
{"id":13006,"date":"2014-08-13T07:00:11","date_gmt":"2014-08-13T05:00:11","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=13006"},"modified":"2014-08-11T15:00:24","modified_gmt":"2014-08-11T13:00:24","slug":"sandacz-czyli-klasyczna-polska-ryba","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/08\/13\/sandacz-czyli-klasyczna-polska-ryba\/","title":{"rendered":"Sandacz, czyli klasyczna polska ryba"},"content":{"rendered":"<p>O walorach polskich ryb wiedzieli ju\u017c Francuzi w XVIII wieku. Kartograf Guillaume de Beauplan w\u0119druj\u0105cy z Pary\u017ca do Moskwy przez Warszaw\u0119 stwierdzi\u0142, \u017ce nie ma lepszych ryb nad te z polskich rzek. Madame de Pompadour na najwytworniejsze kolacje podawa\u0142a sandacza lub szczupaka a la polonaise.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nRyba ta wymaga najlepszego wina, jakie jest w zasi\u0119gu r\u0119ki, czyli w domowej winiarce. Pierwszym pomys\u0142em jest oczywi\u015bcie chablis. To wie ka\u017cdy, nawet pocz\u0105tkuj\u0105cy sommelier. My\u015bl\u0119 jednak, \u017ce ta kr\u00f3lewska ryba wymaga jeszcze lepszego wina ni\u017c troch\u0119 zbanalizowane przez cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 si\u0119gania po nie chablis. <\/p>\n<p>Proponowa\u0142bym wi\u0119c albo (znacznie dro\u017csze, ale i o znacznie wi\u0119kszym stopniu wyrafinowania) pochodz\u0105ce z Burgundii mersault albo absolutnie proste, codzienne wr\u0119cz pecorino z po\u0142udnia Italii. Oba te wina &#8211; moim zdaniem &#8211; podkre\u015bl\u0105 zalety sandacza, zw\u0142aszcza tak podanego, jak przyrz\u0105dzaj\u0105 go mistrzowie.<\/p>\n<p><strong>Sandacz po polsku<\/strong><br \/>\n<em>1,5 kg ryby, 35 dag warzyw (marchew, pietruszka, seler, por), 4 jaja, 2 \u0142y\u017cki mas\u0142a, li\u015b\u0107 laurowy, 2 ziarna ziela angielskiego, 2 ziarna pieprzu, s\u00f3l, natka pietruszki<\/em><\/p>\n<p>1. Sandacza umy\u0107, oskroba\u0107 i wypatroszy\u0107. Odci\u0105\u0107 \u0142eb, p\u0142etwy i ogon. Ryb\u0119 podzieli\u0107 na dzwonka.<br \/>\n2. Umy\u0107 warzywa i pokroi\u0107 na kawa\u0142ki. Wrzuci\u0107 do p\u0142askiego rondla z zimn\u0105 wod\u0105. Doda\u0107 przyprawy i s\u00f3l. Gotowa\u0107 pod pokryw\u0105 na silnym ogniu.<br \/>\n3. Gdy warzywa zmi\u0119kn\u0105, doda\u0107 dzwonka sandacza, przykr\u0119ci\u0107 ogie\u0144 i gotowa\u0107 15-20 minut.<br \/>\n4. Obra\u0107 ugotowane na twardo jaja i grubo posieka\u0107. Ugotowan\u0105 ryb\u0119 u\u0142o\u017cy\u0107 na p\u00f3\u0142misku i ob\u0142o\u017cy\u0107 warzywami wyj\u0119tymi z gotowania, posiekanymi jajami i natk\u0105 pietruszki. Na wierzchu po\u0142o\u017cy\u0107 \u015bwie\u017ce mas\u0142o lub pola\u0107 roztopionym.<\/p>\n<p>I teraz mo\u017cna zachwyca\u0107 si\u0119 smakiem!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O walorach polskich ryb wiedzieli ju\u017c Francuzi w XVIII wieku. Kartograf Guillaume de Beauplan w\u0119druj\u0105cy z Pary\u017ca do Moskwy przez Warszaw\u0119 stwierdzi\u0142, \u017ce nie ma lepszych ryb nad te z polskich rzek. Madame de Pompadour na najwytworniejsze kolacje podawa\u0142a sandacza lub szczupaka a la polonaise.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13006"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13006"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13006\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13013,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13006\/revisions\/13013"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13006"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13006"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13006"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}