
{"id":13589,"date":"2014-11-19T07:00:54","date_gmt":"2014-11-19T06:00:54","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=13589"},"modified":"2014-11-20T08:52:43","modified_gmt":"2014-11-20T07:52:43","slug":"sophia-loren-czyli-piekna-kucharka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/11\/19\/sophia-loren-czyli-piekna-kucharka\/","title":{"rendered":"Sophia Loren, czyli pi\u0119kna kucharka"},"content":{"rendered":"<p>Dobrze mie\u0107 dobry smak. Jeszcze lepiej, gdy uroda \u017cycia \u0142\u0105czy si\u0119 po prostu z urod\u0105. Urodziwy kucharz czy kucharka sprawiaj\u0105 podw\u00f3jn\u0105 przyjemno\u015b\u0107 &#8211; daj\u0105 bowiem rado\u015b\u0107 oczom, a tak\u017ce podniebieniu i j\u0119zykowi.<\/p>\n<p>Tak w\u0142a\u015bnie jest w tym przypadku, a kto nie wierzy, niech sobie kupi t\u0119 ksi\u0105\u017ceczk\u0119, o kt\u00f3rej w\u0142a\u015bnie pisz\u0119. &#8222;W kuchni z mi\u0142o\u015bci\u0105&#8221; (wyd. Esprit) jest dzie\u0142kiem bezpretensjonalnym, pe\u0142nym porad, zabawnych anegdot i nad wyraz smakowitych przepis\u00f3w. Ksi\u0105\u017cka ta zilustrowana jest kilkudziesi\u0119cioma zdj\u0119ciami autorki, a jest ni\u0105 pi\u0119kna aktorka Sophia Loren.<!--more--><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/Sophia-Loren-w-kuchii.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-13599\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/Sophia-Loren-w-kuchii-225x300.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"225\" height=\"300\" \/><\/a><\/p>\n<p>We wst\u0119pie pi\u0119kna W\u0142oszka pisze:<\/p>\n<blockquote><p>Wst\u0119puj\u0105c na scen\u0119 gastronomiczn\u0105, nie zamierzam wcale konkurowa\u0107 z wielkimi mistrzami, a tym bardziej ich zast\u0119powa\u0107. Nie znajdziecie tu kulinarnego traktatu ani og\u00f3lnego wykazu przepis\u00f3w. To szczeg\u00f3lna ksi\u0105\u017cka, w kt\u00f3rej dziel\u0119 si\u0119 tym, co sama lubi\u0119, a niekt\u00f3re dania przyprawiam anegdot\u0105 lub osobistym wspomnieniem. Dobra\u0142am przepisy tak, aby stworzy\u0107 mo\u017cliwie najszersze spektrum kuchennych mo\u017cliwo\u015bci. Pr\u00f3cz kilku egzotycznych potraw odkrytych w czasie licznych podr\u00f3\u017cy, opar\u0142am si\u0119 przede wszystkim na typowej kuchni w\u0142oskiej. Zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce wiele sk\u0142adnik\u00f3w trudno znale\u017a\u0107 poza P\u00f3\u0142wyspem Apeni\u0144skim, ale wiem te\u017c, \u017ce niemal we wszystkich zak\u0105tkach \u015bwiata &#8211; od Niemiec przez Francj\u0119 po Ameryk\u0119 &#8211; mo\u017cna trafi\u0107 na urokliwy i \u015bwietnie zaopatrzony sklep z w\u0142oskimi specja\u0142ami. Korzystanie z moich przepis\u00f3w b\u0119dzie zatem oznacza\u0107 tak\u017ce poszukiwanie owych sk\u0142adnik\u00f3w. \u017beby u\u0142atwi\u0107 to zadanie, proponuj\u0119 czasem mo\u017cliwe zamienniki, kt\u00f3re \u0142atwo kupi\u0107 w jakimkolwiek sklepie w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Francji i w innych krajach.