
{"id":14334,"date":"2015-03-05T07:00:45","date_gmt":"2015-03-05T06:00:45","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=14334"},"modified":"2015-03-10T23:03:01","modified_gmt":"2015-03-10T22:03:01","slug":"ile-mozna-wydac-na-szynke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/03\/05\/ile-mozna-wydac-na-szynke\/","title":{"rendered":"Ile mo\u017cna wyda\u0107 na szynk\u0119?"},"content":{"rendered":"<p>Podobno najdro\u017csz\u0105 szynk\u0105 na \u015bwiecie jest\u00a0produkt hiszpa\u0144ski z czarnych \u015bwinek, zwany Iberico. Kilogram tej w\u0119dliny &#8211; z najlepszych wytw\u00f3rni i potwierdzony certyfikatem &#8211; kosztuje nawet ponad 2500 z\u0142.<!--more--><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Jamon-serrano.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Jamon-serrano-1024x768.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-14332\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Jamon-serrano-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Jamon-serrano-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>Lubi\u0119 szynki hiszpa\u0144skie (fot. wy\u017cej) i czasem je jadam (cho\u0107 nie te o astronomicznych cenach). Smakuj\u0105 mi te\u017c szynki w\u0142oskie, czyli prosciutto di Parma lub San Daniele (s\u0105 nieco ta\u0144sze od swych hiszpa\u0144skich kuzynek). <\/p>\n<p>Nie odmawiam tak\u017ce, gdy zdarzy si\u0119 okazja posmakowania szynki arde\u0144skiej lub te\u017c wyrob\u00f3w rze\u017anik\u00f3w westfalskich. Uwa\u017cam jednak, \u017ce apetyt na takie smako\u0142yki, nawet podszyty odrobin\u0105 snobizmu, ma swoje finansowe granice. Po prostu niekt\u00f3re ceny przekraczaj\u0105 rozs\u0105dek. Zw\u0142aszcza \u017ce nasze szynki (mam na my\u015bli wyroby polskich rze\u017anik\u00f3w, w tym &#8211; co zarozumia\u0142e &#8211;\u00a0i swoje w\u0142asne) s\u0105 te\u017c doskona\u0142e. Trzeba tylko wiedzie\u0107, gdzie je kupowa\u0107 i kt\u00f3rym mistrzom masarstwa mo\u017cna ufa\u0107.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-na-haku.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-na-haku-1024x768.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-14330\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-na-haku-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-na-haku-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>Poruszam ten temat, bo to ostatnia chwila do przygotowania w\u0142asnej szynki wielkanocnej. Trzeba wybra\u0107 pi\u0119kny kawa\u0142ek wieprzowego zadka, odpowiednio go zamarynowa\u0107 w solance, a potem czeka\u0107, a\u017c dojrzeje do w\u0119dzenia. <\/p>\n<p>W tym czasie nale\u017cy przygotowa\u0107 odpowiednie drewno &#8211; mam kloce ze \u015bci\u0119tej wi\u015bni i par\u0119 kawa\u0142k\u00f3w buczyny\u00a0&#8211; oczy\u015bci\u0107 w\u0119dzarni\u0119 i haki, na kt\u00f3rych zawisn\u0105 szynki. Po dw\u00f3ch, a nawet trzech tygodniach nadejdzie ten najwa\u017cniejszy dzie\u0144 &#8211; w\u0119dzenie.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-i-boczek-na-p\u00f3lmisku.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-i-boczek-na-p\u00f3lmisku-1024x768.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-14329\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-i-boczek-na-p\u00f3lmisku-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-i-boczek-na-p\u00f3lmisku-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a>Poniewa\u017c nie robi\u0119 tego co roku, to za ka\u017cdym razem prze\u017cywam emocje: uda si\u0119, czy nie uda. A w\u0119dz\u0119 zwykle kilka sztuk szynek, boczek zwini\u0119ty w rolad\u0119 (fot. wy\u017cej), a czasem tak\u017ce i baleron. Nigdy m\u00f3j trud nie poszed\u0142 na marne.<\/p>\n<p>Spora rodzina i du\u017ca grupa przyjaci\u00f3\u0142 zawsze cz\u0142eka wspomo\u017ce. Zw\u0142aszcza przy tak zbo\u017cnym dziele jak zjedzenie szynki. I wszyscy oni potwierdzaj\u0105, \u017ce wydawanie tysi\u0119cy z\u0142otych na najlepsze nawet wyroby w\u0119dliniarskie to szczyt snobizmu i marnotrawstwo. Moje szynki bowiem nic ich nie kosztuj\u0105. A ja mam swoj\u0105 przyjemno\u015b\u0107 i ewentualn\u0105 s\u0142aw\u0119.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-uwedzona.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-uwedzona-1024x768.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-14331\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-uwedzona-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Szynka-uwedzona-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podobno najdro\u017csz\u0105 szynk\u0105 na \u015bwiecie jest\u00a0produkt hiszpa\u0144ski z czarnych \u015bwinek, zwany Iberico. Kilogram tej w\u0119dliny &#8211; z najlepszych wytw\u00f3rni i potwierdzony certyfikatem &#8211; kosztuje nawet ponad 2500 z\u0142.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14334"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14334"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14334\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14336,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14334\/revisions\/14336"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14334"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14334"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14334"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}