
{"id":13051,"date":"2014-08-22T07:00:19","date_gmt":"2014-08-22T05:00:19","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=13051"},"modified":"2014-08-22T19:42:43","modified_gmt":"2014-08-22T17:42:43","slug":"handel-zamienny-serami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/08\/22\/handel-zamienny-serami\/","title":{"rendered":"Handel zamienny serami"},"content":{"rendered":"<p>Po\u0142udniowe W\u0142ochy, w tym oczywi\u015bcie i Kalabria, uwielbiaj\u0105 swoje makarony posypywa\u0107 startym parmezanem, kt\u00f3ry &#8211; jak wiadomo &#8211; pochodzi z p\u00f3\u0142nocy, czyli z okolic Parmy. Tymczasem na p\u00f3\u0142nocy, czyli np. w Emilii-Romanii, bardzo ch\u0119tnie stosowany jest w tym samym celu starty ser pecorino pochodz\u0105cy w\u0142a\u015bnie z samego szpica w\u0142oskiego buta. To taki handel zamienny serami.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPrzypomnia\u0142o mi si\u0119 to podczas lektury dotycz\u0105cej kalabryjskich przysmak\u00f3w, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych chyba najwa\u017cniejszym jest bak\u0142a\u017can, a najpopularniejszym daniem &#8211; melanzane alla parmiggiana, czyli zapiekanka bak\u0142a\u017canowa pod parmezanem. R\u00f3wnie popularne jest melanzane al\u00a0pomodoro czy prosty mus bak\u0142a\u017canowy.<\/p>\n<p>Do p\u00f3\u017anych lat XIX stulecia bak\u0142a\u017can poza po\u0142udniem, czyli w \u015brodkowych i p\u00f3\u0142nocnych W\u0142oszech, traktowany by\u0142 fatalnie. Nie chciano je\u015b\u0107 tego warzywa, bo uwa\u017cano, i\u017c wywo\u0142uje ono debilizm i inne zaburzenia umys\u0142owe. Tymczasem na po\u0142udniu ta ro\u015blina cieszy\u0142a si\u0119 rosn\u0105c\u0105 popularno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Kalabryjczycy uwielbiaj\u0105 swoje bak\u0142a\u017cany, kt\u00f3re &#8211; nawiasem m\u00f3wi\u0105c &#8211; s\u0105 du\u017co smaczniejsze i bardziej aromatyczne od tych rosn\u0105cych na p\u00f3\u0142nocy. Na P\u00f3\u0142wysep Apeni\u0144ski dotar\u0142y bak\u0142a\u017cany z Chin lub Indii, a przywiezione zosta\u0142y w ko\u0144cu XVI wieku przez kupc\u00f3w arabskich. W nowej ojczy\u017anie znalaz\u0142y doskona\u0142e warunki: suchy klimat, gleb\u0119 bogat\u0105 w krzem, a niemal bez wapnia, oraz bardzo wysokie temperatury, co zmniejsza naturaln\u0105 goryczk\u0119 warzywa.<\/p>\n<p>Bak\u0142a\u017cany z p\u00f3\u0142nocy pozbawia si\u0119 nadmiaru goryczy, sol\u0105c lub mocz\u0105c je w s\u0142onej wodzie. Mnie odrobina naturalnej goryczki bardzo odpowiada, nie wykonuj\u0119 wi\u0119c czynno\u015bci uznawanych za niezb\u0119dne przez kucharzy z Mediolanu czy Turynu.<\/p>\n<p>Wi\u0119cej nie b\u0119d\u0119 nudzi\u0142 kalabryjskimi potrawami i obyczajami. A\u017c do powrotu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po\u0142udniowe W\u0142ochy, w tym oczywi\u015bcie i Kalabria, uwielbiaj\u0105 swoje makarony posypywa\u0107 startym parmezanem, kt\u00f3ry &#8211; jak wiadomo &#8211; pochodzi z p\u00f3\u0142nocy, czyli z okolic Parmy. Tymczasem na p\u00f3\u0142nocy, czyli np. w Emilii-Romanii, bardzo ch\u0119tnie stosowany jest w tym samym celu starty ser pecorino pochodz\u0105cy w\u0142a\u015bnie z samego szpica w\u0142oskiego buta. To taki handel zamienny serami.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13051"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13051"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13051\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13060,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13051\/revisions\/13060"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13051"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13051"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13051"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}