
{"id":1413,"date":"2009-12-22T08:00:21","date_gmt":"2009-12-22T07:00:21","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=1413"},"modified":"2009-12-20T17:06:54","modified_gmt":"2009-12-20T16:06:54","slug":"kto-zamorduje-karpia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/12\/22\/kto-zamorduje-karpia\/","title":{"rendered":"Kto zamorduje karpia?"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1414\" title=\"karpie-skaczace\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/karpie-skaczace.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"329\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/karpie-skaczace.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/karpie-skaczace-300x197.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/p>\n<p>Nadchodzi ten dzie\u0144 i ta pora. Trzeba zabi\u0107 karpia. Bez karpia nie b\u0119dzie Wigilii. Przynajmniej u nas. Ale wszyscy wymiguj\u0105 si\u0119 od morderstwa. W ko\u0144cu dochodz\u0105 do wsp\u00f3lnego wniosku, \u017ce i tak tego karpia upieczonego\u00a0 w \u015bmietanie,\u00a0 posypanego grubo zmielonym pieprzem zjadam ja sam. Inni o tej porze s\u0105\u00a0 tak najedzeni, \u017ce na t\u0119 rybn\u0105 klasyk\u0119 nie maj\u0105 ju\u017c ochoty. A ja nie mam ch\u0119ci na zabijanie. Kupi\u0107 wi\u0119c\u00a0 martwego, wypatroszonego, oskrobanego, bez \u0142ba? Niee, to nie b\u0119dzie dobry spos\u00f3b na wigilijn\u0105 uczt\u0119. Si\u0119gam wi\u0119c po pomoc fachow\u0105 czyli &#8222;Ksi\u0105\u017ck\u0119 kucharsk\u0105 Alicji B. Toklas&#8221; pi\u0119knie wydan\u0105 przez Tw\u00f3j Styl. Oto co mi poradzi\u0142a partnerka \u017cyciowa Gertrudy Stein:<\/p>\n<p>&#8222;Kiedy pozna\u0142y\u015bmy powie\u015bci Dashiella Hammetta, Gertruda Stein zrobi\u0142a uwag\u0119, \u017ce ich nowatorstwo polega na tym, \u017ce autor skazuje swoje ofiary, zanim rozpocznie w\u0142a\u015bciw\u0105 histori\u0119. I nikt nie wie, ile os\u00f3b b\u0119dzie musia\u0142o zgin\u0105\u0107 w wyniku pierwszej zbrodni. Podobnie jest w kuchni. Morderstwo i nag\u0142a \u015bmier\u0107 wydaj\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie nienatu?ralne tam, jak w ka\u017cdym innym miejscu. Nie mog\u0105 by\u0107 i nigdy nie b\u0119d\u0105 wydarzeniami, kt\u00f3re ot tak przyjmuje si\u0119 do wiadomo\u015bci. Jedzenie jest zbyt przyjemn\u0105 rzecz\u0105, \u017ceby kojarzy\u0142o si\u0119 z groz\u0105. Tymczasem trzeba pogodzi\u0107 si\u0119 z faktami, nawet je\u015bli budz\u0105 obrzydzenie &#8211; widzimy wtedy, \u017ce zanim rozpocznie si\u0119 jakakolwiek kuchenna historia, zbrodnia jest nieunikniona. Dlatego gotowanie nie jest tylko i wy\u0142\u0105cznie przyjemnym sposobem sp\u0119dzania czasu. (&#8230;)<\/p>\n<p>Reglamentacja i ci\u0105g\u0142y brak \u017cywno\u015bci nie tylko zmusi\u0142y mnie do tego, \u017ceby powa\u017cnie wzi\u0105\u0107 si\u0119 za gotowanie; nauczy\u0142am si\u0119 r\u00f3wnie\u017c kupowa\u0107 jedzenie na coraz gorzej zaopatrzonym rynku, nie trac\u0105c na to zbyt wiele czasu, poniewa\u017c by\u0142y wa\u017cniejsze i zabawniejsze rzeczy do zrobienia. W\u0142a\u015bnie wtedy zacz\u0119\u0142y si\u0119 morderstwa w kuchni.