
{"id":12762,"date":"2014-07-09T07:00:48","date_gmt":"2014-07-09T05:00:48","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12762"},"modified":"2014-07-09T18:31:52","modified_gmt":"2014-07-09T16:31:52","slug":"niezly-ananas-z-tego-profesora","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/07\/09\/niezly-ananas-z-tego-profesora\/","title":{"rendered":"Niez\u0142y ananas z tego profesora"},"content":{"rendered":"<p>Mam w r\u0119kach ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 m\u00f3g\u0142 napisa\u0107 tylko on: smakosz (albo ob\u017cartuch, ale bez pejoratywnego zabarwienia tego s\u0142owa) i j\u0119zykoznawca jednocze\u015bnie. A przy okazji osobnik o niezwykle wysokim poczuciu humoru. Czyli profesor doktor habilitowany Jerzy Bralczyk. A dzie\u0142ko uczonego jest s\u0142ownikiem etymologicznym zawieraj\u0105cym has\u0142a od &#8222;ananasa&#8221; do &#8222;\u017curku&#8221;. Pomi\u0119dzy nimi za\u015b s\u0105 wy\u0142\u0105cznie has\u0142a pobudzaj\u0105ce apetyt, mimo \u017ce nie wszystkie desygnaty nadaj\u0105 si\u0119 do jedzenia. Ale przynajmniej &#8211; jak np. patelnia czy garnek &#8211; stanowi\u0105 wyposa\u017cenie ka\u017cdej przyzwoitej kuchni. T\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 wdzi\u0119cznie zatytu\u0142owan\u0105 &#8222;Je\u015b\u0107!!!&#8221; wyda\u0142o wydawnictwo BOSZ, bogato i dowcipnie j\u0105 ilustruj\u0105c.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/Bralczyk.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-12764\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/07\/Bralczyk.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"2304\" height=\"3072\" \/><\/a><!--more-->Nie jest to pozycja dla zwyk\u0142ych czytelnik\u00f3w, ale czy dzi\u015b jeszcze tacy bywaj\u0105? Z przyjemno\u015bci\u0105 do r\u0119ki wezm\u0105 j\u0105 niew\u0105tpliwie ci, kt\u00f3rzy zawodowo zajmuj\u0105 si\u0119 kulinariami, a przy tym nie stroni\u0105 od pi\u00f3ra (mam na my\u015bli rzecz jasna klawiatur\u0119 komputera). Zag\u0142\u0119bianie si\u0119 w etymologiczne dociekania, sk\u0105d wywodzi si\u0119 s\u0142owo &#8222;kie\u0142basa&#8221; czy &#8222;pierogi&#8221;, albo stwierdzenie, \u017ce g\u0142upia g\u0119\u015b jest ca\u0142kiem niezas\u0142u\u017conym i obra\u017aliwym epitetem dla tego przepysznego ptaka, mo\u017ce sprawi\u0107 frajd\u0119 ka\u017cdemu inteligentnemu czytelnikowi.<\/p>\n<p>&#8222;Niekt\u00f3rym z nas &#8211; pisze we wst\u0119pie Jerzy Bralczyk &#8211; najapetyczniej brzmi\u0105 s\u0142owa swojskie, dobrze znane, \u0142\u0105cz\u0105ce si\u0119 z domowymi wspomnieniami i prostot\u0105, \u015bwiadcz\u0105c\u0105 o dobrym zdrowiu i rozs\u0105dnym podej\u015bciu do \u017cycia. Inni nad te cechy i cnoty przedk\u0142adaj\u0105 elegancj\u0119 zagranicznych nazw, za kt\u00f3r\u0105 idzie wyrafinowany smak, jeszcze innym pachnie najlepiej egzotyka trudnych s\u0142\u00f3w i oryginalnych przypraw. J\u0119zyk ka\u017cdego narodu zdaje si\u0119 jako\u015b dopasowany do jego kuchni, a charakterystyczne okre\u015blenia lokalnych specjalno\u015bci kulinarnych wywo\u0142uj\u0105 ch\u0119\u0107 ich spr\u00f3bowania&#8221;.<\/p>\n<p>O tym, \u017ce autor nie ogranicza si\u0119 w \u017cyciu wy\u0142\u0105cznie do teoretycznych rozwa\u017ca\u0144 i bada\u0144, \u015bwiadczy jego figura wdzi\u0119cznie moderowana w trakcie procesu tw\u00f3rczego. Uczony bowiem cz\u0119\u015bciej (to tylko moje przypuszczenie) ni\u017c nad klawiatur\u0105 laptopa pochyla si\u0119 nad talerzem pe\u0142nym w\u0119dlin, klusek, pierog\u00f3w czy p\u00f3\u0142miskiem wype\u0142nionym zaj\u0119czym combrem.<\/p>\n<p>Cho\u0107, jak sam twierdzi, jego ulubione dania robione s\u0105 z kartofli (nie ziemniak\u00f3w, kt\u00f3r\u0105 to nazw\u0119 uwa\u017ca za pretensjonalna i wt\u00f3rn\u0105), i to w r\u00f3\u017cnej formie: od kartoflanki przez placki do kartoflanej babki.<\/p>\n<p>A w dodatku ta nazwa wywodzi si\u0119 (dzi\u0119ki paru pomy\u0142kom lingwistycznym) od najdro\u017cszych grzyb\u00f3w, czyli w\u0142oskich trufli.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mam w r\u0119kach ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 m\u00f3g\u0142 napisa\u0107 tylko on: smakosz (albo ob\u017cartuch, ale bez pejoratywnego zabarwienia tego s\u0142owa) i j\u0119zykoznawca jednocze\u015bnie. A przy okazji osobnik o niezwykle wysokim poczuciu humoru. Czyli profesor doktor habilitowany Jerzy Bralczyk. A dzie\u0142ko uczonego jest s\u0142ownikiem etymologicznym zawieraj\u0105cym has\u0142a od &#8222;ananasa&#8221; do &#8222;\u017curku&#8221;. Pomi\u0119dzy nimi za\u015b s\u0105 wy\u0142\u0105cznie has\u0142a pobudzaj\u0105ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12762"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12762"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12762\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12791,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12762\/revisions\/12791"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12762"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12762"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12762"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}