
{"id":1275,"date":"2009-10-20T08:00:19","date_gmt":"2009-10-20T06:00:19","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1275"},"modified":"2009-10-19T15:53:45","modified_gmt":"2009-10-19T13:53:45","slug":"tluste-plamy-na%e2%80%a6-chodniku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/10\/20\/tluste-plamy-na%e2%80%a6-chodniku\/","title":{"rendered":"T\u0142uste plamy na&#8230; chodniku"},"content":{"rendered":"<p class=\"MsoNormal\" style=\"line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 10pt;\"><strong style=\"mso-bidi-font-weight: normal;\"><\/strong><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 10pt;\"><span style=\"line-height: 150%; font-family: \">Odnowiony Trakt Kr\u00f3lewski wygl\u0105da pi\u0119knie. Spacer przez t\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 Warszawy od Placu Zamkowego a\u017c do Belwederu (oj, jaki to d\u0142ugi marsz, prawie maraton) to frajda. Gdyby jeszcze po drodze by\u0142o nieco mniej bank\u00f3w a wi\u0119cej r\u00f3\u017cnego typu lokali i lokalik\u00f3w dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w kawy, herbaty, wina, kuchni\u00a0wielu narod\u00f3w (w tym obowi\u0105zkowo kuchni polskiej i warszawskiej) by\u0142o by wprost rozkosznie.<\/span><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 10pt;\">\u00a0<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/jedzenie-fot-piotr-gasicki-fotorzepa.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1277\" title=\"jedzenie-fot-piotr-gasicki-fotorzepa\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/jedzenie-fot-piotr-gasicki-fotorzepa.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"332\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/jedzenie-fot-piotr-gasicki-fotorzepa.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/jedzenie-fot-piotr-gasicki-fotorzepa-300x199.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 10pt;\"><em>Studenci widocznej w tle Politechniki cz\u0119sto tu jadaj\u0105 a plam nie wida\u0107 Fot. Piotr Gasicki Fotorzepa<\/em><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 10pt;\"><span style=\"line-height: 150%; font-family: \">Ale w naszym mie\u015bcie, a w\u0142a\u015bciwie w kraju, nic nie jest proste i jednoznaczne. W\u0142adze miasta dbaj\u0105c o jego estetyk\u0119 i porz\u0105dek dopatrzy\u0142y si\u0119 wykrocze\u0144 spacerowicz\u00f3w, kt\u00f3rzy o\u015bmielaj\u0105 si\u0119\u00a0&#8230; je\u015b\u0107 na ulicy. Samo ruszanie szcz\u0119kami owych w\u0142adz nie ruszy\u0142o. Ale ju\u017c kapi\u0105cy np. z kebab\u00f3w t\u0142uszcz lub z sa\u0142atek majonez roze\u017ali\u0142 rajc\u00f3w miejskich do imentu. Przecie\u017c tyle pieni\u0119dzy wydano na nowe p\u0142yty chodnikowe (sprowadzane by\u0142y a\u017c z Chin) a tu \u0142asuch jeden z drugim powoduje, \u017ce p\u0142yty s\u0105 w kropki! I ju\u017c gotowa awantura.<\/span><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 10pt;\"><span style=\"line-height: 150%; font-family: \">Nie by\u0142em w Chinach ale bywa\u0142em w wielu knajpkach chi\u0144skich na r\u00f3\u017cnych kontynentach i wiem jak tam wygl\u0105da pod\u0142oga po ka\u017cdym dniu. A rano\u00a0 ju\u017c jest czysto. S\u0105dz\u0119 wi\u0119c, \u017ce Chi\u0144czycy kapi\u0105 spokojnie i na swoje p\u0142yty chodnikowe.<\/span><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 10pt;\"><span style=\"line-height: 150%; font-family: \">W Wiedniu s\u0142yn\u0105cym ze schludno\u015bci, tak\u017ce nikomu do g\u0142owy by nie przysz\u0142o by zakazywa\u0107 jadania s\u0142ynnych i pysznych kie\u0142basek\u00a0przy ulicznych kioskach. To nawet swego rodzaju koloryt lokalny tego miasta. Jedz\u0105 na ulicach mieszka\u0144cy Rzymu, Pary\u017ca czy Londynu. I skandalu nie ma. A miasta s\u0105 CZYSTE! (Tu mog\u0119 podpowiedzie\u0107 odkurzacze zamontowane na motorynkach, kt\u00f3re czyszcz\u0105 paryskie chodniki nawet w najwi\u0119kszym ruchu.)<\/span><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 10pt;\"><span style=\"line-height: 150%; font-family: \">W\u0142adze naszej stolicy (mimo np. naprawd\u0119 du\u017cych osi\u0105gni\u0119\u0107 w remoncie nawierzchni: przyk\u0142adem &#8211; Pu\u0142awska) zajmuj\u0105 si\u0119 walk\u0105 z bazarami, kioskami warzywnymi no i obyczajem jadania na ulicach. <\/span><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 10pt;\"><span style=\"line-height: 150%; font-family: \">A nie lepiej spowodowa\u0107, by s\u0142u\u017cby oczyszczania miasta robi\u0142y to, co do nich nale\u017cy oraz w\u0142a\u015bciciele budek czy bazark\u00f3w tak\u017ce po sobie DOK\u0141ADNIE sprz\u0105tali?<\/span><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\" style=\"line-height: 150%; margin: 0cm 0cm 10pt;\"><span style=\"line-height: 150%; font-family: \">Chyba, \u017ce idea\u0142em wsp\u00f3\u0142czesnej metropolii s\u0105 czyste chodniki, czyste jezdnie, czyste fasady i &#8230;\u00a0kompletne pustki w ca\u0142ym mie\u015bcie. Ale przecie\u017c nawet w skansenach pojawiaj\u0105 si\u0119 ludzie. No i bywaj\u0105 g\u0142odni.<\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Odnowiony Trakt Kr\u00f3lewski wygl\u0105da pi\u0119knie. Spacer przez t\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 Warszawy od Placu Zamkowego a\u017c do Belwederu (oj, jaki to d\u0142ugi marsz, prawie maraton) to frajda. Gdyby jeszcze po drodze by\u0142o nieco mniej bank\u00f3w a wi\u0119cej r\u00f3\u017cnego typu lokali i lokalik\u00f3w dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w kawy, herbaty, wina, kuchni\u00a0wielu narod\u00f3w (w tym obowi\u0105zkowo kuchni polskiej i warszawskiej) by\u0142o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1275"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1275"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1275\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1275"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1275"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1275"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}