
{"id":12695,"date":"2014-06-27T07:00:44","date_gmt":"2014-06-27T05:00:44","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12695"},"modified":"2014-06-30T08:57:39","modified_gmt":"2014-06-30T06:57:39","slug":"dlaczego-wlosi-tak-sa-w-sobie-zakochani","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/06\/27\/dlaczego-wlosi-tak-sa-w-sobie-zakochani\/","title":{"rendered":"Dlaczego W\u0142osi tak s\u0105 w sobie zakochani?"},"content":{"rendered":"<p>Jak wszystkie uog\u00f3lnienia i ten tytu\u0142 nie jest ca\u0142kiem prawdziwy. Jest wr\u0119cz fa\u0142szywy, ale warto si\u0119 nad nim nieco zastanowi\u0107. Ot\u00f3\u017c wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce znam odpowied\u017a na to pytanie, bo znam W\u0142ochy, wielu W\u0142och\u00f3w, ich kultur\u0119, zabytki, histori\u0119 i oczywi\u015bcie kuchni\u0119.<\/p>\n<p>A wszystko to osi\u0105gn\u0105\u0142em po ponad 30 podr\u00f3\u017cach po P\u00f3\u0142wyspie Apeni\u0144skim, zwiedzeniu najwa\u017cniejszych miast i muze\u00f3w, nauczeniu si\u0119 podstaw j\u0119zyka, by umie\u0107 si\u0119 porozumiewa\u0107 w podstawowych sprawach i czyta\u0107 ze zrozumieniem gazety, wreszcie po ugotowaniu paru setek w\u0142oskich da\u0144, co nie jest w tym przypadku bez znaczenia. Tymczasem&#8230;<br \/>\n<!--more--><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/06\/Ok\u0142adka-W\u0142osi1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-12700\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/06\/Ok\u0142adka-W\u0142osi1.jpg\" alt=\"\" width=\"360\" height=\"480\" \/><\/a>Przeczyta\u0142em (z wypiekami na twarzy) ksi\u0105\u017ck\u0119 Macieja A. Brzozowskiego &#8222;W\u0142osi. \u017bycie to \u00a0teatr&#8221; wydan\u0105 przez Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza, i ca\u0142e moje zarozumia\u0142e my\u015blenie o Italii gdzie\u015b wyparowa\u0142o.<\/p>\n<p>Brzozowski &#8211; cho\u0107 wie o W\u0142ochach i W\u0142oszech znacznie wi\u0119cej ni\u017c ktokolwiek inny mi znany &#8211; nie twierdzi, jak ja przed lektur\u0105 jego dzie\u0142a, \u017ce zna ten kraj na wylot. A jednak potrafi\u0142 zainteresowa\u0107 zakochanego i w kraju, i w ludziach maniaka &#8222;w\u0142oszczyzny&#8221; tak, \u017ce przeczyta\u0142em ksi\u0105\u017ck\u0119 dwukrotnie z rz\u0119du i zapami\u0119ta\u0142em z niej wszystko, co najwa\u017cniejsze.<\/p>\n<p>Zrozumia\u0142em np. r\u00f3\u017cnice dziel\u0105ce mieszka\u0144c\u00f3w r\u00f3\u017cnych (nawet cz\u0119sto s\u0105siednich) region\u00f3w i ich przyczyny (historia pa\u0144stewek i ksi\u0119stw oraz proces jednoczenia si\u0119 i powstawania kr\u00f3lestwa Italii), poj\u0105\u0142em problemy j\u0119zykowe utrudniaj\u0105ce porozumiewanie si\u0119 np. Piemontczyk\u00f3w z Sycylijczykami czy mieszka\u0144cami Sardynii, zapami\u0119ta\u0142em te\u017c, \u017ce nie wolno lekcewa\u017cy\u0107 kwestii wymowy podw\u00f3jnych sp\u00f3\u0142g\u0142osek w wielu w\u0142oskich wyrazach, bo mo\u017cna si\u0119 narazi\u0107 nawet na zasadnicze k\u0142opoty. (Penne &#8211; to pyszne kluski, ale pomini\u0119cie podw\u00f3jnego &#8222;n&#8221; powoduje, \u017ce zamawiaj\u0105c w barze &#8222;pene con funghi&#8221;, prosimy o &#8222;penisa z grzybkami&#8221;, co nie wszystkich go\u015bci knajpki musi rozbawi\u0107.<\/p>\n<p>Sporo miejsca w ksi\u0105\u017cce zajmuje jedzenie. O tym, \u017ce w\u0142oska kuchnia nie istnieje, lecz funkcjonuj\u0105 tu od setek lat kuchnie regionalne (i to znacznie mniejsze ni\u017c znane z podzia\u0142u administracyjnego regiony), wiedzia\u0142em od dawna, ale dowiedzia\u0142em si\u0119 m.in., czemu p\u00f3\u0142noc jest ma\u015blana i ry\u017cowa, a po\u0142udnie oliwne i makaronowe. No i chyba zrozumia\u0142em, dlaczego W\u0142osi kochaj\u0105 tylko w\u0142asn\u0105 kuchni\u0119.