
{"id":13468,"date":"2014-11-04T07:00:10","date_gmt":"2014-11-04T06:00:10","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=13468"},"modified":"2014-11-03T14:33:22","modified_gmt":"2014-11-03T13:33:22","slug":"spal-zolte-kalendarze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/11\/04\/spal-zolte-kalendarze\/","title":{"rendered":"Spal \u017c\u00f3\u0142te kalendarze"},"content":{"rendered":"<p>W listopadzie &#8211; o g\u0119siach, w grudniu &#8211; o karpiach, w styczniu &#8211; o zaj\u0105cach. I tak co roku piszemy, czytamy, gaw\u0119dzimy o tym samym. Jedni uwa\u017caj\u0105, \u017ce to dobrze, bo utrwala si\u0119 tradycj\u0119. Inni, \u017ce to nudziarstwo i m\u0119czarnia.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPrawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c bli\u017cej mi do tej drugiej opinii, poniewa\u017c wymy\u015blanie si\u00f3dmego (tyle lat ju\u017c istnieje blog) tekstu o ptaku, rybie czy futrzaku sprawia mi spore trudno\u015bci. I nic nie pomaga, \u017ce g\u0119\u015b naprawd\u0119 jest pyszna i ma zdrowe mi\u0119so, a zaj\u0105c daje si\u0119 przyrz\u0105dzi\u0107 na kilkana\u015bcie sposob\u00f3w i nie wszystkie jeszcze om\u00f3wili\u015bmy. <\/p>\n<p>Trzeba wi\u0119c si\u0119gn\u0105\u0107 po inne tematy. W naszej ulubionej dziedzinie nie powinno ich zabrakn\u0105\u0107. W takiej sytuacji Wies\u0142aw Dymny w Piwnicy pod Baranami zwyk\u0142 mawia\u0107: &#8222;Na przyk\u0142ad Majewski&#8230;&#8221; &#8211; mam nadziej\u0119, \u017ce znacie ten tekst i nie musz\u0119 go dalej ci\u0105gn\u0105\u0107. Ja za\u015b dla odmiany zajm\u0119 si\u0119 egzotyk\u0105.<\/p>\n<div id=\"attachment_13473\" style=\"width: 630px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/S\u0142onie-i-rzekaP8110362.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-13473\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/S\u0142onie-i-rzekaP8110362-1024x768.jpg\" alt=\"fot. Piotr Adamczewski\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"size-large wp-image-13473\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-13473\" class=\"wp-caption-text\">fot. Piotr Adamczewski<\/p><\/div>\n<p>St\u0119skni\u0142em si\u0119 za potrawami z Dalekiego Wschodu, a s\u0105 one aromatyczne, s\u0142odkie i pikantne zarazem, czyli takie, jakie lubi\u0119 najbardziej. Dawno te\u017c na moim stole nie by\u0142o jagni\u0119ciny. Tym ch\u0119tniej wi\u0119c si\u0119gam po przepis przywieziony z Birmy.<\/p>\n<p><strong>Jagni\u0119cina w cukrze<\/strong><br \/>\n<em>2 \u0142y\u017cki oleju, 50 dag jagni\u0119ciny pokrojonej w kostk\u0119, 2 \u0142y\u017ceczki chili w proszku, 1 \u0142y\u017cka posiekanej \u015bwie\u017cej trawy cytrynowej (tylko bia\u0142a cz\u0119\u015b\u0107), 1 \u0142y\u017cka startego \u015bwie\u017cego imbiru, 30 dag obranych i pokrojonych w kostk\u0119 s\u0142odkich ziemniak\u00f3w, 2 \u0142y\u017cki startego cukru palmowego lub drobnego br\u0105zowego, 2 \u0142y\u017cki soku z limety, 1 kubek (250 ml) niegazowanej wody mineralnej<\/em><\/p>\n<p>1. Rozgrza\u0107 olej w du\u017cym rondlu o grubym dnie, dodawa\u0107 partiami mi\u0119so i na du\u017cym ogniu sma\u017cy\u0107 na br\u0105zowo. Os\u0105czy\u0107 z t\u0142uszczu i od\u0142o\u017cy\u0107.<br \/>\n2. Doda\u0107 do rondla chili w proszku, traw\u0119 i imbir. Sma\u017cy\u0107 1 minut\u0119.<br \/>\n3. W\u0142o\u017cy\u0107 z powrotem mi\u0119so do rondla &#8211; wraz z ziemniakami, cukrem, sokiem i wod\u0105. Zagotowa\u0107, zmniejszy\u0107 ogie\u0144, nakry\u0107 i dusi\u0107 na ma\u0142ym ogniu 1 godzin\u0119.<br \/>\n4. Odkry\u0107 i gotowa\u0107 na ma\u0142ym ogniu 30 minut, a\u017c mi\u0119so b\u0119dzie mi\u0119kkie. Podawa\u0107 z ry\u017cem.<\/p>\n<p>Deser jednak b\u0119dzie nasz, rodzimy. Wyda\u0142 mi si\u0119 doskonale zamykaj\u0105cy egzotyczny obiad. W dodatku mo\u017cna go robi\u0107 przez ca\u0142y rok, bo mro\u017cone le\u015bne jagody co jaki\u015b czas pojawiaj\u0105 si\u0119 w sklepach. Sam te\u017c zamrozi\u0142em spor\u0105 porcj\u0119 i jag\u00f3d, i poziomek, i malin. A przepis wyszed\u0142 spod r\u0119ki \u015bwietnego szefa kuchni hotelu &#8222;Trylogia&#8221; &#8211; Artura \u015awier\u017cewskiego.<\/p>\n<p><strong>Jab\u0142ka zapiekane z owocami le\u015bnymi pod jajeczn\u0105 pierzynk\u0105<\/strong><br \/>\n<em>4 jab\u0142ka, 100 g poziomek, 100 g jag\u00f3d, 100 g le\u015bnych malin, 100 g je\u017cyn, 100 ml nalewki z dzikiego pigwowca, 150 g cukru, 4 jaja, 50 g tartej bu\u0142ki<\/em><\/p>\n<p>1. Jab\u0142ka wydr\u0105\u017cy\u0107, na\u0142o\u017cy\u0107 do nich wymieszane z cz\u0119\u015bci\u0105 cukru owoce. Piec w piekarniku w temp. 160 C. przez ok. 20 min. Nast\u0119pnie zala\u0107 je pigw\u00f3wk\u0105.<br \/>\n2. \u017b\u00f3\u0142tka jaj utrze\u0107 do bia\u0142o\u015bci z pozosta\u0142ym cukrem, doda\u0107 ubite bia\u0142ka i tart\u0105 bu\u0142k\u0119. Takim kremem przykry\u0107 jab\u0142ka i zapiec w rozgrzanym piekarniku.<br \/>\n3. Jab\u0142ka podawa\u0107 udekorowane owocami le\u015bnymi.<\/p>\n<p>By\u0142o smacznie &#8211; egzotycznie i swojsko jednocze\u015bnie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W listopadzie &#8211; o g\u0119siach, w grudniu &#8211; o karpiach, w styczniu &#8211; o zaj\u0105cach. I tak co roku piszemy, czytamy, gaw\u0119dzimy o tym samym. Jedni uwa\u017caj\u0105, \u017ce to dobrze, bo utrwala si\u0119 tradycj\u0119. Inni, \u017ce to nudziarstwo i m\u0119czarnia.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13468"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13468"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13468\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13470,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13468\/revisions\/13470"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13468"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13468"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13468"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}