<\/p>\n<p>Nie pozostaje mi nic innego, jak \u017cyczy\u0107 Wam powodzenia. Prosz\u0119 tylko o uwa\u017cne pod\u0105\u017canie za przepisami, poniewa\u017c zale\u017cy mi, aby\u015bcie dzi\u0119ki nim osi\u0105gn\u0119li wielki sukces. Wiem, \u017ce przemawia przeze mnie osobista duma, ale prosz\u0119, uszanujcie to. Otwieraj\u0105c bowiem t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, przyjmujecie zaproszenie do mojej kuchni. I do mojego sto\u0142u.<\/p><\/blockquote>\n<p>Wizyta w kuchni Sophii przekonuje czytelnik\u00f3w, \u017ce mo\u017cna si\u0119 w niej zakocha\u0107 (i w autorce, i w jej przepisach). Wspomnia\u0142em, \u017ce s\u0105 w dzie\u0142ku tak\u017ce porady kulinarne. Przytocz\u0119 tylko jedn\u0105 z nich, a dotycz\u0105c\u0105 tak wa\u017cnego produktu jak makaron:<\/p>\n<blockquote><p>Przejd\u017amy teraz do zasad prawid\u0142owego gotowania makaronu; s\u0105 bardzo proste, ale nale\u017cy uwa\u017cnie ich przestrzega\u0107, by uzyska\u0107 idealny efekt. Przede wszystkim trzeba wybra\u0107 makaron dobrej jako\u015bci, czyli wyprodukowany z pszenicy durum. Gwarantuje ona nie tylko w\u0142a\u015bciwy smak, ale i spr\u0119\u017cysto\u015b\u0107 makaronu po ugotowaniu. Tylko makaron z tej m\u0105ki gotuje si\u0119 r\u00f3wnomiernie na zewn\u0105trz i w \u015brodku. A oto moje &#8222;z\u0142ote&#8221; rady:<\/p>\n<p>1. Potrzebny jest naprawd\u0119 du\u017cy garnek z ilo\u015bci\u0105 wody zdecydowanie wi\u0119ksz\u0105, ni\u017c wydawa\u0142oby si\u0119, \u017ce wymaga tego ilo\u015b\u0107 makaronu. Tylko wtedy nitki vermicelli czy spaghetti ugotuj\u0105 si\u0119 pojedynczo i si\u0119 nie skleja.<br \/>\n2. Makaron nale\u017cy wsypywa\u0107 zawsze do wrz\u0105tku. Woda musi gotowa\u0107 si\u0119 na du\u017cym ogniu, a kiedy zaczyna wrze\u0107 (w Neapolu m\u00f3wimy, \u017ce &#8222;dr\u017cy&#8221;), wsypujemy s\u00f3l. Nie przesadzajmy z jej ilo\u015bci\u0105; wystarczy, by nada\u0142a wodzie s\u0142onawy smak. S\u00f3l wsypujemy dopiero w tym momencie, poniewa\u017c zwi\u0119kszy moc wrzenia.<br \/>\n3. Zaraz po tym wrzucamy makaron i zwi\u0119kszamy ogie\u0144. Podw\u00f3jna si\u0142a uderzenia &#8211; efekt dzia\u0142ania soli i odkr\u0119conego do maksimum palnika &#8211; to stary, prosty sekret neapolitanek. Dzi\u0119ki temu wyr\u00f3wnamy temperatur\u0119 obni\u017con\u0105 w wyniku kontaktu wody z zimnym makaronem.<br \/>\n4. Pilnuj\u0105c makaronu, przygotowujemy du\u017cy, wygodny durszlak. Nale\u017cy pami\u0119ta\u0107, \u017ce czas gotowania zale\u017cy od kilku czynnik\u00f3w: rodzaju makaronu, sk\u0142adu wody, pory roku, a nawet wysoko\u015bci wzgl\u0119dem poziomu morza. Jedynym sposobem na przekonanie si\u0119, czy makaron ju\u017c si\u0119 ugotowa\u0142, jest pr\u00f3bowanie. Kiedy poczujemy, \u017ce nie jest surowy, nawet je\u015bli wydaje si\u0119 twardawy, nie ma na co czeka\u0107, tylko go od razu odcedzi\u0107. Potrzebne do\u015bwiadczenie zdobywa si\u0119 bardzo szybko. Niekt\u00f3rzy potrafi\u0105 jednym spojrzeniem