
{"id":12567,"date":"2014-06-05T07:00:16","date_gmt":"2014-06-05T05:00:16","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12567"},"modified":"2014-06-05T15:09:18","modified_gmt":"2014-06-05T13:09:18","slug":"podroz-po-bliskiej-okolicy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/06\/05\/podroz-po-bliskiej-okolicy\/","title":{"rendered":"Podr\u00f3\u017c po bliskiej okolicy"},"content":{"rendered":"<p>W tym roku b\u0119d\u0119 du\u017co czasu sp\u0119dza\u0142 na wsi. Mam sporo pracy, a nigdzie lepiej mi si\u0119 nie my\u015bli i nie pisze, ni\u017c na werandzie pod sosnami, modrzewiami, brzozami. Nawet dr\u0105ce si\u0119 s\u00f3jki i przekrzykuj\u0105ce je sroki nie s\u0105 \u017cadna przeszkod\u0105. Czasem tylko gwi\u017cd\u017c\u0105ca dono\u015bnie wilga troch\u0119 irytuje, bo zwiastuje nadchodz\u0105cy deszcz. Ale zawsze mog\u0119 si\u0119 pociesza\u0107 tym, \u017ce i ona &#8211; jak meteorolodzy &#8211; te\u017c czasem si\u0119 myli. W dodatku dach werandy nie przecieka, a stukot kropelek o blaszane dach\u00f3wki jest wr\u0119cz koj\u0105cy.<!--more--><\/p>\n<p>Co jaki\u015b czas chc\u0119 te\u017c troch\u0119 w\u0119drowa\u0107 po okolicy. Jedn\u0105 z pierwszych wypraw planuj\u0119 do Kruszynian. D\u0142u\u017cszy przystanek &#8211; co oczywiste &#8211; b\u0119dzie w &#8222;Jurcie tatarskiej&#8221;. Zanim jednak tam dojad\u0119 na tatarski obiad, co oczywi\u015bcie dok\u0142adnie opisz\u0119, wszystkim umo\u017cliwi\u0119 kontakt ze smakiem tamtych okolic. Oto przepis na najbardziej klasyczn\u0105 chyba tatarsk\u0105 potraw\u0119:<\/p>\n<p><strong>Pierekaczewnik<\/strong><br \/>\n<em>Na ciasto: 1 kg m\u0105ki, 5 \u017c\u00f3\u0142tek, szczypta soli, roztopione mas\u0142o do smarowania ciasta<\/em><br \/>\n<em>Na farsz: 1 kg mi\u0119sa wo\u0142owego, 3 cebule, s\u00f3l, pieprz<\/em><\/p>\n<p>1. Zagnie\u015b\u0107 ciasto, dodaj\u0105c do m\u0105ki stopniowo 2 fili\u017canki letniej wody, a\u017c b\u0119dzie g\u0142adkie i elastyczne. Od\u0142o\u017cy\u0107.<br \/>\n2. Mi\u0119so i cebul\u0119 drobno pokroi\u0107, doda\u0107 przyprawy i dok\u0142adnie wymiesza\u0107.<br \/>\n3. Ciasto podzieli\u0107 na cztery cz\u0119\u015bci i rozwa\u0142kowa\u0107 na placki grubo\u015bci ok. 1 milimetra. U\u0142o\u017cy\u0107 placek na folii lub lnianej serwetce i posmarowa\u0107 roztopionym mas\u0142em. Na wierzch po\u0142o\u017cy\u0107 kolejny placek i te\u017c posmarowa\u0107 mas\u0142em. Na ostatni placek po\u0142o\u017cy\u0107 farsz i wszystko zwin\u0105\u0107 w rulon (podobnie jak przy robieniu strudla), unosz\u0105c foli\u0119 lub \u015bciereczk\u0119.<br \/>\n4. Skr\u0119ci\u0107 rulon w kszta\u0142t \u015blimaka i u\u0142o\u017cy\u0107 w prodi\u017cu. Piec 120 minut.<\/p>\n<p>Pierekaczewnik mo\u017cna je\u015b\u0107 i na gor\u0105co, i na zimno. Ostro\u015b\u0107 farszu zale\u017cy od gustu kucharza i odporno\u015bci garde\u0142 jego go\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W tym roku b\u0119d\u0119 du\u017co czasu sp\u0119dza\u0142 na wsi. Mam sporo pracy, a nigdzie lepiej mi si\u0119 nie my\u015bli i nie pisze, ni\u017c na werandzie pod sosnami, modrzewiami, brzozami. Nawet dr\u0105ce si\u0119 s\u00f3jki i przekrzykuj\u0105ce je sroki nie s\u0105 \u017cadna przeszkod\u0105. Czasem tylko gwi\u017cd\u017c\u0105ca dono\u015bnie wilga troch\u0119 irytuje, bo zwiastuje nadchodz\u0105cy deszcz. Ale zawsze mog\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12567"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12567"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12567\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12569,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12567\/revisions\/12569"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12567"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12567"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12567"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}