
{"id":12827,"date":"2014-07-15T07:00:16","date_gmt":"2014-07-15T05:00:16","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12827"},"modified":"2014-07-15T08:33:45","modified_gmt":"2014-07-15T06:33:45","slug":"czym-jest-smak","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/07\/15\/czym-jest-smak\/","title":{"rendered":"Czym jest smak?"},"content":{"rendered":"<p>Smak to ciekawe zjawisko. O jednych si\u0119 m\u00f3wi, \u017ce maja dobry smak, a o innych, \u017ce smaku nie maj\u0105. Nie jest to pe\u0142na prawda. Wszyscy bowiem mamy smak, tylko \u017ce w r\u00f3\u017cnym stopniu odczuwany i reaguj\u0105cy na r\u00f3\u017cne bod\u017ace. Ale przecie\u017c ka\u017cdy lubi o sobie s\u0105dzi\u0107, \u017ce jest posiadaczem wyj\u0105tkowo dobrego smaku. I to w ka\u017cdej dziedzinie. Przede wszystkim jednak w dziedzinie jedzenia i picia.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPrzeczyta\u0142em intryguj\u0105cy, a miejscami zdumiewaj\u0105cy raport na temat fenomenu smaku. Na tyle mnie zaintrygowa\u0142, \u017ce przytocz\u0119 niekt\u00f3re wnioski p\u0142yn\u0105ce z tego opracowania, przygotowanego przez dr in\u017c. Ann\u0119 Katarzyn\u0119 \u017bo\u0142nierczyk z katedry Chemii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wroc\u0142awiu oraz Rafa\u0142a Kowalczyka, zawodowego degustatora piwa, mi\u0119dzynarodowego jurora World Beer Cup, czyli po prostu wytrawnego piwosza.<\/p>\n<blockquote><p>Smak to wiele niezwyk\u0142ych zjawisk. Cz\u0119\u015b\u0107 z nich jest nam przyrodzona, inne nabywamy. Jednym z najciekawszych jest synestezja. Jest to pomieszanie zmys\u0142\u00f3w: widzenie d\u017awi\u0119k\u00f3w, smakowanie barw, s\u0142yszenie zapach\u00f3w czy czucie woni kszta\u0142t\u00f3w. Taki odbi\u00f3r rzeczywisto\u015bci pozwala nam odczuwa\u0107 \u015bwiat zewn\u0119trzny takim, jaki jest, wszystkimi zmys\u0142ami (wzroku, s\u0142uchu, smaku, dotyku, powonienia). Synestezja nie jest zaburzeniem osobowo\u015bci, polega na posiadaniu specyficznych umiej\u0119tno\u015bci, kt\u00f3re ludzie posiadaj\u0105, czasem nawet o tym nie wiedz\u0105c. Wywo\u0142ywana jest automatycznie, bez udzia\u0142u woli i kontroli \u015bwiadomo\u015bci. Synesteci odbieraj\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 bardziej intensywnie ni\u017c przeci\u0119tni ludzie. Przyczyn\u0105 zjawiska s\u0105 procesy neurologiczne, w wyniku kt\u00f3rych aktywacja jednej drogi percepcji zmys\u0142owej prowadzi do automatycznego uruchomienia innej. Do tej pory wyr\u00f3\u017cniono ponad 60 rodzaj\u00f3w synestezji, ale tylko niekt\u00f3re z nich zosta\u0142y zbadane.