
{"id":1411,"date":"2009-12-28T08:00:54","date_gmt":"2009-12-28T07:00:54","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1411"},"modified":"2009-12-26T10:35:55","modified_gmt":"2009-12-26T09:35:55","slug":"dobre-rady-pani-marii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/12\/28\/dobre-rady-pani-marii\/","title":{"rendered":"Dobre rady Pani Marii"},"content":{"rendered":"<p>Szuka\u0142em czego\u015b w starych ksi\u0105\u017ckach kucharskich i zn\u00f3w zaczyta\u0142em si\u0119 w &#8222;Jak gotowa\u0107&#8221; Marii Disslowej. A poniewa\u017c z wiekiem robi\u0119 si\u0119 coraz bardziej sk\u0105py, to te jej rady wyda\u0142y mi si\u0119 szczeg\u00f3lnie cenne:<br \/>\n&#8222;Zapobiegliwa gospodyni dba bardzo o zapasy domowe. Oddaj\u0105 one w krytycznych chwilach wielkie us\u0142ugi, gdy np. op\u00f3\u017ani si\u0119 obiad, zdarzy si\u0119 go\u015b\u0107, a nawet w codziennym zaj\u0119ciu u\u0142atwiaj\u0105 \u017cycie. Powinny by\u0107 nagromadzone nast\u0119puj\u0105ce produkty: \u0142azanki, makaron, ciasto strudlowe, zatarte krupki, suszone jarzyny, suszone listki pietruszki, seler\u00f3w, kopru i majeranku, tarta bu\u0142ka, tarty chleb, mia\u0142ki cukier, suszone grzyby, korzenie, jaja, m\u0105ka, kasza. T\u0142uszcze: mas\u0142o, smalec, oliwa, s\u0142onina. Suszone owoce, powid\u0142a i marmolada, konfitury i soki, kawa, herbata i czekolada, cukier, soda oczyszczona, proszek dro\u017cd\u017cowy, karmel, s\u00f3l, cebula i czosnek.<\/p>\n<p>Wszystkie zapasy powinny mie\u0107 odpowiednie schowki, jak: pud\u0142a, s\u0142oje, woreczki, puszki, i le\u017ce\u0107 powinny zawsze w jednym miejscu, aby bez szukania mia\u0142o si\u0119 je pod r\u0119k\u0105. Po\u017c\u0105dana jest przy kuchni ma\u0142a spi\u017carka, a w jej braku musi si\u0119 znale\u017a\u0107 miejsce na spi\u017carnian\u0105 szaf\u0119, albo na skrzyni\u0119, w kt\u00f3rej przechowywa\u0107 nale\u017cy zapasy.<\/p>\n<p>Co to jest oszcz\u0119dno\u015b\u0107? Niezmarnowanie \u017cadnego okrucha, kt\u00f3ry mo\u017ce by\u0107 zu\u017cytkowany i niewydawanie pieni\u0119dzy ani produkt\u00f3w ponad konieczn\u0105 potrzeb\u0119 nazywa si\u0119 oszcz\u0119dno\u015bci\u0105. Oszcz\u0119dno\u015b\u0107 jest pi\u0119kn\u0105 cnot\u0105, ale nader rzadk\u0105. Cz\u0119\u015bciej spotka\u0107 mo\u017cna ludzi sk\u0105pych lub rozrzutnych w dos\u0142ownym znaczeniu, oszcz\u0119dnych za\u015b bywa niewielu. Oszcz\u0119dnym nale\u017cy by\u0107 w drobiazgach, w rzeczach na poz\u00f3r ma\u0142ej warto\u015bci i w wydatkach groszowych. Wyda\u0107 z kieszeni setk\u0119 trudniej, ani\u017celi dziesi\u0105tk\u0119, kt\u00f3r\u0105 wydaje ka\u017cdy bez namys\u0142u, a cz\u0119sto ca\u0142kiem niepotrzebnie. Groszowe wydatki czyni\u0105 w miesi\u0105cu powa\u017cn\u0105 sum\u0119. Podobnie jest z produktami: podnie\u015b\u0107 zapa\u0142k\u0119, poszuka\u0107 upad\u0142ego ziarnka kawy lub fasoli, \u017ca\u0142uje si\u0119 na to trudu; nie op\u0142aci si\u0119 r\u00f3wnie\u017c odnie\u015b\u0107 