
{"id":13896,"date":"2015-01-07T07:00:51","date_gmt":"2015-01-07T06:00:51","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=13896"},"modified":"2015-01-07T13:33:11","modified_gmt":"2015-01-07T12:33:11","slug":"konina-kozina-oslina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/01\/07\/konina-kozina-oslina\/","title":{"rendered":"Konina, ko\u017al\u0119cina, o\u015blina"},"content":{"rendered":"<p>Trzy rodzaje mi\u0119sa, kt\u00f3re w Polsce nie maj\u0105 szans na znalezienie si\u0119 na p\u00f3\u0142miskach. S\u0105 wprawdzie pojedynczy smakosze, kt\u00f3rzy ch\u0119tnie by zjedli befsztyk czy piecze\u0144 z koniny lub gulasz z koziny, ale trudno\u015bci ze znalezieniem sklepu prowadz\u0105cego sprzeda\u017c tych mi\u0119s s\u0105 tak wielkie, \u017ce zniech\u0119caj\u0105 najwytrwalszych.<\/p>\n<p>Sam do nich nale\u017c\u0119 i nie pami\u0119tam, kiedy ostatnio uda\u0142o mi si\u0119 kupi\u0107 konin\u0119 na pieczyste czy kozin\u0119 do uduszenia z kasz\u0105 kukurydzian\u0105.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPodobnie z w\u0119dlinami. Znikn\u0119\u0142y sklepy z kie\u0142bas\u0105 ko\u0144sk\u0105 (przed laty kupowa\u0142em wspania\u0142\u0105 kie\u0142bas\u0119 w jatce ko\u0144skiej na Koszykach lub na Czerniakowskiej), a lektura etykietek na salami wyja\u015bnia, \u017ce jest to mi\u0119so wieprzowe lub wo\u0142owe, a nie o\u015ble.<\/p>\n<p>Mi\u0119so o\u015ble zreszt\u0105 nadaje si\u0119 nie tylko na salami. Jest ono niezwykle smaczne (pr\u00f3bowa\u0142em podczas podr\u00f3\u017cy po Ameryce \u0141aci\u0144skiej), zawiera znikom\u0105 ilo\u015b\u0107 t\u0142uszczu, jest ono bogate w fosfor, potas, cynk, \u017celazo oraz w pe\u0142nowarto\u015bciowe bia\u0142ko. Pol\u0119dwica czy udziec i wygl\u0105dem, i smakiem &#8211; moim zdaniem &#8211; przewy\u017csza wo\u0142owin\u0119, chyba \u017ce kto\u015b lubi tzw. marmurkowato\u015b\u0107, czyli mi\u0119so przero\u015bni\u0119te t\u0142uszczem. W o\u015blinie tego nie znajdzie.<\/p>\n<p>Zalet\u0105 o\u015bliny jest tak\u017ce to, \u017ce zwierz\u0119 jest \u0142atwe w hodowli i ju\u017c po trzech miesi\u0105cach nadaje si\u0119 do konsumpcji.<\/p>\n<p>Jak s\u0142ysza\u0142em niedawno w audycji kulinarnej \u0141ukasza Modelskiego (polecam &#8222;Drog\u0119 przez m\u0105k\u0119&#8221; nadawan\u0105 w programie drugim PR) &#8211; czynione s\u0105 pr\u00f3by podj\u0119cia hodowli os\u0142\u00f3w na mi\u0119so i wprowadzenie o\u015bliny do restauracyjnego menu.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/01\/Koza-z-dzwonkiem-East-News.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-13899\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/01\/Koza-z-dzwonkiem-East-News-1024x689.jpg\" alt=\"Koza z dzwonkiem East News\" width=\"620\" height=\"417\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/01\/Koza-z-dzwonkiem-East-News-1024x689.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/01\/Koza-z-dzwonkiem-East-News-300x202.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Fot. East News<\/em><\/p>\n<p>Na koniec s\u0142owo o kozinie. Tu jest nieco lepiej. Sam znam kilka restauracji w Warszawie, w kt\u00f3rych piecze\u0144 z kozy zdarza si\u0119 w jad\u0142ospisie, cho\u0107 nie codziennie.<\/p>\n<p>Ale amatorzy potrafi\u0105 si\u0119 dowiedzie\u0107, kiedy i gdzie mo\u017cna trafi\u0107 na ten smako\u0142yk. Coraz powszechniejsze hodowle k\u00f3z (w zdecydowanej wi\u0119kszo\u015bci w celu produkcji mleka i sera) rokuj\u0105 jednak nadziej\u0119, \u017ce mo\u017ce kozina w ko\u0144cu trafi i do sklep\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trzy rodzaje mi\u0119sa, kt\u00f3re w Polsce nie maj\u0105 szans na znalezienie si\u0119 na p\u00f3\u0142miskach. S\u0105 wprawdzie pojedynczy smakosze, kt\u00f3rzy ch\u0119tnie by zjedli befsztyk czy piecze\u0144 z koniny lub gulasz z koziny, ale trudno\u015bci ze znalezieniem sklepu prowadz\u0105cego sprzeda\u017c tych mi\u0119s s\u0105 tak wielkie, \u017ce zniech\u0119caj\u0105 najwytrwalszych. Sam do nich nale\u017c\u0119 i nie pami\u0119tam, kiedy ostatnio [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13896"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13896"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13896\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13913,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13896\/revisions\/13913"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13896"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13896"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13896"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}