
{"id":14225,"date":"2015-02-17T07:00:26","date_gmt":"2015-02-17T06:00:26","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=14225"},"modified":"2015-02-23T00:34:45","modified_gmt":"2015-02-22T23:34:45","slug":"rozpasane-ostatki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/02\/17\/rozpasane-ostatki\/","title":{"rendered":"Rozpasane Ostatki"},"content":{"rendered":"<p>To by\u0142 ca\u0142kiem udany karnawa\u0142. Trwa\u0142 te\u017c odpowiednio d\u0142ugo. Ale wreszcie dobieg\u0142 ko\u0144ca i dzi\u015b ostatki. Mam nadziej\u0119, \u017ce b\u0119d\u0105 r\u00f3wnie przyjemne jak te kilka minionych tygodni, podczas kt\u00f3rych bywali\u015bmy i w go\u015bciach, i na kolacjach w sympatycznych restauracjach. A i w naszym domu odby\u0142o si\u0119 kilka smacznych przyj\u0119\u0107.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nNasze ostatki stan\u0105 pod znakiem dziczyzny. W ten spos\u00f3b wyczerpiemy zapas kupiony od my\u015bliwego z s\u0105siedniej wsi i przyczynimy si\u0119 do zmniejszenia problemu, jaki stanowi\u0105 dziki. Cho\u0107 prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c nasi s\u0105siedzi-rolnicy specjalnie nie narzekaj\u0105 na szkody robione im w kukurydzy, tylko po prostu sk\u0142adaj\u0105, gdzie nale\u017cy, papiery i potem odbieraj\u0105 odszkodowania. A my, gdy po polowaniach (w kt\u00f3rych rzecz jasna nie uczestniczymy) kupujemy ud\u017ace i \u0142opatki &#8211; zape\u0142niaj\u0105c zamra\u017cark\u0119.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/Dzik-East-News.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/Dzik-East-News.jpg\" alt=\"Dzik - East News\" width=\"500\" height=\"334\" class=\"aligncenter size-full wp-image-14236\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/Dzik-East-News.jpg 500w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/02\/Dzik-East-News-300x200.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a>A teraz jest okazja do przyrz\u0105dzenia dziczego ud\u017aca. Le\u017cy on w wielkiej brytfannie i nabiera krucho\u015bci oraz zio\u0142owego aromatu. Za par\u0119 godzin za\u015b trafi do piekarnika.<\/p>\n<p><strong>Udziec dzika szpikowany czosnkiem<\/strong><br \/>\n<em>Udziec dzika, g\u0142\u00f3wka czosnku, po szczypcie oregano, hyzopu i tymianku,\u00a03 jagody ja\u0142owca, olej, s\u00f3l, pieprz<\/em><br \/>\n<em>Na marynat\u0119: 250 ml czerwonego wytrawnego wina (licz\u0105c na 1 kg mi\u0119sa), 250 ml wody mineralnej niegazowanej, 3 \u0142y\u017cki octu winnego, 1 cebula, 1 marchew, 1 pietruszka, ga\u0142\u0105zka tymianku, 5 ziaren pieprzu, 2 go\u017adziki, li\u015b\u0107 laurowy<\/em><\/p>\n<p>Marynowanie: przesma\u017cy\u0107 warzywa pokrojone w plasterki na oliwie. Zala\u0107 winem i wod\u0105. Doda\u0107 przyprawy. Zagotowa\u0107 i ostudzi\u0107. Zala\u0107 udziec, by by\u0142 ca\u0142y zakryty. Trzyma\u0107 w ch\u0142odnym miejscu przez 3-4 doby, przewracaj\u0105c co 12 godzin.<\/p>\n<p>1. Wytrybowa\u0107 z ud\u017aca ko\u015b\u0107. Oczy\u015bci\u0107 z b\u0142on i zala\u0107 marynat\u0105. Po pierwszej dobie doda\u0107 oregano, hyzop, tymianek i ja\u0142owiec. Na godzin\u0119 przed pieczeniem posoli\u0107, natrze\u0107 \u015bwie\u017co zmielonym pieprzem i olejem.<br \/>\n2. Udziec oczy\u015bci\u0107 z przypraw. Obra\u0107 g\u0142\u00f3wk\u0119 czosnku, z\u0105bki przeci\u0105\u0107 wzd\u0142u\u017c. Ostrym no\u017cem wywierci\u0107 w mi\u0119sie g\u0142\u0119bokie otwory i umie\u015bci\u0107 w nich z\u0105bki czosnku. Naszpikowany czosnkiem udziec piec w piekarniku w temperaturze 220\u00b0C (w zale\u017cno\u015bci od wielko\u015bci od 1 do 2 godz.).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142 ca\u0142kiem udany karnawa\u0142. Trwa\u0142 te\u017c odpowiednio d\u0142ugo. Ale wreszcie dobieg\u0142 ko\u0144ca i dzi\u015b ostatki. Mam nadziej\u0119, \u017ce b\u0119d\u0105 r\u00f3wnie przyjemne jak te kilka minionych tygodni, podczas kt\u00f3rych bywali\u015bmy i w go\u015bciach, i na kolacjach w sympatycznych restauracjach. A i w naszym domu odby\u0142o si\u0119 kilka smacznych przyj\u0119\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14225"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14225"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14225\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14287,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14225\/revisions\/14287"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14225"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14225"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14225"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}