do spi\u017carni pozosta\u0142ej z gotowania szczypty m\u0105ki lub bu\u0142ki, lepiej niech si\u0119 zmarnuje. Przez niedopilnowanie marnuje si\u0119 w kuchni co dzie\u0144 co innego: wykipi mleko, spali si\u0119 zapra\u017cka, wysuszy piecze\u0144, stru\u017ce si\u0119 grubo ziemniaki i jarzyny, wyrzuca wraz z nimi na \u015bmietnik niekiedy ca\u0142\u0105 jarzynk\u0119 lub ziemniaka\u00a0&#8211; kt\u00f3\u017c by zwraca\u0142 na to uwag\u0119. Z takich zmarnowanych okruch\u00f3w zbudowa\u0107 mo\u017cna gmach, gdyby sk\u0142ada\u0107 co dzie\u0144 ziarnko do ziarnka.<\/p>\n<p>Oszcz\u0119dno\u015b\u0107 jest \u017ale poj\u0119ta, gdy pani domu, chc\u0105c unikn\u0105\u0107 zachodu z gotowa?niem wieczerzy, kupuje w\u0119dliny, kt\u00f3rymi usi\u0142uje nakarmi\u0107 rodzin\u0119. Najdro\u017cszy to spos\u00f3b \u017cywienia i niehigieniczny, zw\u0142aszcza dla dzieci, kt\u00f3re przyzwyczajaj\u0105 si\u0119 do nadmiernego u\u017cywania mi\u0119sa i do ostrych przypraw, dodawanych do w\u0119dlin, nabieraj\u0105 zbytniego upodobania w tego rodzaju pokarmach, co w przysz\u0142o\u015bci odbije si\u0119 bardzo niekorzystnie na ich systemie nerwowym i na zdrowiu. Korzystniej o wiele ugotowa\u0107 przy obiedzie prost\u0105, ale po\u017cywn\u0105 potraw\u0119, odgrza\u0107 na wieczerz\u0119, okrasi\u0107 s\u0142onin\u0105 i doda\u0107 szklank\u0119 mleka.&#8221;<\/p>\n<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1412\" title=\"faszerowana-gesia-szyjka-pb\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/faszerowana-gesia-szyjka-pb.jpg\" alt=\"\" width=\"446\" height=\"281\" \/><\/p>\n<p>A moja rodzina nie znosi odgrzewanego, wczorajszego itp. No i odbija to si\u0119 na systemie nerwowym i zdrowiu ale nie m\u0142odzie\u017cy tylko&#8230; \u00a0moim. No to dzi\u015b podam to, co widzicie na p\u00f3\u0142misku. To faszerowana g\u0119sia szyjka. B\u0119dzie odgrzana na g\u0119sim smalcu. Ale szklank\u0105 mleka ju\u017c ich nie b\u0119d\u0119 katowa\u0142. A gdy b\u0119d\u0105 marudzi\u0107, to sam zjem. Szyjka w Basi wykonaniu jest wspania\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szuka\u0142em czego\u015b w starych ksi\u0105\u017ckach kucharskich i zn\u00f3w zaczyta\u0142em si\u0119 w &#8222;Jak gotowa\u0107&#8221; Marii Disslowej. A poniewa\u017c z wiekiem robi\u0119 si\u0119 coraz bardziej sk\u0105py, to te jej rady wyda\u0142y mi si\u0119 szczeg\u00f3lnie cenne: &#8222;Zapobiegliwa gospodyni dba bardzo o zapasy domowe. Oddaj\u0105 one w krytycznych chwilach wielkie us\u0142ugi, gdy np. op\u00f3\u017ani si\u0119 obiad, zdarzy si\u0119 go\u015b\u0107, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1411"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1411"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1411\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1411"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1411"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1411"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}