
{"id":14143,"date":"2015-02-03T07:00:58","date_gmt":"2015-02-03T06:00:58","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=14143"},"modified":"2015-02-03T10:51:25","modified_gmt":"2015-02-03T09:51:25","slug":"dunaj-rzeka-wielu-smakow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/02\/03\/dunaj-rzeka-wielu-smakow\/","title":{"rendered":"Dunaj &#8211; rzeka wielu smak\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>To druga po Wo\u0142dze najd\u0142u\u017csza rzeka Europy. P\u0142ynie przez 2888\u00a0km, od \u017ar\u00f3de\u0142 wyp\u0142ywaj\u0105cych w niemieckim Szwarcwaldzie do delty na pograniczu Rumunii i Ukrainy, by wreszcie wla\u0107 swoje wody do Morza Czarnego.<br \/>\n<!--more--><br \/>\n\u0179r\u00f3d\u0142o znajduje si\u0119 w po\u0142udniowo-zachodnich Niemczech, w g\u00f3rach Schwarzwaldu, 6 km na p\u00f3\u0142nocny-zach\u00f3d od centrum miejscowo\u015bci Furtwangen im Schwarzwald, gdzie sw\u00f3j pocz\u0105tek ma rzeka Breg. Mo\u017cna tam znale\u017a\u0107 kamie\u0144 z przymocowan\u0105 metalow\u0105 tablic\u0105, informuj\u0105c\u0105, \u017ce jest to \u017ar\u00f3d\u0142o Dunaju.<\/p>\n<p>Jest jednak i inna informacja o tej pi\u0119knej rzece. Za pocz\u0105tek biegu Dunaju uwa\u017cana jest miejscowo\u015b\u0107 Donaueschingen, w kt\u00f3rej \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 trzy rzeki: Breg, Brigach i w\u0142a\u015bnie Dunaj. Tu, w parku pa\u0142acowym, zbudowano kamienn\u0105 fontann\u0119, kt\u00f3ra symbolizuje pocz\u0105tek Dunaju. Gdyby liczy\u0107 od tego miejsca, d\u0142ugo\u015b\u0107 Dunaju skraca si\u0119 o 43 km.<\/p>\n<p>Dunaj przep\u0142ywa przez 10 kraj\u00f3w europejskich: Niemcy, Austri\u0119, S\u0142owacj\u0119, W\u0119gry, Chorwacj\u0119, Serbi\u0119, Bu\u0142gari\u0119, Rumuni\u0119, Mo\u0142dawi\u0119 i Ukrain\u0119 (Chorwacja, Bu\u0142garia, Mo\u0142dawia i Ukraina maj\u0105 dost\u0119p tylko do jednego brzegu. W delcie, kt\u00f3ra jest dawn\u0105 zatok\u0105 wype\u0142nion\u0105 osadami rzecznymi, Dunaj dzieli si\u0119 na trzy g\u0142\u00f3wne ramiona: Kilia, Sulina i Sf\u00e2ntu Gheorghe.<\/p>\n<p>W\u0119dr\u00f3wka z nurtem Dunaju jest nadzwyczaj atrakcyjna. I to pod wieloma wzgl\u0119dami: krajobrazowymi, klimatycznymi, zasob\u00f3w ro\u015blinnych i fauny, a tak\u017ce &#8211; co dla nas, \u0142asuch\u00f3w, najwa\u017cniejsze &#8211; zr\u00f3\u017cnicowania kulinarnego.<\/p>\n<p>Zacznijmy wi\u0119c nasz\u0105 podr\u00f3\u017c od \u017ar\u00f3de\u0142.<\/p>\n<p>W szwarcwaldzkiej lokalnej kuchni, tak jak w wi\u0119kszo\u015bci g\u00f3rskich region\u00f3w, pojawiaj\u0105 si\u0119 pstr\u0105gi podawane na wiele sposob\u00f3w. Z biegiem rzeki pstr\u0105gi wypierane s\u0105 przez maultaschen, czyli du\u017ce, prostok\u0105tne i nadziane mi\u0119sem mielonym ze szpinakiem ravioli.<\/p>\n<p>Szynka szwarcwaldzka robiona z ud\u017aca wieprzowego jest w\u0119dzona na zimno, a charakterystyczny smak zawdzi\u0119cza dymowi uzyskanemu z szyszek i wi\u00f3rek \u015bwierkowych. Czas jej dojrzewania wynosi 3-4 tygodnie.<\/p>\n<p>Najs\u0142ynniejszym daniem tego regionu jest tort szwarcwaldzki z ciasta czekoladowego, bitej \u015bmietany i wi\u015bni.<\/p>\n<p>Zanim Dunaj przekroczy granic\u0119 Niemiec i stanie si\u0119 rzek\u0105 austriack\u0105, w miar\u0119 subteln\u0105 kuchni\u0119 Badenii-Wirtembergii zast\u0105pi solidna i &#8211; co tu ukrywa\u0107 &#8211; ci\u0119\u017ckawa kuchnia Bawarii.<\/p>\n<p>Kuchnia ta charakteryzuje si\u0119 silnym upodobaniem do potraw mi\u0119snych i m\u0105cznych. Na stole kr\u00f3luj\u0105 przetwory z wieprzowiny, baraniny, wo\u0142owiny i drobiu. Sztandarowym daniem spo\u017cywanym do po\u0142udnia jest weiswurst, niezwykle delikatna bia\u0142a kie\u0142baska, parzona i podawana na gor\u0105co z dodatkiem s\u0142odkiej musztardy lub chrzanu i popijana pszenicznym piwem. Popularne s\u0105 te\u017c: piecze\u0144 wieprzowa ze sk\u00f3r\u0105 zwana krustebraten, rolada z boczku w sosie pieczeniowym czy zapiekany pasztet w\u0105trobiany, wypiekany w tych samych formach, w kt\u00f3rych piecze si\u0119 chleb.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/golonka-bawarska.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/golonka-bawarska.jpg\" alt=\"golonka bawarska\" width=\"850\" height=\"596\" class=\"aligncenter size-full wp-image-14147\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/golonka-bawarska.jpg 850w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/golonka-bawarska-300x210.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 850px) 100vw, 850px\" \/><\/a>Najs\u0142ynniejszym tutejszym daniem jest jednak pieczona golonka, kt\u00f3rej porcje przekraczaj\u0105 na og\u00f3\u0142 mo\u017cliwo\u015bci i apetyty przyjezdnych, co niezmiennie dziwi Bawarczyk\u00f3w.<br \/>\nTradycyjne dania podaje si\u0119 najcz\u0119\u015bciej z dodatkiem knedli i kapusty.<\/p>\n<p>Po takim posi\u0142ku trzeba odpocz\u0105\u0107, zanim na falach Dunaju dop\u0142yniemy do Wiednia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To druga po Wo\u0142dze najd\u0142u\u017csza rzeka Europy. P\u0142ynie przez 2888\u00a0km, od \u017ar\u00f3de\u0142 wyp\u0142ywaj\u0105cych w niemieckim Szwarcwaldzie do delty na pograniczu Rumunii i Ukrainy, by wreszcie wla\u0107 swoje wody do Morza Czarnego.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14143"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14143"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14143\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14145,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14143\/revisions\/14145"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14143"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14143"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14143"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}