
{"id":1318,"date":"2009-11-13T08:00:47","date_gmt":"2009-11-13T07:00:47","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1318"},"modified":"2009-11-02T11:25:21","modified_gmt":"2009-11-02T10:25:21","slug":"w-poscigu-za-szczesciem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/11\/13\/w-poscigu-za-szczesciem\/","title":{"rendered":"W po\u015bcigu za szcz\u0119\u015bciem"},"content":{"rendered":"<p>Czy jeste\u015bcie szcz\u0119\u015bliwi? Albo inaczej: czy bywacie szcz\u0119\u015bliwi? Lub jeszcze inne pytanie: czy mieszka\u0144cy naszego kraju to ludzie szcz\u0119\u015bliwi? To trudne pytania. A na ostatnie chyba nie da si\u0119 odpowiedzie\u0107 jednoznacznie i zgodnie z prawd\u0105.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1321\" title=\"ksiazka_weiner-geografia_internet\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/11\/ksiazka_weiner-geografia_internet.jpg\" alt=\"\" width=\"281\" height=\"450\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/11\/ksiazka_weiner-geografia_internet.jpg 281w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/11\/ksiazka_weiner-geografia_internet-187x300.jpg 187w\" sizes=\"(max-width: 281px) 100vw, 281px\" \/><\/p>\n<p>Jest jednak na \u015bwiecie cz\u0142owiek, kt\u00f3ry pokusi\u0142 si\u0119 o odnalezienie kraju i ludzi szcz\u0119\u015bliwych. Rezultat jego poszukiwa\u0144 mam przed sob\u0105\u00a0&#8211; to ksi\u0105\u017cka zatytu\u0142owana &#8222;Geografia szcz\u0119\u015bcia&#8221; autor za\u015b nazywa si\u0119 Eric Weiner i jest ameryka\u0144skim dziennikarzem, kt\u00f3ry objecha\u0142 wszystkie kontynenty w pogoni za szcz\u0119\u015bciem. Jego relacja za\u015b jest ksi\u0105\u017ck\u0105, kt\u00f3r\u0105 wszystkim polecam. To nie tylko najdowcipniejsze\u00a0sprawozdanie reporterskie z podr\u00f3\u017cy dooko\u0142a \u015bwiata ale i niezwykle celne portrety i pa\u0144stw, i narod\u00f3w. Na dodatek &#8211; mimo ci\u0105g\u0142ego chichotu autora oraz czytelnik\u00f3w &#8211; to ksi\u0105\u017cka m\u0105dra. Oto fragment specjalnie wybrany na potrzeby smakoszy:<\/p>\n<p>&#8222;Dociera do mnie, jak ma\u0142o jestem &#8222;szwajcarski&#8221; i to na tak wielu poziomach. Nie lubi\u0119 regu\u0142 i zasad. Nie jestem osob\u0105 przesadnie dbaj\u0105c\u0105 o schludno\u015b\u0107. Czasem miewam silne wahni\u0119cia nastro?j\u00f3w. Nie mam \u017cadnych &#8222;starych pieni\u0119dzy&#8221;, je\u015bli nie liczy\u0107 tej pogniecionej dziesi\u0119ciodolar\u00f3wki, kt\u00f3ra zosta\u0142a wydrukowana chyba w 1981 roku. Jedyne, co mnie \u0142\u0105czy ze Szwajcarami, to mi\u0142o\u015b\u0107 do czekolady. I nie jest to bez znaczenia. Szwajcarzy spo\u017cywaj\u0105 ogromne ilo\u015bci czekolady i istniej\u0105 pewne wiarygodne dane, \u017ce dzi\u0119ki temu s\u0105 szcz\u0119\u015bliwsi.