
{"id":13381,"date":"2014-10-22T07:00:04","date_gmt":"2014-10-22T05:00:04","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=13381"},"modified":"2014-10-20T20:48:56","modified_gmt":"2014-10-20T18:48:56","slug":"chleb-z-duza-dziura","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/10\/22\/chleb-z-duza-dziura\/","title":{"rendered":"Chleb&#8230; z du\u017c\u0105 dziur\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Do niedawna francuskie pieczywo kojarzy\u0142o mi si\u0119 tylko z bagietk\u0105. O ma\u015ble za\u015b nie my\u015bla\u0142em wcale. I nagle nast\u0105pi\u0142a odmiana. Najpierw przeczyta\u0142em, a potem spr\u00f3bowa\u0142em \u015bmiesznego chleba w kszta\u0142cie placka z wielk\u0105 dziur\u0105 w \u015brodku, posmarowanego tak pysznym mas\u0142em, \u017ce wszystkie inne przy nim wysiadaj\u0105. Podziel\u0119 si\u0119 t\u0105 wiedz\u0105 z mi\u0142o\u015bnikami kuchni francuskiej. Dzi\u015b &#8211; chleb.<br \/>\n<!--more--><br \/>\n&#8222;Po\u015brodku ka\u017cdego domostwa znajdowa\u0142o si\u0119 palenisko. Z tego powodu gospodarstwo domowe we Francji nazywa si\u0119 jeszcze foyer. Chleb upieczony w domu nazywano u Rzymian po prostu panis focacius, sk\u0105d pochodzi francuskie fouace albo fougasse.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tku fouace by\u0142o rodzajem placka. Jednak wraz ze wzrostem wiedzy na temat przypraw i proces\u00f3w pieczenia, coraz bardziej p\u0119cznia\u0142o i zaczyna\u0142o przybiera\u0107 swoj\u0105 dzisiejsz\u0105 posta\u0107.<br \/>\nPiek\u0142o si\u0119 je na wiele specjalnych okazji, na Bo\u017ce Narodzenie, Wielkanoc, Zielone \u015awi\u0105tki, chrzciny i wesela. W\u00f3wczas bra\u0142o si\u0119 najszlachetniejsz\u0105, drobno zmielon\u0105 m\u0105k\u0119 pszenn\u0105, potem dodawa\u0142o si\u0119 mleko, jaja, mas\u0142o, mi\u00f3d i cukier. Poniewa\u017c dawniej ma\u0142o kto posiada\u0142 w\u0142asny piec, cz\u0119sto piek\u0142o si\u0119 fouace w gor\u0105cym popiele. Z czasem sta\u0142o si\u0119 ono tre\u015bciwe i grube, ale jeszcze nie lekkie ani pulchne.<\/p>\n<p>Te w\u0142a\u015bciwo\u015bci zyska\u0142o dopiero dzi\u0119ki dro\u017cd\u017com, co przybli\u017cy\u0142o jego receptur\u0119 do brioche. B\u0119d\u0105c tak podstawowym i smacznym pieczywem, jakim jest teraz, fouace znalaz\u0142o szerokie zastosowanie, przy czym ka\u017cdy region doda\u0142 sw\u00f3j akcent. W Langwedocji i Roussillon fouace jest p\u0142askie, upieczone na blasze, s\u0142odkie lub ze skwarkami wchodz\u0105cymi w sk\u0142ad po\u017cywnego ciasta, kt\u00f3re uformowane jest cz\u0119\u015bciowo w kszta\u0142cie precli. W Prowansji ch\u0119tnie si\u0119 je przyprawia any\u017ckiem, a czasami dodaje si\u0119 nawet oliwy z oliwek. W Owernii i w Aveyron fouace znane jest w wersji z kandyzowanymi owocami lub ze suszonymi \u015bliwkami.<\/p>\n<p>Aby doda\u0107 aromatu, wykorzystuje si\u0119 te\u017c wod\u0119 z kwiat\u00f3w pomara\u0144czy lub tart\u0105 sk\u00f3rk\u0119 z cytryny. Najbardziej reprezentacyjnym regionem dla fouace jest Laguiole. Tam wypieka si\u0119 szczeg\u00f3lnie \u0142adne, puszyste wie\u0144ce, kt\u00f3re przyozdabia si\u0119 chignons &#8211; ma\u0142ymi \u015blimaczkami z ciasta. S\u0105 one nie tylko \u0142adne &#8211; dostarczaj\u0105 r\u00f3wnie\u017c informacji o tym, jak du\u017ce jest ciasto, poniewa\u017c na jego ka\u017c?dy funt k\u0142adzie si\u0119 jeden cbignon. Fouace jada si\u0119 nie tylko na \u015bniadanie i na kolacj\u0119, ale r\u00f3wnie ch\u0119tnie podaje si\u0119 je na deser ze \u015bmietan\u0105, lodami, owocami lub do aperitifu&#8221;.<\/p>\n<p>A jutro &#8211; chleb z mas\u0142em!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Do niedawna francuskie pieczywo kojarzy\u0142o mi si\u0119 tylko z bagietk\u0105. O ma\u015ble za\u015b nie my\u015bla\u0142em wcale. I nagle nast\u0105pi\u0142a odmiana. Najpierw przeczyta\u0142em, a potem spr\u00f3bowa\u0142em \u015bmiesznego chleba w kszta\u0142cie placka z wielk\u0105 dziur\u0105 w \u015brodku, posmarowanego tak pysznym mas\u0142em, \u017ce wszystkie inne przy nim wysiadaj\u0105. Podziel\u0119 si\u0119 t\u0105 wiedz\u0105 z mi\u0142o\u015bnikami kuchni francuskiej. Dzi\u015b &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13381"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13381"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13381\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13456,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13381\/revisions\/13456"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13381"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13381"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13381"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}