
{"id":13182,"date":"2014-09-17T07:00:27","date_gmt":"2014-09-17T05:00:27","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=13182"},"modified":"2014-09-17T15:03:41","modified_gmt":"2014-09-17T13:03:41","slug":"wracam-nieco-skruszony-na-wegierska-puszte","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/09\/17\/wracam-nieco-skruszony-na-wegierska-puszte\/","title":{"rendered":"Wracam nieco skruszony na w\u0119giersk\u0105 puszt\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Pierwsz\u0105 kuchni\u0105 (poza domow\u0105, czyli polsko-grecko-ukrai\u0144sk\u0105), kt\u00f3r\u0105 pokocha\u0142em, by\u0142a kuchnia w\u0119gierska. Pozna\u0142 mnie z jej smakiem redakcyjny kolega, maj\u0105cy na blogu sporo wielbicielek i czytelniczek, Tadeusz Olsza\u0144ski. To on zach\u0119ci\u0142 mnie te\u017c do schwytania za n\u00f3\u017c szefa i r\u0105czk\u0119 g\u0142\u0119bokiej patelni. Zupa gulaszowa d\u0142ugo by\u0142a moim popisowym daniem, kt\u00f3rym raczy\u0142em wszystkich przyjaci\u00f3\u0142 i nieprzyjaci\u00f3\u0142. Tym ostatnim dosypywa\u0142em do garnka par\u0119 dodatkowych czere\u015bniowych papryczek.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPotem przysz\u0142a fascynacja kuchniami innych narod\u00f3w: Chi\u0144czyk\u00f3w, Taj\u00f3w, Hiszpan\u00f3w, Francuz\u00f3w, W\u0142och\u00f3w. Inne smaki &#8211; cho\u0107 jada\u0142em z tysi\u0105ca garnk\u00f3w &#8211; mniej mnie fascynowa\u0142y. <\/p>\n<p>I oto po latach zn\u00f3w poczu\u0142em zapach w\u0119dzonej s\u0142oniny spowitej czerwon\u0105 otoczk\u0105 papryki w proszku, halasze, porkoltu i innych madziarskich smako\u0142yk\u00f3w. Wracam wi\u0119c do pocz\u0105tku mojej kucharskiej drogi.<\/p>\n<p>Gdyby nie papryka, kuchnia w\u0119gierska najprawdopodobniej wygl\u0105da\u0142aby zupe\u0142nie inaczej. Jednak sekretem charakterystycznego w\u0119gierskiego smaku jest nie tyle wykorzystywanie papryki niemal w ka\u017cdym daniu, lecz stosowanie jej w odpowiedni spos\u00f3b, w wywa\u017conych proporcjach, wraz z pomidorami, cebul\u0105 oraz czosnkiem &#8211; pozosta\u0142ymi filarami madziarskich potraw. <\/p>\n<p>W\u0119grzy u\u017cywaj\u0105 papryki w czterech r\u00f3\u017cnych postaciach: s\u0142odkiej i ostrej w proszku, suszonej pikantnej, tzw. czuszki oraz \u015bwie\u017cej. S\u0142odk\u0105, kt\u00f3rej potrawy zawdzi\u0119czaj\u0105 soczysty czerwony kolor i aromat, dodaje si\u0119 zawsze na pocz\u0105tku gotowania. \u017belazna zasada nakazuje zdj\u0105\u0107 z ognia patelni\u0119 lub garnek ze sma\u017c\u0105c\u0105 si\u0119 cebul\u0105, odczeka\u0107 chwil\u0119 i dopiero wsypa\u0107 papryk\u0119. Ostr\u0105, tak jak i suszone czuszki, dorzuca si\u0119 zwykle w ostatnim momencie, cz\u0119sto ju\u017c na talerzu, by wyostrzy\u0107 smak. Z kolei \u015bwie\u017ce str\u0105ki dodaje si\u0119, gdy potrawa zaczyna si\u0119 dusi\u0107. Cz\u0119sto si\u0119 je r\u00f3wnie\u017c kisi i marynuje.<\/p>\n<p>Kwintesencj\u0105 w\u0119gierskiego smaku jest leczo &#8211; subtelna kompozycja papryki, pomidor\u00f3w i cebuli, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna wzbogaca\u0107 kie\u0142bas\u0105 lub par\u00f3wkami. Klasyczne, bez dodatk\u00f3w, wchodzi cz\u0119sto w sk\u0142ad innych da\u0144, na przyk\u0142ad gulasz\u00f3w &#8211; zawiesistych zup z wo\u0142owin\u0105, ziemniakami, papryk\u0105, pomidorami, cebul\u0105 i wieloma innymi sk\u0142adnikami, czy nieco delikatniejszych paprykarzy, przyrz\u0105dzanych z bia\u0142ego mi\u0119sa lub ryby, zabielanych \u015bmietan\u0105. Do rodziny s\u0142ynnych w\u0119gierskich da\u0144 jednogarnkowych nale\u017cy te\u017c porkolt, bardziej g\u0119sta i tre\u015bciwa odmiana gulaszu na bazie r\u00f3\u017cnych mi\u0119s czerwonych, oraz zupa rybna halaszle (na fot. ni\u017cej), z karpiem w roli g\u0142\u00f3wnej, kt\u00f3r\u0105 zachwala\u0142 w pi\u0119knym poemacie m.in. chilijski poeta Pablo Neruda.<\/p>\n<div id=\"attachment_13187\" style=\"width: 630px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/09\/Zupa-rybna-P8160216.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-13187\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/09\/Zupa-rybna-P8160216-1024x768.jpg\" alt=\"Fot. P. Adamczewski\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"size-large wp-image-13187\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-13187\" class=\"wp-caption-text\">Fot. P. Adamczewski<\/p><\/div>\n<p>Po syc\u0105cym posi\u0142ku, kt\u00f3remu towarzysz\u0105 znakomite lokalne wina, w \u017co\u0142\u0105dku zostaje ju\u017c tylko miejsce na deser. Wspania\u0142ej uczty dope\u0142ni\u0105 wi\u0119c s\u0142ynne s\u0142odko\u015bci: p\u0142on\u0105ce nale\u015bniki a la Gundel, z farszem orzechowo-rodzynkowym i sosem czekoladowym, biszkoptowy tort Dobosza czy oryginalny vargabeles &#8211; rodzaj strudla z nadzieniem z makaronu i twarogu, z kt\u00f3rymi wspaniale komponuj\u0105 si\u0119 s\u0142ynne w\u0119gierskie tokaje.<\/p>\n<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce urlopowe zrzucenie wagi p\u00f3jdzie w niwecz. Ale tymczasem nie \u017ca\u0142uj\u0119, tylko jem i pij\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pierwsz\u0105 kuchni\u0105 (poza domow\u0105, czyli polsko-grecko-ukrai\u0144sk\u0105), kt\u00f3r\u0105 pokocha\u0142em, by\u0142a kuchnia w\u0119gierska. Pozna\u0142 mnie z jej smakiem redakcyjny kolega, maj\u0105cy na blogu sporo wielbicielek i czytelniczek, Tadeusz Olsza\u0144ski. To on zach\u0119ci\u0142 mnie te\u017c do schwytania za n\u00f3\u017c szefa i r\u0105czk\u0119 g\u0142\u0119bokiej patelni. Zupa gulaszowa d\u0142ugo by\u0142a moim popisowym daniem, kt\u00f3rym raczy\u0142em wszystkich przyjaci\u00f3\u0142 i nieprzyjaci\u00f3\u0142. Tym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13182"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13182"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13182\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13184,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13182\/revisions\/13184"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13182"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13182"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13182"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}