<\/p>\n<p>Aby zbada\u0107 t\u0119 zale\u017cno\u015b\u0107, zagl\u0105dam do sklepu z czekolad\u0105. Przypomina mi on galeri\u0119 sztuki, jadalnej sztuki. Sprzedawcy podnosz\u0105 trufle szczypczykami, jakby to by\u0142y rzadkie i cenne klejnoty. Zgromadzono tu ca\u0142\u0105 \u015bcian\u0119 czekolady &#8211; dost\u0119pny jest ka\u017cdy jej rodzaj, jaki tylko mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107. Czekolada z ziaren kakao z Kolumbii, Ekwadoru i Madagaskaru. Czekolada z pomara\u0144cz\u0105, malin\u0105, orzeszkami pistacjowymi, rodzynkami, koniakiem, rumem i czyst\u0105 whisky s\u0142odow\u0105. Kupuj\u0119 po jednej czekoladce ka\u017cdego rodzaju i zabieram je do pokoju hotelowego. Czuj\u0119 si\u0119 dos\u0142ownie jak dziecko w sklepie ze s\u0142odyczami. Zamykam drzwi i rozk\u0142adam sw\u00f3j \u0142up na ko\u0142drze. Za?czynam od czekoladki z Madagaskaru. Jest smaczna &#8211; zreszt\u0105 nie ma czego\u015b takiego jak niesmaczna szwajcarska czekolada.<\/p>\n<p>Jednak\u017ce, jak ju\u017c wspomnia\u0142em, nie chodzi tu o zwyk\u0142e \u0142akomstwo. To eksperyment. Naukowcy wyizolowali z czekolady zwi\u0105zek chemiczny, kt\u00f3ry poprawia cz\u0142owiekowi nastr\u00f3j. W\u0142a\u015bciwie tych zwi\u0105zk\u00f3w chemicznych jest a\u017c kilka. Tryptofan to aminokwas wykorzystywany przez m\u00f3zg do produkcji neuroprzeka\u017anika o nazwie serotonina. Wysoki poziom serotoniny zapewnia odczucie zadowolenia, a nawet euforii. Jest te\u017c zwi\u0105zek o nazwie anandamid. To z kolei neuroprzeka\u017anik, kt\u00f3ry wp\u0142ywa na ten sam obszar m\u00f3zgu, co THC, aktywny sk\u0142adnik marihuany. Jednak teoria zr\u00f3wnuj\u0105ca czekolad\u0119 z marihuan\u0105 pozostaje jedynie teori\u0105, gdy\u017c &#8211; cytuj\u0105c s\u0142owa pewnego artyku\u0142u BBC na ten temat &#8211; &#8222;eksperci szacuj\u0105, \u017ce trzeba by zje\u015b\u0107 kilka kilogram\u00f3w czekolady&#8221;, aby osi\u0105gn\u0105\u0107 efekt zbli\u017cony do tego, jaki pozostawia po sobie marihuana. Kilka kilogram\u00f3w? Zastanawiam si\u0119, ile to b\u0119dzie w przeliczeniu na funty i zabieram si\u0119 do mojej czekoladowej uczty.&#8221;<\/p>\n<p>Wi\u0119cej cytat\u00f3w, mimo mojej predylekcji do posi\u0142kowania si\u0119 cudzym dorobkiem, te\u017c nie b\u0119dzie. Kto chce wi\u0119cej wiedzie\u0107 o ksi\u0105\u017cce niech zajrzy do recenzji, kt\u00f3ra jest w czytelni &#8222;Polityki&#8221;. Albo niech zajrzy do ksi\u0119garni i kupi ksi\u0105\u017ck\u0119. Warto.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy jeste\u015bcie szcz\u0119\u015bliwi? Albo inaczej: czy bywacie szcz\u0119\u015bliwi? Lub jeszcze inne pytanie: czy mieszka\u0144cy naszego kraju to ludzie szcz\u0119\u015bliwi? To trudne pytania. A na ostatnie chyba nie da si\u0119 odpowiedzie\u0107 jednoznacznie i zgodnie z prawd\u0105. Jest jednak na \u015bwiecie cz\u0142owiek, kt\u00f3ry pokusi\u0142 si\u0119 o odnalezienie kraju i ludzi szcz\u0119\u015bliwych. Rezultat jego poszukiwa\u0144 mam przed sob\u0105\u00a0&#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1318"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1318"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1318\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1318"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1318"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1318"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}