<\/p><\/blockquote>\n<p>Dalej raport jest znacznie prostszy. <\/p>\n<blockquote><p>Lubimy to, co ju\u017c dobrze znamy (jak in\u017cynier Mamo\u0144 z &#8222;Rejsu&#8221; lubi\u0105cy tylko znane melodie). Nie inaczej jest ze smakami. Cz\u0119stym zjawiskiem jest faworyzowanie smak\u00f3w dobrze znanych. To znaczy lubiane s\u0105 tylko te smaki, kt\u00f3re przyjmowane s\u0105 stale i kt\u00f3re sta\u0142y si\u0119 smakami nabytymi. Wi\u0105\u017ce si\u0119 to z nasz\u0105 naturaln\u0105 konstrukcj\u0105, w kt\u00f3rej o\u015brodki nerwowe odpowiedzialne za rozpoznawanie smaku i w\u0119chu s\u0105 funkcjonalnie powi\u0105zane z uk\u0142adem limbicznym, kt\u00f3ry odpowiada za emocje, takie jak przyjemno\u015b\u0107 czy strach. Dlatego niekt\u00f3re smaki i zapachy mog\u0105 wywo\u0142ywa\u0107 u nas wspomnienia przyjemne lub wr\u0119cz odwrotnie. W przypadku gdy nast\u0105pi negatywny odbi\u00f3r smakowy potrawy, powstaje do niej awersja, kt\u00f3ra mo\u017ce utrzymywa\u0107 si\u0119 do ko\u0144ca \u017cycia.<\/p>\n<p>Z kolei neofobia, czyli strach przed nowym, w przypadku dozna\u0144 smakowych u noworodk\u00f3w chroni je przed jedzeniem szkodliwych lub truj\u0105cych produkt\u00f3w. U dzieci starszych i doros\u0142ych nowe smaki s\u0105 por\u00f3wnywane i uto\u017csamiane ze znanymi ju\u017c wcze\u015bniej doznaniami. Zjawisko polega na tym, \u017ce nowe smaki maj\u0105 wi\u0119ksze szanse na zaakceptowanie, je\u017celi s\u0105 spo\u017cywane z potrawami o znanym smaku.<\/p><\/blockquote>\n<p>Pewnie czyta\u0142bym dalej z pewn\u0105 nawet ciekawo\u015bci\u0105 \u00f3w raport, gdybym nie trafi\u0142 na nast\u0119puj\u0105cy fragment: <\/p>\n<blockquote><p>Poznany jest te\u017c tzw. &#8222;zesp\u00f3\u0142 smakosza&#8221; (Gourmand syndrom), spowodowany uszkodzeniem prawego p\u0142ata czo\u0142owego m\u00f3zgu, zwi\u0105zanego z uk\u0142adem nagrody, objawiaj\u0105cy si\u0119 obsesj\u0105 na punkcie wykwintnego jedzenia.<\/p><\/blockquote>\n<p>Nie zdawa\u0142em sobie do tej pory sprawy ze swego upo\u015bledzenia. Zgadza\u0142em si\u0119 na nazywanie tego snobizmem, ale nie uszkodzeniem m\u00f3zgu. Cho\u0107 mo\u017ce wydawanie nadmiernych sum na r\u00f3\u017cne smako\u0142yki jest stanem chorobowym?! Ciekaw tylko jestem, czy jest to uleczalne. Mam nadziej\u0119, \u017ce nie!<\/p>\n<p>\u00d3w &#8222;naukawy&#8221; raport jest finansowany przez producenta wy\u015bmienitego piwa. Czy moja sympatia do pilsnera \u015bwiadczy o tym, \u017ce jestem bardziej czy mniej chory?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Smak to ciekawe zjawisko. O jednych si\u0119 m\u00f3wi, \u017ce maja dobry smak, a o innych, \u017ce smaku nie maj\u0105. Nie jest to pe\u0142na prawda. Wszyscy bowiem mamy smak, tylko \u017ce w r\u00f3\u017cnym stopniu odczuwany i reaguj\u0105cy na r\u00f3\u017cne bod\u017ace. Ale przecie\u017c ka\u017cdy lubi o sobie s\u0105dzi\u0107, \u017ce jest posiadaczem wyj\u0105tkowo dobrego smaku. I to w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12827"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12827"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12827\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12834,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12827\/revisions\/12834"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12827"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12827"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12827"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}