
{"id":1271,"date":"2009-10-16T08:00:03","date_gmt":"2009-10-16T06:00:03","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1271"},"modified":"2009-10-12T11:30:54","modified_gmt":"2009-10-12T09:30:54","slug":"dobry-uczen-czechowa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/10\/16\/dobry-uczen-czechowa\/","title":{"rendered":"Dobry ucze\u0144 &#8230; Czechowa"},"content":{"rendered":"<p>\u017baden inny znany mi pisarz nie potrafi\u0142 sprawi\u0107 bym poczu\u0142 si\u0119 g\u0142odny i natychmiast ruszy\u0142 do lod\u00f3wki po wymy\u015blne smako\u0142yki jak tylko Antoni Czechow. Jego opowiadanie &#8222;Syrena&#8221;\u00a0 za ka\u017cdym razem pobudza moja wyobra\u017ani\u0119 i zmusza do przyrz\u0105dzenia a to solanki, a to sa\u0142atki z surowych grzyb\u00f3w, a to gryczanych blin\u00f3w z&#8230;<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/smak-rosji_piotr-blog.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1272\" title=\"smak-rosji_piotr-blog\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/smak-rosji_piotr-blog.jpg\" alt=\"\" width=\"312\" height=\"450\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/smak-rosji_piotr-blog.jpg 312w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/smak-rosji_piotr-blog-208x300.jpg 208w\" sizes=\"(max-width: 312px) 100vw, 312px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Czechow mia\u0142 i ma nadal wielu mi\u0142o\u015bnik\u00f3w swej prozy czy dramat\u00f3w ale tak\u017ce\u00a0&#8211; okazuje si\u0119 &#8211; i uczni\u00f3w. Ukaza\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie na rynku ksi\u0105\u017cka zatytu\u0142owana &#8222;Smak Rosji&#8221;. Smakowite dzie\u0142ko zawiera\u00a0 ponad sto przepis\u00f3w wybranych przez Ma\u0142gorzat\u0119 Mierzw\u0119 i Genowef\u0119 Wo\u0142kanowsk\u0105, kt\u00f3re poprzedzone s\u0105 obszernym wst\u0119pem pi\u00f3ra znanego dziennikarza Andrzeja \u0141omanowskiego. I to w\u0142a\u015bnie \u0141omanowski\u00a0&#8211; moim zdaniem\u00a0&#8211; b\u0119dzie magnesem wabi\u0105cym czytelnik\u00f3w. Okaza\u0142 si\u0119 on bowiem\u00a0 dobrym, ba pewnie najlepszym, uczniem autora &#8222;Syreny&#8221;. Jego szkic zatytu\u0142owany &#8222;\u015awi\u0119ta sztuka zak\u0105szania&#8221;\u00a0 jest nie tylko opisem rosyjskich obyczaj\u00f3w na przestrzeni wielu wiek\u00f3w, jest tak\u017ce skr\u00f3cona histori\u0105 Rosji, wyborem cytat\u00f3w z literatury, zbiorem przepysznych anegdot z \u017cycia towarzyskiego i nie tylko, a tak\u017ce\u00a0&#8211; co wa\u017cne dla tych, kt\u00f3rzy wybieraj\u0105 si\u0119 w podr\u00f3\u017c za nasza wschodni\u0105 granic\u0119\u00a0&#8211; instrukcj\u0105 zachowania si\u0119 przy rosyjskim stole.<br \/>\nBywa\u0142em w Rosji, a wcze\u015bniej w ZSRR i to rozr\u00f3\u017cnienie ma znaczenie, wielokrotnie. Jada\u0142em i pija\u0142em z gospodarzami tak\u017ce po wielokro\u0107 a dopiero po lekturze szkicu \u0141omanowskiego widz\u0119 jakie gafy pope\u0142nia\u0142em i jak z\u0142e skutki na siebie sprowadza\u0142em nie wiedz\u0105c np., po kt\u00f3rym kieliszku nale\u017cy robi\u0107 przerwy a po kt\u00f3rym zak\u0105sza\u0107. I cho\u0107 jak twierdzi autor\u00a0 sami Rosjanie maja na ten temat rozbie\u017cne opinie, to warto, ba, konieczne jest zna\u0107 owe zasady zar\u00f3wno ze wzgl\u0119du na swoisty savoir vivre biesiadowania, jak i dla w\u0142asnego zdrowia.