oceni\u0107, kiedy makaron jest gotowy. Ale uwaga! Je\u017celi zewn\u0119trzna cz\u0119\u015b\u0107 makaronu zaczyna si\u0119 rozkleja\u0107, a w \u015brodku pozostaje on twardy, to znak, \u017ce trafili\u015bmy na produkt niskiej jako\u015bci. Nale\u017cy te\u017c uwa\u017ca\u0107 na czas gotowania podany na opakowaniu. Jak na m\u00f3j gust cz\u0119sto jest on zbyt d\u0142ugi, zapewne dostosowany do nie w\u0142oskich przyzwyczaje\u0144 kulinarnych.<br \/>\n5. Kolejny ma\u0142y sekret: przed odcedzeniem makaronu mo\u017cna wla\u0107 do garnka \u0142y\u017ck\u0119 oliwy, kt\u00f3ra nada mu &#8222;po\u015blizg&#8221; i u\u0142atwi rozprowadzenie sosu.<br \/>\n6. Odcedzamy makaron, kilkakrotnie potrz\u0105saj\u0105c durszlakiem, by pozby\u0107 si\u0119 ca\u0142ej wody. Jej pozostawienie ma fatalne skutki: po pierwsze makaron mo\u017ce si\u0119 rozgotowa\u0107 pod wp\u0142ywem temperatury wody, po drugie woda rozrzedzi niepotrzebnie sos, pozbawiaj\u0105c go smaku, a przecie\u017c tak \u0142atwo mo\u017cna tego unikn\u0105\u0107. Nie trzeba te\u017c wtedy przelewa\u0107 makaronu zimn\u0105 wod\u0105 &#8211; jak robi\u0105 niekt\u00f3rzy &#8211; \u017ceby zatrzyma\u0107 proces gotowania.<br \/>\n7. Nie trac\u0105c czasu, nak\u0142adamy makaron na p\u00f3\u0142misek i mie?szamy z sosem, aby trafi\u0142 na st\u00f3\u0142 dymi\u0105cy i ciep\u0142y.<\/p>\n<p>A teraz ju\u017c pora na moje ulubione przepisy, kt\u00f3re wybra\u0142am z bogatego skarbca neapolita\u0144skich receptur, niekiedy co\u015b w nich zmieniaj\u0105c.<\/p><\/blockquote>\n<p>Sophia Loren za\u015b jest najlepszym dowodem na to, \u017ce spaghetti nie tuczy. Je\u015bli oczywi\u015bcie nie jest przegotowane, lecz al dente. Na w\u0142asne oczy widzia\u0142em przed laty, jak\u0105 porcj\u0119 makaronu aktorka zjada\u0142a jako primo piatto. A jak\u0105 ma figur\u0119, wszyscy mi\u0142o\u015bnicy kina wiedz\u0105 dobrze. Buon apetito.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dobrze mie\u0107 dobry smak. Jeszcze lepiej, gdy uroda \u017cycia \u0142\u0105czy si\u0119 po prostu z urod\u0105. Urodziwy kucharz czy kucharka sprawiaj\u0105 podw\u00f3jn\u0105 przyjemno\u015b\u0107 &#8211; daj\u0105 bowiem rado\u015b\u0107 oczom, a tak\u017ce podniebieniu i j\u0119zykowi. Tak w\u0142a\u015bnie jest w tym przypadku, a kto nie wierzy, niech sobie kupi t\u0119 ksi\u0105\u017ceczk\u0119, o kt\u00f3rej w\u0142a\u015bnie pisz\u0119. &#8222;W kuchni z mi\u0142o\u015bci\u0105&#8221; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13589"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13589"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13589\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13601,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13589\/revisions\/13601"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13589"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13589"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13589"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}