
{"id":1407,"date":"2009-12-31T08:00:49","date_gmt":"2009-12-31T07:00:49","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1407"},"modified":"2009-12-30T20:13:51","modified_gmt":"2009-12-30T19:13:51","slug":"bal-nad-bale","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/12\/31\/bal-nad-bale\/","title":{"rendered":"Bal nad bale"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1408\" title=\"sylwester\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/sylwester.jpg\" alt=\"\" width=\"221\" height=\"400\" \/><\/p>\n<p>\u00a0\u017beby by\u0142a jasno\u015b\u0107 to przypomn\u0119, \u017ce na bale nie chodz\u0119 ju\u017c od paru dziesi\u0119cioleci. Przed laty chodzi\u0142em. Ale mi przesz\u0142o. Z r\u00f3\u017cnych przyczyn. Np. z takiej, \u017ce na wielkim balu bywaj\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy mnie nie bawi\u0105 a wprost przeciwnie\u00a0&#8211; irytuj\u0105. Jedzenia na og\u00f3\u0142 bywa nienajlepsze, a trunki zupe\u0142nie nie dla mnie. I czasem tylko przypomina mi si\u0119 wydarzenie z ostatniego mojego Sylwestra, kt\u00f3ry odbywa\u0142 si\u0119 na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej i\u00a0 gdzie by\u0142em widzem niezwyk\u0142ej sceny: zakochana para, figluj\u0105ca za grub\u0105 kotar\u0105 ale\u00a0 za to na wierzchu fortepianu, stoczy\u0142a si\u0119 na d\u00f3\u0142, wprost pod nogi rozta\u0144czonych\u00a0 par. Takiej sceny m\u00f3g\u0142by pozazdro\u015bci\u0107 ka\u017cdy re\u017cyser filmowy. Po tym incydencie zrozumia\u0142em, \u017ce nic atrakcyjniejszego i zabawniejszego ju\u017c mnie nie mo\u017ce zaskoczy\u0107 na \u017cadnym balu. Przesta\u0142em wi\u0119c bywa\u0107.<\/p>\n<p>Sylwester we dwoje i z kr\u00f3tk\u0105 wizyt\u0105 pary najbli\u017cszych przyjaci\u00f3\u0142, ma same zalety. Jedyne niespodzianki jakie mog\u0105 si\u0119 zdarzy\u0107 bywaj\u0105 na stole czyli na p\u00f3\u0142miskach i talerzach. S\u0105 w dodatku bardzo smaczne. Bywaj\u0105 oczywi\u015bcie i sta\u0142e punkty tego smakowitego programu.<\/p>\n<p>Muzyka te\u017c jest tylko taka jak\u0105 lubimy. Ze \u015bwiatem mamy \u0142\u0105czno\u015b\u0107 telefoniczn\u0105. I nawet je\u015bli zdarzy si\u0119 telefon be\u0142kotliwy czy wr\u0119cz napastliwy, to ka\u017cdy\u00a0aparat ma\u00a0 guziczek, kt\u00f3rym mo\u017cna przerwa\u0107 taki tok.<\/p>\n<p>Zach\u0119caj\u0105c do na\u015bladownictwa wiem, \u017ce wiele os\u00f3b ma zupe\u0142nie inny gust i lubi zabawy w t\u0142oku. Prosz\u0119 bardzo!<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1409\" title=\"sylwester-1\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/sylwester-1.jpg\" alt=\"\" width=\"382\" height=\"221\" \/><\/p>\n<p>Wszystkim za\u015b Przyjacio\u0142om Blogowym \u017cycz\u0119 smacznego Nowego Roku.<br \/>\nZapraszam te\u017c jutro, bo cho\u0107 to dzie\u0144 oznaczony w kalendarzu czerwon\u0105 kartk\u0105, to jednak pi\u0105tek. A w pi\u0105tki zawsze bywaj\u0105 nowe wpisy &#8222;Gotuj si\u0119!&#8221;. Jutro (a w\u0142a\u015bciwie jeszcze dzisiaj) wpis szczeg\u00f3lny.<\/p>\n<p>Balujcie weso\u0142o jak i my b\u0119dziemy balowa\u0107!<\/p>\n<p>Na koniec po raz kolejny poka\u017c\u0119 zdj\u0119cie mojej greckiej Babci Eufrozyny wybieraj\u0105cej si\u0119 z Dziadkiem na bal do Resursy Obywatelskiej (chyba) w roku 1926. Tak si\u0119 chodzi\u0142o na bale:<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1463\" title=\"babcia-eufrozyna\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/babcia-eufrozyna.jpg\" alt=\"\" width=\"247\" height=\"392\" \/><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0\u017beby by\u0142a jasno\u015b\u0107 to przypomn\u0119, \u017ce na bale nie chodz\u0119 ju\u017c od paru dziesi\u0119cioleci. Przed laty chodzi\u0142em. Ale mi przesz\u0142o. Z r\u00f3\u017cnych przyczyn. Np. z takiej, \u017ce na wielkim balu bywaj\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy mnie nie bawi\u0105 a wprost przeciwnie\u00a0&#8211; irytuj\u0105. Jedzenia na og\u00f3\u0142 bywa nienajlepsze, a trunki zupe\u0142nie nie dla mnie. I czasem tylko przypomina [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1407"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1407"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1407\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1407"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1407"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1407"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}