich dam; nie je\u015b\u0107 palcami ani je oblizywa\u0107; nie wstawa\u0107 od sto\u0142u, nie wylewa\u0107 reszty ze szklanek na ziemi\u0119; ani wybiera\u0107 kawa\u0142k\u00f3w na p\u00f3\u0142misku; nie nabiera\u0107 sw\u0105 nieczyst\u0105 \u0142y\u017ck\u0105 z p\u00f3\u0142misk\u00f3w; ani macza\u0107 palcy w sosie, muskaj\u0105c talerze chlebem; s\u0142owem, nie czyni\u0107 nic takiego, coby drugim obrzydzenie sprawi\u0107 mog\u0142o.<\/p>\n<p>U nas nie do\u015b\u0107 czyste bywa zwykle nakrycie sto\u0142u i zbyt te\u017c obna\u017cone z ozdoby. Mi\u0142ym jest widok cho\u0107by najoszcz\u0119dniejszych wet\u00f3w, jakiemi s\u0105: owoce, ser i ubarwienie kwiatami. Na ten przepych ka\u017cdy si\u0119 zdoby\u0107 mo\u017ce, a je\u017celi masz konfitury, ciasto jakie lub cukry, te mo\u017cesz do wet\u00f3w przy\u0142\u0105czy\u0107; przydadz\u0105 te\u017c do ozdoby sto\u0142u. Do wet\u00f3w ka\u017cesz \u015bciera\u0107 s\u0142u\u017c\u0105cemu st\u00f3\u0142 z okruszyn umy\u015bln\u0105 do tego zrobion\u0105 krzyw\u0105 w S szczotk\u0105 i odmieni\u0107 du\u017ce talerze i no\u017ce na ma\u0142e; do tego miewaj\u0105 tak\u017ce umy\u015blnie ma\u0142e \u0142y\u017ceczki i grabki.<\/p>\n<p>M\u0105czniki po pieczystem si\u0119 daje, a nie przed nim. Nieprzyjemnym je\u015b\u0107 bowiem mi\u0119so po s\u0142odyczy.<\/p>\n<p>Nie pochwal te\u017c sk\u0142adania serwet i k\u0142adzenia ich pod pras\u0105 w kredensie, jak si\u0119 to zwykle dzieje. Bo prosz\u0119 i ci\u0119 tylko, zastan\u00f3w si\u0119, \u017ce przyciska\u0107 t\u0142uste plamy to tak dobrze, jak je na ca\u0142\u0105 serwet\u0119 rozci\u0105ga\u0107. Czy\u017c nie lepiej, aby, je\u017celi kilka razy si\u0119 jednej u\u017cywa serwety, ka\u017cdy przynajmniej mia\u0142 swoj\u0105 z\u0142o\u017con\u0105 co dzie\u0144 przez siebie z ko\u0142kiem lub znaczkiem, \u017ce do niego nale\u017cy; jak u\u017cywa\u0107 tej, kt\u00f3r\u0105 kto\u015b inny zawala\u0142 i zat\u0142u\u015bci\u0142. Bez tego nale\u017cy chyba co dzie\u0144 \u015bwie\u017ce dawa\u0107 serwety, inaczej jest obrzydliwa nieczysto\u015b\u0107. Gdy ka\u017cdy sw\u0105 naznacza serwet\u0119, to przynajmniej dwa razy w tydzie\u0144 ka\u017c odmienia\u0107 sto\u0142ow\u0105 bielizn\u0119, a dla przybywaj\u0105cego go\u015bcia niech zawsze \u015bwie\u017ce b\u0119dzie nakrycie.<\/p>\n<p>Chcia\u0142abym, aby s\u0142u\u017c\u0105cy mia\u0142 na r\u0119kach bia\u0142e na drutach robione r\u0119kawiczki (te bardzo ma\u0142o kosztuj\u0105). Nie b\u0119dzie wtedy macza\u0142 palca w sosach.<\/p>\n<p>Prosz\u0119 ci\u0119, ka\u017c odmienia\u0107 sztu\u0107ce wszystkim! Jest to bowiem co\u015b nieprzyjemnego, a nawet obrzydliwego, je\u015b\u0107 \u015bmietank\u0119 \u0142y\u017ck\u0105 od barszczu albo m\u0105cznik z rybim sosem.<\/p><\/blockquote>\n<p>Jak to dzi\u015b m\u00f3wi si\u0119 w reklamach: wyb\u00f3r nale\u017cy do ciebie, zastosujesz &#8211; b\u0105d\u017a nie &#8211; podpowiadane tu zasady. A co z tego wyniknie&#8230;?<\/p>\n<p>PS<\/p>\n<p>Ponawiam zaproszenie na Targi Ksi\u0105\u017cki na Stadionie Narodowym. Siedz\u0119 w stoisku Firmy Ksi\u0119garskiej Olesiejuk\u00a0&#8211; 83\/D9 &#8211; od 16.00 do 17.00.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dobre maniery wynosi si\u0119 z domu. Dzi\u015b w domach na og\u00f3\u0142 jednak nie ma nikogo, kto m\u00f3g\u0142by w tym wzgl\u0119dzie stanowi\u0107 wzorzec. Warto wi\u0119c si\u0119ga\u0107 po stare ksi\u0105\u017cki, w kt\u00f3rych cz\u0119\u015b\u0107 zasad savoir vivre \u015bmieszy, ale nawet i te mog\u0105 si\u0119 przyda\u0107, gdy chce si\u0119 chodzi\u0107 na przyj\u0119cia i nie kompromitowa\u0107 lub powodowa\u0107 wr\u0119cz skandale [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12383"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12383"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12383\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12385,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12383\/revisions\/12385"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12383"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12383"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12383"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}