
{"id":13623,"date":"2014-11-27T07:00:34","date_gmt":"2014-11-27T06:00:34","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=13623"},"modified":"2014-11-27T14:25:17","modified_gmt":"2014-11-27T13:25:17","slug":"sandacz-czyli-polska-klasyka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/11\/27\/sandacz-czyli-polska-klasyka\/","title":{"rendered":"Sandacz, czyli polska klasyka"},"content":{"rendered":"<p>O walorach polskich ryb wiedzieli ju\u017c Francuzi w XVIII wieku. Kartograf Guillaume de Beauplan w\u0119druj\u0105cy z Pary\u017ca do Moskwy przez Warszaw\u0119 stwierdzi\u0142, \u017ce nie ma lepszych ryb na te z polskich rzek. Madame de Pompadour na najwytworniejsze kolacje podawa\u0142a sandacza\u00a0a la polonaise.<!--more--><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/sandacz-1-fot.East-News.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/11\/sandacz-1-fot.East-News.jpg\" alt=\"Close Up Of A Man Holding A Walleye Fish, Haliburton, Ontario\" width=\"935\" height=\"601\" class=\"aligncenter size-full wp-image-13626\" \/><\/a>Ryba ta wymaga najlepszego wina, jakie jest w zasi\u0119gu r\u0119ki, czyli w domowej winiarce. Pierwszym pomys\u0142em jest oczywi\u015bcie chablis. To wie ka\u017cdy nawet pocz\u0105tkuj\u0105cy sommelier. My\u015bl\u0119 jednak, \u017ce ta kr\u00f3lewska ryba wymaga jeszcze lepszego wina ni\u017c troch\u0119 zbanalizowane przez cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 si\u0119gania po chablis. <\/p>\n<p>Proponowa\u0142bym wi\u0119c albo (znacznie dro\u017csze, ale i o znacznie wi\u0119kszym stopniu wyrafinowania) pochodz\u0105ce z Burgundii mersault, albo absolutnie proste, codzienne wr\u0119cz pecorino z po\u0142udnia Italii. Oba te wina &#8211; moim zdaniem &#8211; podkre\u015bl\u0105 zalety sandacza zw\u0142aszcza tak podanego:<\/p>\n<p><strong>Sandacz nadziewany<\/strong><br \/>\n<em>1 du\u017ca ryba wagi mniej wi\u0119cej 1-1,5 kg, 10 dag pieczarek, 25 dag ciel\u0119ciny, 2 \u0142y\u017cki siekanej zielonej pietruszki, 1 jajko, 2 \u0142y\u017cki mas\u0142a, 1 \u0142y\u017cka tartej bu\u0142ki, s\u00f3l, pieprz, 1 \u0142y\u017cka mas\u0142a do posmarowania wierzchu ryby do pieczenia, 1\/2 szklanki bia\u0142ego wina do polewania ryby.<\/em><\/p>\n<p>1. Ryb\u0119 sprawi\u0107, lekko posoli\u0107. Bardzo ozdobnie wygl\u0105da podana z g\u0142ow\u0105, ale trzeba w\u00f3wczas usun\u0105\u0107 oczy i skrzela.<br \/>\n2. Pieczarki poddusi\u0107 na 1 \u0142y\u017cce mas\u0142a.<br \/>\n3. Ciel\u0119cin\u0119 wraz z pieczarkami zmieli\u0107, po\u0142\u0105czy\u0107 z \u017c\u00f3\u0142tkiem, mas\u0142em, tart\u0105 bu\u0142k\u0105, zielon\u0105 pietruszk\u0105, doprawi\u0107 sol\u0105 i pieprzem.<br \/>\n4. Ubi\u0107 pian\u0119 z bia\u0142ka. Doda\u0107 do masy. Nape\u0142ni\u0107 ni\u0105 wn\u0119trze ryby. Otw\u00f3r zaszy\u0107.<br \/>\n5. Po\u0142o\u017cy\u0107 ryb\u0119 na brytfannie i piec oko\u0142o 35 minut w nagrzanym piekarniku (170 st. C), polewaj\u0105c roztopionym mas\u0142em i winem.<br \/>\n6. Poda\u0107 z du\u017c\u0105 ilo\u015bci\u0105 zielonej sa\u0142aty i cykorii.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O walorach polskich ryb wiedzieli ju\u017c Francuzi w XVIII wieku. Kartograf Guillaume de Beauplan w\u0119druj\u0105cy z Pary\u017ca do Moskwy przez Warszaw\u0119 stwierdzi\u0142, \u017ce nie ma lepszych ryb na te z polskich rzek. Madame de Pompadour na najwytworniejsze kolacje podawa\u0142a sandacza\u00a0a la polonaise.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13623"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13623"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13623\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13649,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13623\/revisions\/13649"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13623"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13623"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13623"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}