<\/p>\n<p>Czy wiedzieli\u015bcie np., \u017ce od 1914 do 1924 roku w Rosji a potem ZSRR obowi\u0105zywa\u0142a \u015bcis\u0142a prohibicja? Nie wolno by\u0142o ani produkowa\u0107, ani pi\u0107 alkoholu. Dopiero po \u015bmierci Lenina zakaz \u00f3w cofni\u0119to.<br \/>\nTen\u00a0straszliwy dla Rosjan przepis oczywi\u015bcie obchodzono, pij\u0105c lekarski spirytus i s\u0142ynn\u0105 samogonk\u0119. By\u0142o to jednak przest\u0119pstwo, aczkolwiek na tyle nagminne, \u017ce uniemo\u017cliwiaj\u0105ce karalno\u015b\u0107. Epoka \u0142agr\u00f3w by\u0142a jeszcze przed nami. A zakaz cofni\u0119to niemal natychmiast po \u015bmierci Lenina.<\/p>\n<p>Wkr\u00f3tce potem jednak nast\u0105pi\u0142 kolejny akt dramatu biesiadnego. W\u00f3dki by\u0142o pod dostatkiem\u00a0&#8211; zabrak\u0142o natomiast zak\u0105ski.\u00a0 W rosyjskim biesiadowaniu\u00a0 nie by\u0142o do tej pory obyczaju picia bez zak\u0105szania.\u00a0 I wprawdzie mo\u017cna &#8211; i stosowano to od wiek\u00f3w &#8211; &#8222;zaniuchiwat wodku&#8221; czyli w\u0105cha\u0107 np. sk\u00f3rk\u0119 razowca lub s\u0142oninki lecz w kolejnym etapie biesiadnicy musz\u0105 popr\u00f3bowa\u0107 blin\u00f3w, og\u00f3reczk\u00f3w, kawiorku, jajeczek, pielmieni, suszonej rybki czy cho\u0107by marynowanego nied\u017awiedziego czosneczku.<br \/>\nRosyjski nar\u00f3d s\u0142yn\u0105cy z pomys\u0142owo\u015bci i z brakiem zak\u0105ski da\u0142 sobie rad\u0119. Kto za\u015b chce wiedzie\u0107 jak, ten musi si\u0119gn\u0105\u0107 po &#8222;Smak Rosji&#8221;.<\/p>\n<p>Na koniec, by jednak da\u0107 cho\u0107 przedsmak tej wspania\u0142ej lektury, przytocz\u0119 jedn\u0105 anegdot\u0119. Rzecz si\u0119 dzieje w epoce Gorbaczowa, kt\u00f3ry tak\u017ce usi\u0142owa\u0142 walczy\u0107 z pija\u0144stwem wprowadzaj\u0105c r\u00f3\u017cne zakazy. Nie przetrwa\u0142y one jednak nawet roku i autor pierestrojki nie mo\u017ce zapisa\u0107 tej kampanii na swoj\u0105 korzy\u015b\u0107. ?W \u015brodku kampanii antyalkoholowej z komitetu partyjnego w syberyjskim Tomsku dzwoni\u0105 do Komitetu Centralnego w Moskwie.\u00a0&#8211; Towarzysze, natychmiast przy\u015blijcie\u00a0 trzy cysterny spirytusu!\u00a0<\/p>\n<p>&#8211; Zwariowali\u015bcie ?!\u00a0&#8211; odpowiadaj\u0105 z KC.\u00a0 &#8211; W ca\u0142ym kraju walczymy z alkoholizmem, a wy chcecie trzy cysterny spirytusu?!<\/p>\n<p>&#8211;\u00a0Ale\u00a0&#8211; j\u0119cz\u0105 z Tomska\u00a0&#8211; nar\u00f3d wytrze\u017awia\u0142! I pyta si\u0119, gdzie jest car?!&#8221;<\/p>\n<p>A my si\u0119 pytamy, gdzie si\u0119 podzia\u0142a ta beczka z kawiorem, kt\u00f3ra sta\u0142a w oknie wystawowym na Krasnoj P\u0142oszczadi?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017baden inny znany mi pisarz nie potrafi\u0142 sprawi\u0107 bym poczu\u0142 si\u0119 g\u0142odny i natychmiast ruszy\u0142 do lod\u00f3wki po wymy\u015blne smako\u0142yki jak tylko Antoni Czechow. Jego opowiadanie &#8222;Syrena&#8221;\u00a0 za ka\u017cdym razem pobudza moja wyobra\u017ani\u0119 i zmusza do przyrz\u0105dzenia a to solanki, a to sa\u0142atki z surowych grzyb\u00f3w, a to gryczanych blin\u00f3w z&#8230; Czechow mia\u0142 i ma [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1271"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1271"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1271\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1271"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1271"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1271"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}