
{"id":13533,"date":"2014-11-14T07:00:23","date_gmt":"2014-11-14T06:00:23","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=13533"},"modified":"2014-11-14T22:02:07","modified_gmt":"2014-11-14T21:02:07","slug":"rady-dla-domoroslych-piekarzy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/11\/14\/rady-dla-domoroslych-piekarzy\/","title":{"rendered":"Rady dla domoros\u0142ych piekarzy"},"content":{"rendered":"<p>Obieca\u0142em pomoc amatorom domowego pieczenia chleba i przytoczenie przepisu na przechowywanie i dokarmianie zakwasu. Najpierw jednak zakwas trzeba zdoby\u0107. Naj\u0142atwiejszy spos\u00f3b to wy\u0142udzenie odrobiny zakwasu od kogo\u015b, kto ju\u017c go ma. Zwykle bowiem podczas przechowywania tych dzikich dro\u017cd\u017cy okazuje si\u0119, \u017ce jest ich za du\u017co. Zamiast wi\u0119c wyrzuca\u0107 je do \u015bmieci, lepiej podarowa\u0107 nadmiar kolejnemu piekarzowi.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPiotr Kucharski w swej ksi\u0105\u017cce &#8222;Chleb domowa piekarnia&#8221; radzi:<\/p>\n<blockquote><p>PRZECHOWYWANIE I DOKARMIANIE ZAKWASU S\u0104 ZE SOB\u0104 mocno powi\u0105zane, poniewa\u017c chodzi o to, aby bezpiecznie przechowa\u0107 go w czasie, gdy nie pieczesz chleba. Trzeba si\u0119 tego nauczy\u0107, bo nikt nie b\u0119dzie raczej codziennie piek\u0142 w domu chleba na zakwasie. Moje do\u015bwiadczenie pokazuje, \u017ce dobr\u0105 metod\u0105 jest przechowywanie w lod\u00f3wce. I tutaj nie odkry\u0142em Ameryki, bo podobne rady przeczytasz na ka\u017cdym blogu o pieczeniu chleba.<\/p>\n<p>Taki spos\u00f3b sprawdza si\u0119, gdy pieczesz co najmniej raz w tygodniu. Niestety, po d\u0142u\u017cszym przechowywaniu w lod\u00f3wce zakwas zaczyna si\u0119 rozwarstwia\u0107 na cz\u0119\u015b\u0107 sta\u0142\u0105 i p\u0142ynn\u0105. Woda, kt\u00f3ra oddziela si\u0119 od m\u0105ki, smakuje jak najgorszy ocet. Jest to dla mnie znak, \u017ce lepiej nie piec na tym zakwasie, bo nie chcia\u0142bym, \u017ceby co\u015b takiego znalaz\u0142o si\u0119 w moim chlebie.<\/p>\n<p>Ale tydzie\u0144 w lod\u00f3wce jeszcze nigdy mojemu zakwasowi nie zaszkodzi\u0142. W po\u0142owie tygodnia warto wyj\u0105\u0107 zakwas z lod\u00f3wki, ogrza\u0107 go tak jak do rozmna\u017cania, doda\u0107 2-3 \u0142y\u017cki m\u0105ki i tyle samo letniej przegotowanej wody, wymiesza\u0107 i z powrotem schowa\u0107 do lod\u00f3wki. Na tym polega dokarmianie zakwasu. Ma si\u0119 wtedy pewno\u015b\u0107, \u017ce zakwas ma co &#8222;je\u015b\u0107&#8221; i przetrwa do kolejnego pieczenia.<\/p>\n<p>Po dokarmianiu masz zawsze wi\u0119cej zakwasu, ni\u017c potrzebujesz. Mo\u017cesz dzi\u0119ki temu upiec wi\u0119cej bochenk\u00f3w, podwajaj\u0105c ilo\u015bci wszystkich sk\u0142adnik\u00f3w lub uzyska\u0107 bardziej kwa\u015bny chleb. Albo zrobi\u0107 wcze\u015bniej wspomniany \u017curek, podarowa\u0107 komu\u015b porcj\u0119 lub w ostateczno\u015bci wyrzuci\u0107.<\/p><\/blockquote>\n<p><strong>PS<\/strong><\/p>\n<p>Drodzy Czytelnicy, redakcja POLITYKI.PL &#8211; co ju\u017c Pa\u0144stwo najpewniej zauwa\u017cyli a niekt\u00f3rzy ju\u017c zd\u0105\u017cyli pochwali\u0107 &#8211; zmodyfikowa\u0142a spos\u00f3b komentowania wpis\u00f3w na blogach portalu, wprowadzaj\u0105c wym\u00f3g zalogowania si\u0119 kontem z portalu Polityka.pl. Zmiana zosta\u0142a wprowadzona ze wzgl\u0119du na konieczno\u015b\u0107 walki ze spamem &#8211; problem przy obecnym mechanizmie wci\u0105\u017c narasta\u0142, co skutkowa\u0142o m.in. op\u00f3\u017anieniami w publikacji Pa\u0144stwa komentarzy. Dodatkow\u0105 korzy\u015bci\u0105 jest likwidacja captchy (czyli cz\u0119sto nieczytelnych liter, kt\u00f3re nale\u017ca\u0142o przepisa\u0107 przed publikacj\u0105 komentarza).<\/p>\n<p>Rejestracja (bezp\u0142atna!) w portalu nie zajmuje wi\u0119cej ni\u017c kilka minut. Wystarczy si\u0119 raz zalogowa\u0107, \u017ceby komentowa\u0107 wpisy na wszystkich blogach POLITYKI.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Obieca\u0142em pomoc amatorom domowego pieczenia chleba i przytoczenie przepisu na przechowywanie i dokarmianie zakwasu. Najpierw jednak zakwas trzeba zdoby\u0107. Naj\u0142atwiejszy spos\u00f3b to wy\u0142udzenie odrobiny zakwasu od kogo\u015b, kto ju\u017c go ma. Zwykle bowiem podczas przechowywania tych dzikich dro\u017cd\u017cy okazuje si\u0119, \u017ce jest ich za du\u017co. Zamiast wi\u0119c wyrzuca\u0107 je do \u015bmieci, lepiej podarowa\u0107 nadmiar kolejnemu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13533"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13533"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13533\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13545,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13533\/revisions\/13545"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13533"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13533"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13533"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}