
{"id":12966,"date":"2014-08-12T07:00:23","date_gmt":"2014-08-12T05:00:23","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=12966"},"modified":"2014-08-10T18:33:48","modified_gmt":"2014-08-10T16:33:48","slug":"nie-tylko-manchego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/08\/12\/nie-tylko-manchego\/","title":{"rendered":"Nie tylko manchego"},"content":{"rendered":"<p>Na d\u017awi\u0119k s\u0142\u00f3w &#8222;hiszpa\u0144skie sery&#8221; polski smakosz reaguje stereotypowo &#8211; my\u015bli o manchego. Ten twardy ser z La Manchy utrwali\u0142 swoj\u0105 dobr\u0105 renom\u0119 na naszym rynku. Ma\u0142o kto jednak wie, \u017ce Hiszpania to ojczyzna ponad stu gatunk\u00f3w sera. Pisa\u0142em o tym przed laty, po powrocie z targ\u00f3w \u017cywno\u015bci w Barcelonie. Czytelnicy za\u015b zg\u0142aszali pretensje, \u017ce narobi\u0142em im apetytu, a zaspokoi\u0107 go nie spos\u00f3b. Dzi\u015b wi\u0119c pisz\u0119 o trzech serach z P\u00f3\u0142wyspu Iberyjskiego, kt\u00f3re s\u0105 (lub raczej bywaj\u0105) w polskich sklepach delikatesowych.<br \/>\n<!--more--><br \/>\n<strong>Rocinante<\/strong><\/p>\n<p>Ser twardy z pasteryzowanego mleka owczego, dojrzewaj\u0105cy oko\u0142o 5 miesi\u0119cy. To wyj\u0105tkowy ser o niepowtarzalnym aromacie, kt\u00f3ry zawdzi\u0119cza sk\u00f3rce otoczonej drobnymi igie\u0142kami rozmarynu. Rocinante jest doskona\u0142ym dodatkiem do sa\u0142at, idealny na przystawk\u0119 z lampk\u0105 czerwonego.<\/p>\n<p><strong>Tetilla<\/strong><\/p>\n<p>Chlub\u0105 Galicji (tego hiszpa\u0144skiego, le\u017c\u0105cego na p\u00f3\u0142nocy regionu) jest ser Tetilla D.O.P. wytwarzany z pasteryzowanego, krowiego mleka, pochodz\u0105cego od kr\u00f3w rasy Rubia, Frisona lub Pardo Alpina. Dojrzewa od 15 do 25 dni. Jest \u0142atwo rozpoznawalny dzi\u0119ki swojej formie (przypomina okr\u0105g\u0142\u0105 piramid\u0119) oraz g\u0142adkiej, cienkiej i \u017c\u00f3\u0142tej sk\u00f3rce. Charakteryzuje si\u0119 kremowym, lekko kwaskowym i nieco s\u0142onym smakiem. Konsystencja jest delikatna, kremowa i jednolita. Stanowi doskona\u0142\u0105 przek\u0105sk\u0119 w po\u0142\u0105czeniu z konfitur\u0105 z pigwy czy winogronami oraz\u00a0w towarzystwie czerwonego wina.<\/p>\n<p><strong>Zamorano<\/strong><\/p>\n<p>Twardy ser z surowego mleka pochodz\u0105cego od owiec rasy Churra i Castellana. Ma cylindryczny kszta\u0142t i charakteryzuje si\u0119 wyrazi\u015bcie ukszta\u0142towan\u0105 sk\u00f3rk\u0105, na kt\u00f3rej odci\u015bni\u0119ta jest forma przypominaj\u0105ca k\u0142os. Sk\u00f3rka Zamorano jest ciemna ze wzgl\u0119du na proces dojrzewania sera w grocie. Jego smak jest rozbudowany i intensywny, ale nie przesadnie silny, lekko pikantny, o wyra\u017anym orzechowym aromacie. Jest chroniony przez hiszpa\u0144ski system jako\u015bci DO. Ser Zamorano to idealny dodatek do grillowanych lub pieczonych mi\u0119s. Oczywi\u015bcie trudno mu si\u0119 obej\u015b\u0107 bez czerwonego wina.<\/p>\n<p>Nie musz\u0119 dodawa\u0107, \u017ce polecaj\u0105c do tych ser\u00f3w wino, mia\u0142em na my\u015bli tamtejsze trunki, m.in. Rioj\u0119 i La Manch\u0119. Ka\u017cdy Hiszpan to wie i ch\u0119tnie si\u0119 sw\u0105 wiedz\u0105 podzieli.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na d\u017awi\u0119k s\u0142\u00f3w &#8222;hiszpa\u0144skie sery&#8221; polski smakosz reaguje stereotypowo &#8211; my\u015bli o manchego. Ten twardy ser z La Manchy utrwali\u0142 swoj\u0105 dobr\u0105 renom\u0119 na naszym rynku. Ma\u0142o kto jednak wie, \u017ce Hiszpania to ojczyzna ponad stu gatunk\u00f3w sera. Pisa\u0142em o tym przed laty, po powrocie z targ\u00f3w \u017cywno\u015bci w Barcelonie. Czytelnicy za\u015b zg\u0142aszali pretensje, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12966"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12966"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12966\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12970,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12966\/revisions\/12970"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12966"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12966"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12966"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}