<\/p>\n<p>Pierwsz\u0105 ofiar\u0105 by\u0142 \u017cywy karp, przyniesiony w koszyku z przykryw\u0105, z kt\u00f3rego nie by\u0142o ucieczki. Handlarz ryb, kt\u00f3ry mi go sprzeda\u0142, oznajmi\u0142, \u017ce nie ma czasu, \u017ceby go zabi\u0107, oskroba\u0107 i wypatroszy\u0107. Nie wyja\u015bni\u0142 nawet, za kt\u00f3r\u0105 z tych strasznych czynno\u015bci zabra\u0107 si\u0119 najpierw. Nietrudno by\u0142o zgadn\u0105\u0107, co jest najbardziej odra\u017caj\u0105ce. Nale\u017ca\u0142o zacz\u0105\u0107 od morderstwa i jak najszybciej mie\u0107 to za sob\u0105. Dawno temu na nabrze\u017cu Puget Sound widywa\u0142am rybak\u00f3w, kt\u00f3rzy trzymaj\u0105c za ogon ogromne \u0142ososie, uderzali nimi o beton z si\u0142\u0105 zdoln\u0105 je zabi\u0107. Ale ani ja nie by\u0142am rybakiem, ani kuchenny st\u00f3\u0142 nie by\u0142 betonowym nabrze\u017cem. Zastanawia\u0142am si\u0119, czy nie u\u015bmierci\u0107 swojej pierwszej ofiary, wal\u0105c j\u0105 w \u0142eb ci\u0119\u017ckim t\u0142uczkiem. Wystarczy\u0142 jeden rzut oka &#8211; by\u0142o jasne, \u017ce \u017cwawa ryba ucieknie przed niepewnym ciosem wycelowanym w jej g\u0142ow\u0119. Lepsze wyda\u0142o mi si\u0119 rozwi\u0105zanie klasyczne &#8211; czyli wielki, ostry n\u00f3\u017c. Dzier\u017c\u0105c go w prawej d\u0142oni, lew\u0105 z\u0142apa\u0142am \u015bcierk\u0119 i przykry\u0142am doln\u0105 szcz\u0119k\u0119 karpia, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142 przecie\u017c mie\u0107 ostre z\u0119by, po czym powoli poszuka\u0142am podstawy jego rdzenia kr\u0119gowego i &#8211; zatopi\u0142am n\u00f3\u017c w \u017cywym ciele. Zwolni\u0142am uchwyt, spojrza\u0142am. Horrendum! Karp by\u0142 martwy, zabity, zamordowany, zakatrupiony. Nieodwo\u0142alnie i z premedytacj\u0105. Opad\u0142am bezw\u0142adnie na krzes\u0142o i dr\u017c\u0105c\u0105 r\u0119k\u0105, kt\u00f3rej nawet nie umy\u0142am, si\u0119gn\u0119\u0142am po papierosa. (&#8230;) Biednego Pana Karpia nale\u017ca\u0142o przyrz\u0105dzi\u0107. Oskroba\u0142am mu wi\u0119c \u0142uski, odci\u0119\u0142am p\u0142etwy, rozci\u0119\u0142am brzuch i odwracaj\u0105c spojrzenie wyrzuci\u0142am wszystko ze \u015brodka. Potem starannie go wyp\u0142uka\u0142am i osuszy\u0142am. Zasta\u0142 podany na st\u00f3\u0142 jako: karp faszerowany kasztanami.&#8221;<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1415\" title=\"karp-jeden\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/karp-jeden.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"219\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/karp-jeden.jpg 640w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2009\/12\/karp-jeden-300x131.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017cki s\u0105 po to, by dawa\u0107 przyjemno\u015b\u0107 czytelnikom. I uczy\u0107 ich. R\u00f3\u017cnych rzeczy. W tym tak\u017ce i wykonywania wyrok\u00f3w. Zrobi\u0119 to i nie b\u0119d\u0119 wi\u0119cej skamla\u0142, \u017ce nie chc\u0119 r\u0105k brudzi\u0107 krwi\u0105. Chyba, \u017ce ca\u0142kowicie przejd\u0119 na wegetarianizm. Ale to dopiero przed nast\u0119pnymi \u015bwi\u0119tami. Dzi\u015b ostrz\u0119 n\u00f3\u017c!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Nadchodzi ten dzie\u0144 i ta pora. Trzeba zabi\u0107 karpia. Bez karpia nie b\u0119dzie Wigilii. Przynajmniej u nas. Ale wszyscy wymiguj\u0105 si\u0119 od morderstwa. W ko\u0144cu dochodz\u0105 do wsp\u00f3lnego wniosku, \u017ce i tak tego karpia upieczonego\u00a0 w \u015bmietanie,\u00a0 posypanego grubo zmielonym pieprzem zjadam ja sam. Inni o tej porze s\u0105\u00a0 tak najedzeni, \u017ce na t\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1413"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1413"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1413\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1413"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1413"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1413"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}