
{"id":12572,"date":"2014-06-09T07:00:13","date_gmt":"2014-06-09T05:00:13","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12572"},"modified":"2014-05-30T14:22:40","modified_gmt":"2014-05-30T12:22:40","slug":"12572","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/06\/09\/12572\/","title":{"rendered":"Podr\u00f3\u017c znacznie dalsza, ale nie mniej ciekawa"},"content":{"rendered":"<p>To b\u0119dzie podr\u00f3\u017c dwudniowa. Ale obowi\u0105zkowa. U\u015bwiadomi\u0142em sobie bowiem, \u017ce nigdy dot\u0105d nie byli\u015bmy w Zamo\u015bciu. A wszyscy nasi przyjaciele, kt\u00f3rzy tam dotarli, rozsnuwali wspania\u0142e opowie\u015bci zar\u00f3wno o zamojskim rynku, jak i okolicach, no i przede wszystkim o wspania\u0142o\u015bciach tamtejszej kuchni.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTym ch\u0119tniej zaplanowali\u015bmy t\u0119 wypraw\u0119, \u017ce z Zamo\u015bciem wi\u0105\u017ce si\u0119 s\u0142ynna anegdota patriotyczno-kulinarna o wyd\u017awi\u0119ku wr\u0119cz \u015bwiatowym. I je\u015bli nawet niewiele w niej prawdy, to i tak jest ona bardzo apetyczna. Oto podczas potopu szwedzkiego, gdy wra\u017ce wojska dotar\u0142y pod pot\u0119\u017cne mury Zamo\u015bcia, Szwedzi niespotykaj\u0105cy na naszych ziemiach zbyt silnego oporu tu zostali niespodziewanie zatrzymani. Po d\u0142ugim obl\u0119\u017ceniu zaproponowali Zamoyskiemu negocjacje i wys\u0142ali odpowiedni\u0105 delegacj\u0119. Do miasta jednak nie zostali wpuszczeni. I to z kilku powod\u00f3w. Zamoyski obawia\u0142 si\u0119, \u017ce gdy Szwedzi raz przekrocz\u0105 bramy jego twierdzy, to ju\u017c ich stamt\u0105d nie wyp\u0119dzi. Wa\u017cniejszym jednak powodem by\u0142o to, \u017ce naje\u017ad\u017acy zobaczyliby, \u017ce obro\u0144cy miasta goni\u0105 resztkami zapas\u00f3w i wkr\u00f3tce pokona ich g\u0142\u00f3d, a nie szwedzkie armaty. Wystawi\u0142 wi\u0119c polski w\u00f3dz sto\u0142y poza mury, zastawi\u0142 je obficie (uszczuplaj\u0105c dotkliwie resztki zapas\u00f3w \u017cywno\u015bci) i zaprosi\u0142 dow\u00f3dc\u00f3w zza Ba\u0142tyku do negocjacji. I tak mia\u0142 powsta\u0107 nowy rodzaj ucztowania, czyli szwedzki st\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>A Zamo\u015b\u0107 ocala\u0142!<\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 podczas naszej wyprawy do Zamo\u015bcia sprawdza\u0142 prawdziwo\u015bci tej historyjki, ale na pewno b\u0119d\u0119 kosztowa\u0142 tamtejsze potrawy. Takie np. jak ta:<\/p>\n<p><strong>Og\u00f3rki po zamojsku<\/strong><br \/>\n<em>4 du\u017ce i twarde kiszone og\u00f3rki, 20 dkg pieczonej pol\u0119dwicy, 2 filety sardeli (anchois),<br \/>\n2 jajka ugotowane na twardo, musztarda, ostry \u017c\u00f3\u0142ty ser, bulion, pieprz<\/em><\/p>\n<p>1. Obrane og\u00f3rki przekroi\u0107 wzd\u0142u\u017c na p\u00f3\u0142 i ostro\u017cnie usun\u0105\u0107 pestki.<br \/>\n2. Wn\u0119trze wydr\u0105\u017conych og\u00f3rk\u00f3w posmarowa\u0107 musztard\u0105.<br \/>\n3. Drobno pokrojon\u0105 pol\u0119dwic\u0119 wymiesza\u0107 z posiekanymi filetami i doda\u0107 1-2 \u0142y\u017cki bulionu. Doprawi\u0107 pieprzem i wype\u0142ni\u0107 farszem wydr\u0105\u017cone og\u00f3rki.<br \/>\n4. Posypa\u0107 posiekanymi jajkami na twardo i startym serem.<\/p>\n<p>Po przek\u0105sce b\u0119d\u0105 pewnie kolejne dania z zamojskiego sto\u0142u. Wcale nie szwedzkiego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To b\u0119dzie podr\u00f3\u017c dwudniowa. Ale obowi\u0105zkowa. U\u015bwiadomi\u0142em sobie bowiem, \u017ce nigdy dot\u0105d nie byli\u015bmy w Zamo\u015bciu. A wszyscy nasi przyjaciele, kt\u00f3rzy tam dotarli, rozsnuwali wspania\u0142e opowie\u015bci zar\u00f3wno o zamojskim rynku, jak i okolicach, no i przede wszystkim o wspania\u0142o\u015bciach tamtejszej kuchni.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12572"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12572"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12572\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12579,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12572\/revisions\/12579"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12572"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12572"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12572"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}