
{"id":13828,"date":"2014-12-29T07:00:30","date_gmt":"2014-12-29T06:00:30","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=13828"},"modified":"2014-12-29T08:42:24","modified_gmt":"2014-12-29T07:42:24","slug":"ges-zamiast-nobla","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2014\/12\/29\/ges-zamiast-nobla\/","title":{"rendered":"G\u0119\u015b zamiast Nobla"},"content":{"rendered":"<p>Podejrzewam, \u017ce g\u0119\u015b mo\u017ce stanowi\u0107 nagrod\u0119 r\u00f3wn\u0105 &#8211; a mo\u017ce nawet cenniejsz\u0105 &#8211; ni\u017c laury noblowskie. Przekona\u0142em si\u0119 o tym, czytaj\u0105c kolejn\u0105 wspania\u0142\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 Mariusza Urbanka, kt\u00f3ry opublikowa\u0142 szereg niebanalnych, arcyciekawych biografii wielkich ludzi: Wieniawy-D\u0142ugoszowskiego, Tuwima, Brzechwy, Waldorffa, Kisielewskiego, Broniewskiego.<br \/>\n<!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Urbanek.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-13879\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Urbanek-225x300.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Urbanek-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Urbanek-768x1024.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Tym razem Urbanek uraczy\u0142 nas biografi\u0105 zbiorow\u0105. W tomie zatytu\u0142owanym &#8222;Genialni. Lwowska szko\u0142a matematyk\u00f3w&#8221; s\u0105 &#8211; jak\u017ce krwi\u015bcie zaprezentowane &#8211; sylwetki najwybitniejszych matematyk\u00f3w polskich (a nie waham si\u0119 napisa\u0107, \u017ce i \u015bwiata). Stefan Banach, Hugo Steinhaus, Stanis\u0142aw Ulam, Stanis\u0142aw Mazur, a tak\u017ce Kazimierz Bartel czy Leon Chwistek, tak\u017ce uczestnicz\u0105cy w \u017cyciu elitarnego nieformalnego klubu w lwowskiej Kawiarni Szkockiej to uczeni ocieraj\u0105cy si\u0119 o Nobla wielokrotnie.<\/p>\n<p>Stawiane przez nich problemy (czy raczej problemata, jak woleli m\u00f3wi\u0107) fascynowa\u0142y matematyk\u00f3w francuskich, niemieckich, ameryka\u0144skich czy rosyjskich. Lwowscy &#8222;szkoci&#8221; prowadzili zapiski swych my\u015bli na marmurowym blacie kawiarnianego stolika (nie wolno go by\u0142o my\u0107 nawet po wyj\u015bciu uczonych, a\u017c do momentu rozwi\u0105zania postawionego zadania), a potem w tzw. Ksi\u0119dze Szkockiej, czyli specjalnym zeszycie, kt\u00f3ry mimo zawieruchy wojennej i przechodzenia Lwowa na przemian przez okupacj\u0119 radziecka i niemieck\u0105 ocala\u0142 i jest dokumentem \u015bwiadcz\u0105cym o geniuszu autor\u00f3w wpis\u00f3w zajmuj\u0105cych jego strony.<\/p>\n<p>Przedstawiaj\u0105c zadanie do rozwi\u0105zania, uczestnicy Kawiarni Szkockiej zaznaczali cz\u0119sto, jak\u0105 nagrod\u0119 otrzyma autor rozwi\u0105zania. Najcz\u0119\u015bciej by\u0142a to butelka doskona\u0142ego wina. Pewnego razu jednak nagrod\u0105 by\u0142a \u017cywa g\u0119\u015b. Problemat wpisano do Ksi\u0119gi Szkockiej na par\u0119 lat przed wybuchem II wojny \u015bwiatowej (Stanis\u0142aw Mazur &#8211; 1936 r). Nagrod\u0119 za\u015b wr\u0119czono dopiero w 1972 roku, w\u00f3wczas to bowiem problemat znalaz\u0142 w\u0142a\u015bciwe rozwi\u0105zanie. Pozostali przy \u017cyciu &#8222;Szkoci&#8221;, a i inni uczeni uwa\u017cali, \u017ce g\u0119\u015b w niczym nie ust\u0119puje milionom szwedzkich koron wyp\u0142acanych noblistom.<\/p>\n<p>Biografie lwowskich geniuszy s\u0105 pasjonuj\u0105c\u0105 lektur\u0105. \u017byli oni, a niekt\u00f3rzy gin\u0119li, w jak\u017ce dramatycznych, ale przez to ciekawych czasach. Stanis\u0142aw Ulam &#8211; znalaz\u0142szy si\u0119 w USA, sta\u0142 si\u0119 wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rc\u0105 pierwszej bomby atomowej, Hugo Steinhaus i Stanis\u0142aw Banach &#8211; tworzyli powojenne \u017cycie naukowe we Wroc\u0142awiu. Inni zostali wyk\u0142adowcami matematyki na najs\u0142ynniejszych uczelniach Wielkiej Brytanii, Francji, Stan\u00f3w Zjednoczonych.<\/p>\n<p>Legenda lwowskiej (wcale nie najlepszej) kawiarni sta\u0142a si\u0119 znana na ca\u0142ym \u015bwiecie. I powo\u0142uj\u0105 si\u0119 na zapiski z marmurowego blatu, a tak\u017ce z zeszytu zwanego Ksi\u0119g\u0105 Szkock\u0105 najwybitniejsze m\u00f3zgi matematyczne &#8211; do dzi\u015b.<\/p>\n<p>Tym razem w recenzji tej \u015bwietnej ksi\u0105\u017cki nie ma cytatu usprawiedliwiaj\u0105cego jej obecno\u015b\u0107 na \u0142amach blogu smakoszy. A wynika to z faktu, \u017ce lwowscy matematycy podczas swych spotka\u0144 pili na og\u00f3\u0142 t\u0119go, ale z zak\u0105skami rzadko mieli do czynienia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podejrzewam, \u017ce g\u0119\u015b mo\u017ce stanowi\u0107 nagrod\u0119 r\u00f3wn\u0105 &#8211; a mo\u017ce nawet cenniejsz\u0105 &#8211; ni\u017c laury noblowskie. Przekona\u0142em si\u0119 o tym, czytaj\u0105c kolejn\u0105 wspania\u0142\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 Mariusza Urbanka, kt\u00f3ry opublikowa\u0142 szereg niebanalnych, arcyciekawych biografii wielkich ludzi: Wieniawy-D\u0142ugoszowskiego, Tuwima, Brzechwy, Waldorffa, Kisielewskiego, Broniewskiego.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13828"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13828"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13828\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13880,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13828\/revisions\/13880"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13828"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13828"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13828"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}