
{"id":13602,"date":"2014-11-24T07:00:46","date_gmt":"2014-11-24T06:00:46","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=13602"},"modified":"2014-11-24T08:19:13","modified_gmt":"2014-11-24T07:19:13","slug":"francuski-kontratak","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/11\/24\/francuski-kontratak\/","title":{"rendered":"Francuski kontratak"},"content":{"rendered":"<p>Przez ostatnie lata namno\u017cy\u0142o si\u0119 w Warszawie (podobnie w innych miastach) w\u0142oskich restauracji. Cieszy mnie to wielce, bo jestem mi\u0142o\u015bnikiem tej kuchni &#8211; prostej, a jednocze\u015bnie wyrafinowanej i niezwykle smacznej.<!--more--><div id=\"attachment_13606\" style=\"width: 630px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/\u015alimaki-z-serem-i-papryczkami.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-13606\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/\u015alimaki-z-serem-i-papryczkami-1024x768.jpg\" alt=\"\u015alimaki na moim stole. Fot. P. Adamczewski\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"size-large wp-image-13606\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-13606\" class=\"wp-caption-text\">\u015alimaki na moim stole. Fot. P. Adamczewski<\/p><\/div>Teraz, gdy wr\u00f3ci\u0142em do miasta po kilku miesi\u0105cach sp\u0119dzonych na Kurpiach, zacz\u0105\u0142em rozgl\u0105da\u0107 si\u0119 po sto\u0142ecznych restauracjach i restauracyjkach, bo chc\u0119 znale\u017a\u0107 co\u015b nowego a smakowitego. Szybko rzuci\u0142o mi si\u0119 w oczy, \u017ce przyby\u0142o lokali specjalizuj\u0105cych si\u0119 w kuchni francuskiej. B\u0119d\u0119 je po kolei odwiedza\u0142, by sprawdzi\u0107, kt\u00f3ra jest najlepsza i czym mo\u017ce mnie przywabi\u0107 na sta\u0142e.<\/p>\n<p>Ostatnim francuskim lokalem, kt\u00f3ry chwali\u0142em na tych \u0142amach, by\u0142a ma\u0142a restauracyjka na rogu \u015awi\u0119tokrzyskiej i Emilii Plater o smakowitej nazwie Saint Jacques. Uda\u0142o jej si\u0119 przetrwa\u0107 trudne miesi\u0105ce budowy metra, gdy \u015awi\u0119tokrzyska by\u0142a zamkni\u0119ta dla ruchu, a huk maszyn i kurz odstrasza\u0142y cz\u0119\u015b\u0107 ewentualnych go\u015bci. Pozostali tylko najwytrwalsi mi\u0142o\u015bnicy francuskiej kuchni. Dzi\u015b dost\u0119p do Saint Jacques nie sprawia trudno\u015bci, a \u015bwietna kuchnia i dobre wina wabi\u0105 nowych mi\u0142o\u015bnik\u00f3w.<\/p>\n<p>Niedawno odwiedzi\u0142em mieszcz\u0105c\u0105 si\u0119 przy Ch\u0142odnej (w dawnej s\u0142ynnej sto\u0142ecznej lodziarni) restauracj\u0119 dumnie nosz\u0105c\u0105 na szyldzie nazw\u0119 La Maison Gourmand. I rzeczywi\u015bcie jest to lokal dla smakoszy. Dok\u0142adnie j\u0105 opisz\u0119 po kolejnej wizycie. Pierwsze odwiedziny wprawdzie bardzo udane, ale zjedzenie jednej kolacji to stanowczo za ma\u0142o, by wyrazi\u0107 zdecydowan\u0105 opini\u0119.<\/p>\n<p>Kolejnym lokalem, do kt\u00f3rego si\u0119 wybieram, jest Le Bistro Rozbrat. Polecili mi to miejsce przyjaciele, do kt\u00f3rych dobrego smaku mam pe\u0142ne zaufanie. A od czasu, gdy wsp\u00f3lnie odwiedzili\u015bmy kilka paryskich restauracyjek, wiem, \u017ce im smakuj\u0105 te same dania co mnie.<\/p>\n<p>W swoim smartfonie zanotowa\u0142em te\u017c adres L&#8217;enfant terrible &#8211; lokalu, kt\u00f3ry cieszy si\u0119 dobr\u0105 renom\u0105 w\u015br\u00f3d sto\u0142ecznych smakoszy. I to mimo faktu, \u017ce w s\u0105siedztwie jest znakomity francuski lokal &#8211; L&#8217;arc, o kt\u00f3rym ju\u017c tu pisa\u0142em.<\/p>\n<p>Wydaje mi si\u0119, \u017ce ten spis nowych restauracji pozwala na tytu\u0142owe stwierdzenie o francuskim kontrataku. A mnie odwiedzenie ich zajmie zapewne czas do ko\u0144ca roku. Nie b\u0119d\u0119 bowiem biega\u0142 do nich codziennie, a i zgromadzenie odpowiedniego towarzystwa na ka\u017cd\u0105 z wypraw nie b\u0119dzie spraw\u0105 prost\u0105.<\/p>\n<p><strong>\u017babie udka w potrawce<\/strong><br \/>\n<em>2 szalotki, 4 pieczarki, 10 dag mas\u0142a, 50 dag \u017cabich udek (mo\u017cna kupi\u0107 mro\u017cone), 1 \u0142y\u017cka m\u0105ki, s\u00f3l, \u015bwie\u017co zmielony pieprz, 1\/4 l wina muscatel, 1\/4 l \u015bmietany, 2 \u017c\u00f3\u0142tka, sok z cytryny, kilka ga\u0142\u0105zek natki pietruszki<\/em><\/p>\n<p>1. Szalotki drobno posieka\u0107. Pieczarki umy\u0107 i pokroi\u0107 w cienkie paseczki.<br \/>\n2. Na patelni rozgrza\u0107 2\/3 mas\u0142a i podsma\u017cy\u0107 \u017cabie udka na z\u0142ocisto. Podsma\u017cone obtoczy\u0107 w m\u0105ce i doprawi\u0107 sol\u0105 oraz pieprzem. Teraz doda\u0107 szalotki, grzyby i wino. Gotowa\u0107 na patelni 5 min.<br \/>\n3. Wyj\u0105\u0107 udka i od\u0142o\u017cy\u0107 w ciep\u0142e miejsce. Zmniejszy\u0107 temperatur\u0119 i czeka\u0107, a\u017c sos zredukuje si\u0119 o 1\/4 i zag\u0119\u015bci\u0107 go \u015bmietan\u0105 oraz \u017c\u00f3\u0142tkiem. Doda\u0107 reszt\u0119 mas\u0142a i sok z cytryny.<br \/>\n4. \u017babie udka u\u0142o\u017cy\u0107 na p\u00f3\u0142misku, pola\u0107 sosem i posypa\u0107 posiekan\u0105 natk\u0105 pietruszki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przez ostatnie lata namno\u017cy\u0142o si\u0119 w Warszawie (podobnie w innych miastach) w\u0142oskich restauracji. Cieszy mnie to wielce, bo jestem mi\u0142o\u015bnikiem tej kuchni &#8211; prostej, a jednocze\u015bnie wyrafinowanej i niezwykle smacznej.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13602"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13602"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13602\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13604,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13602\/revisions\/13604"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13602"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13602"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13602"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}