
{"id":12778,"date":"2014-07-10T07:00:34","date_gmt":"2014-07-10T05:00:34","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12778"},"modified":"2014-07-09T09:55:56","modified_gmt":"2014-07-09T07:55:56","slug":"niestety-nie-spotkalem-rysia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/07\/10\/niestety-nie-spotkalem-rysia\/","title":{"rendered":"Niestety nie spotka\u0142em rysia"},"content":{"rendered":"<p>Musz\u0119 wr\u00f3ci\u0107 na chwil\u0119 wspomnieniami do niedawno odbytej podr\u00f3\u017cy po Podlasiu. W drodze do Kruszynian przeje\u017cd\u017ca\u0142em przez pi\u0119kne okolice i miejscowo\u015bci. Warto tam b\u0119dzie wr\u00f3ci\u0107, i to nie tylko ze wzgl\u0119du na tatarsk\u0105 restauracj\u0119 prowadzon\u0105 przez rodzin\u0119 Bogdanowicz\u00f3w. Koniecznie bowiem chc\u0119 sp\u0119dzi\u0107 cho\u0107 par\u0119 godzin w Supra\u015blu i odby\u0107 d\u0142u\u017csz\u0105 piesz\u0105 wycieczk\u0119 po Puszczy Knyszy\u0144skiej.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nDo wycieczki po Puszczy zach\u0119ci\u0142 mnie znak drogowy stoj\u0105cy przy drodze z Krynek do Supra\u015bla i ostrzegaj\u0105cy kierowc\u00f3w przed mieszkaj\u0105cymi tu rysiami. <\/p>\n<p>Tr\u00f3jk\u0105t z wizerunkiem tego kota i nakazem ostro\u017cno\u015bci wzbudzi\u0142 m\u00f3j entuzjazm, bo przypomnia\u0142, \u017ce przed kilkoma laty odwiedzi\u0142 m\u00f3j las ry\u015b z Puszczy Bia\u0142ej. Wprawdzie to nie ja go widzia\u0142em, lecz cie\u015bla, kt\u00f3ry budowa\u0142 werand\u0119, ale i tak rado\u015b\u0107 z tej wizyty by\u0142a wielka. <\/p>\n<p>Le\u015bniczy powiedzia\u0142 mi, \u017ce takie wizyty, cho\u0107 rzadkie, to jednak si\u0119 zdarzaj\u0105. W nieodleg\u0142ej przecie\u017c Puszczy Knyszy\u0144skiej rysie \u017cyj\u0105 od dawna i czasem wyruszaj\u0105 w dalsz\u0105 drog\u0119. Aby si\u0119 z nimi spotka\u0107, lepiej wybra\u0107 si\u0119 w ich strony. Pojad\u0119 wi\u0119c ponownie i nie b\u0119d\u0119 porusza\u0142 si\u0119 po Puszczy autem, lecz pieszo. Mo\u017ce si\u0119 uda?<\/p>\n<p>W Supra\u015blu zatrzyma\u0142em si\u0119 przed monumentaln\u0105 budowl\u0105 z kilkoma wie\u017cami i murami. To cerkiew pod wezwaniem Zwiastowania Naj\u015bwi\u0119tszej Marii Panny, kt\u00f3rej budow\u0119 rozpocz\u0119li bazylianie w 1503 roku. Przed t\u0105 dat\u0105 \u017cyli oni na bogatym dworze Aleksandra Chodkiewicza, ale nie odpowiada\u0142o im wystawne dworskie \u017cycie. Jak g\u0142osi legenda, spu\u015bcili z nurtem rzeki Supra\u015bl drewniany krzy\u017c, kt\u00f3ry wbi\u0142 si\u0119 w brzeg uroczyska zwanego Suchym Hrudem. I tu osiedli. <\/p>\n<p>Kompleks klasztorny i \u015bwi\u0105tynie budowane przez wiele lat \u0142\u0105cz\u0105 w sobie styl bizantyjski i gotycki. By\u0142 on tak\u017ce twierdz\u0105.<\/p>\n<p>W 1695 roku zakonnicy uruchomili tu drukarni\u0119, a 15 lat p\u00f3\u017aniej pierwsz\u0105 we wschodniej Polsce papierni\u0119. \u015awi\u0105tynia s\u0142yn\u0119\u0142a tak\u017ce z fresk\u00f3w, kt\u00f3re by\u0142y dzie\u0142em serbskiego artysty Nektarija Malara mieszkaj\u0105cego tu i tworz\u0105cego w XVI wieku. Dzi\u015b mie\u015bci si\u0119 tu muzeum bezcennych druk\u00f3w oraz zabytkowych ikon.<\/p>\n<p>Niestety nie mog\u0142em tego wszystkiego podziwia\u0107, bo trafi\u0142em na po\u0142udniow\u0105 przerw\u0119. Mnisi zapewne obiadowali, a potem w ch\u0142odnych celach zapadli w poobiedni\u0105 drzemk\u0119. By\u0142 to tzw. piereriw na obied. Nie narzekam jednak, bo dzi\u0119ki temu b\u0119d\u0119 mia\u0142 okazj\u0119 do ponownej wyprawy na wschodnie rubie\u017ce.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Musz\u0119 wr\u00f3ci\u0107 na chwil\u0119 wspomnieniami do niedawno odbytej podr\u00f3\u017cy po Podlasiu. W drodze do Kruszynian przeje\u017cd\u017ca\u0142em przez pi\u0119kne okolice i miejscowo\u015bci. Warto tam b\u0119dzie wr\u00f3ci\u0107, i to nie tylko ze wzgl\u0119du na tatarsk\u0105 restauracj\u0119 prowadzon\u0105 przez rodzin\u0119 Bogdanowicz\u00f3w. Koniecznie bowiem chc\u0119 sp\u0119dzi\u0107 cho\u0107 par\u0119 godzin w Supra\u015blu i odby\u0107 d\u0142u\u017csz\u0105 piesz\u0105 wycieczk\u0119 po Puszczy Knyszy\u0144skiej.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12778"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12778"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12778\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12784,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12778\/revisions\/12784"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12778"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12778"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12778"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}