<\/p>\n<blockquote><p>Kuchnia \u0142\u0105czy W\u0142och\u00f3w skuteczniej ni\u017c Garibaldi. U jej podstaw, niezale\u017cnie od regionu, zawsze znajdujemy m\u0105k\u0119, mas\u0142o, oliw\u0119, ser czy wino. A tak\u017ce pewne zakodowane we w\u0142oskich genach zwyczaje: powszechn\u0105 niech\u0119\u0107 do mro\u017conek, zagranicznego jedzenia, preferowanie potraw \u015bwie\u017cych, prostych, niewymagaj\u0105cych specjalnie kunsztownej obr\u00f3bki i u\u017cywanie, o ile nawet nie nadu\u017cywanie, produkt\u00f3w sezonowych. W\u0142ochy to chyba jedyny kraj na \u015bwiecie, w kt\u00f3rym pomara\u0144cze je si\u0119 tylko przez sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy w roku. Ka\u017cda pora roku ma swoich gastronomicznych celebryt\u00f3w, kt\u00f3rzy ju\u017c miesi\u0105c p\u00f3\u017aniej popadaj\u0105 w roczn\u0105 nie\u0142ask\u0119. Jedzenie dobre to jedzenie kolorowe, \u015bwie\u017ce, radosne, kt\u00f3re niczego nie udaje i smakuje tak, jak wygl\u0105da. (&#8230;)<\/p>\n<p>Wielkie kulinarne zr\u00f3\u017cnicowanie jest, jak prawie wszystko inne, efektem pe\u0142nej wojen i najazd\u00f3w przesz\u0142o\u015bci i podzia\u0142u na ksi\u0119stewka, miasta-pa\u0144stwa czy kr\u00f3lestwa. Typowe dla regionu Emilia potrawy wywodz\u0105ce si\u0119 z tradycji longobardzkiej i francuskiej oparte s\u0105 na wo\u0142owinie, wieprzowinie, ma\u015ble i mleku. Z kolei w s\u0105siedniej Romanii wida\u0107 wp\u0142ywy kultury pasterskiej Pa\u0144stwa Ko\u015bcielnego z jej serami owczymi i baranin\u0105. A Sycylia? To prawdziwy kocio\u0142 wp\u0142yw\u00f3w arabskich, hiszpa\u0144skich czy francuskich.<\/p><\/blockquote>\n<p>Zabawnym pomys\u0142em lecz wielce po\u017cytecznym dla czytelnik\u00f3w jest ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 ksi\u0105\u017cki, w kt\u00f3rej autor zamieszcza alfabet wa\u017cnych (zw\u0142aszcza dla niego) postaci, ksi\u0105\u017cek, film\u00f3w i &#8211; co oczywiste &#8211; potraw.<\/p>\n<p>Dawno nie czyta\u0142em tak fajnej, napisanej ze swad\u0105, humorem i wielkim talentem narracyjnym ksi\u0105\u017cki. \u017bycie we W\u0142oszech to prawdziwy teatr, w kt\u00f3rym na szcz\u0119\u015bcie i ja bior\u0119 udzia\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak wszystkie uog\u00f3lnienia i ten tytu\u0142 nie jest ca\u0142kiem prawdziwy. Jest wr\u0119cz fa\u0142szywy, ale warto si\u0119 nad nim nieco zastanowi\u0107. Ot\u00f3\u017c wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce znam odpowied\u017a na to pytanie, bo znam W\u0142ochy, wielu W\u0142och\u00f3w, ich kultur\u0119, zabytki, histori\u0119 i oczywi\u015bcie kuchni\u0119. A wszystko to osi\u0105gn\u0105\u0142em po ponad 30 podr\u00f3\u017cach po P\u00f3\u0142wyspie Apeni\u0144skim, zwiedzeniu najwa\u017cniejszych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12695"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12695"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12695\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12697,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12695\/revisions\/12697"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12695"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12695"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12695"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}