
{"id":1305,"date":"2009-11-02T08:00:57","date_gmt":"2009-11-02T06:00:57","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1305"},"modified":"2009-10-27T11:34:49","modified_gmt":"2009-10-27T10:34:49","slug":"moj-kolega-z-antypodow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/11\/02\/moj-kolega-z-antypodow\/","title":{"rendered":"M\u00f3j kolega z antypod\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/okladka-pa260001.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1306\" title=\"okladka-pa260001\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/okladka-pa260001.jpg\" alt=\"\" width=\"360\" height=\"480\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/okladka-pa260001.jpg 360w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/10\/okladka-pa260001-225x300.jpg 225w\" sizes=\"(max-width: 360px) 100vw, 360px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Wida\u0107 ten pomys\u0142 wisia\u0142 po prostu w powietrzu. I by\u0142o tylko kwesti\u0105 tego, kto go wyw\u0119szy. Nos mi dopisa\u0142 i w 2006 roku ukaza\u0142a si\u0119 na rynku ksi\u0119garskim ksi\u0105\u017cka zatytu\u0142owana &#8222;Krwawa historia smaku&#8221;. Opisa\u0142em w niej m.in. histori\u0119 kakao, kawy, kartofli, pomidor\u00f3w, pieprzu i innych przypraw. Krew z kart tej ksi\u0105\u017cki sika\u0142a ostro, bo wojny i pojedyncze morderstwa silnie naznaczy\u0142y histori\u0119 opisywanych produkt\u00f3w. Aby zapowiedz nadmiernemu zdenerwowaniu czytelnik\u00f3w ka\u017cdy rozdzia\u0142 zako\u0144czy\u0142em kilkunastoma stosownie dobranymi przepisami kulinarnymi.<\/p>\n<p>Min\u0119\u0142y trzy lata i oto na naszym rynku pojawi\u0142a si\u0119 ksi\u0105\u017cka australijskiego autora o podobnym tytule &#8222;Historia smaku&#8221;. Bryan Bruce podr\u00f3\u017cuje po wielu kontynentach w poszukiwaniu nieznanych smak\u00f3w i\u00a0&#8211; znalaz\u0142szy co\u015b, co go szczeg\u00f3lnie interesuje\u00a0&#8211; si\u0119ga w najodlegleszj\u0105 nawet histori\u0119, by j\u0105 czytelnikom zaprezentowa\u0107. W swej ksi\u0105\u017cce, okraszonej wspania\u0142ymi anegdotami sprzed wiek\u00f3w i wsp\u00f3\u0142czesnymi przedstawia rodowody kakao, kawy, pieprzu, pomidor\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p>I mimo tego, \u017ce historia tych produkt\u00f3w jest mi doskonale znana, te\u017c przecie\u017c je\u017adzi\u0142em tymi samymi szlakami i przesiadywa\u0142em w bibliotekach dogrzebuj\u0105c si\u0119 do fascynuj\u0105cych fakt\u00f3w, to czyta\u0142em t\u0119 now\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 z wypiekami na policzkach. M\u00f3j australijski kolega z takim talentem i znawstwem opisa\u0142 swoje podr\u00f3\u017ce, \u017ce a\u017c mu cz\u0119sto zazdro\u015bci\u0142em. Zw\u0142aszcza gdy przytacza\u0142 nieznany mi fakt lub relacjonowa\u0142 szczeg\u00f3lnie atrakcyjn\u0105 przygod\u0119. Na dodatek Bruce opisa\u0142 tak\u017ce historie m\u0105ki, oliwy,\u00a0 cebuli, tabasco,cukru.<\/p>\n<p>Bardzo to smakowite opowie\u015bci. &#8222;Historia smaku&#8221; stan\u0119\u0142a na honorowym miejscu w mojej bibliotece.A si\u0119ga\u0107 po ni\u0105 b\u0119d\u0119 by ugotowa\u0107 np. jambalay\u0119 lub colcannon.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wida\u0107 ten pomys\u0142 wisia\u0142 po prostu w powietrzu. I by\u0142o tylko kwesti\u0105 tego, kto go wyw\u0119szy. Nos mi dopisa\u0142 i w 2006 roku ukaza\u0142a si\u0119 na rynku ksi\u0119garskim ksi\u0105\u017cka zatytu\u0142owana &#8222;Krwawa historia smaku&#8221;. Opisa\u0142em w niej m.in. histori\u0119 kakao, kawy, kartofli, pomidor\u00f3w, pieprzu i innych przypraw. Krew z kart tej ksi\u0105\u017cki sika\u0142a ostro, bo wojny [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1305"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1305"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1305\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1305"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1305"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1305"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}