
{"id":14346,"date":"2015-03-06T07:00:35","date_gmt":"2015-03-06T06:00:35","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=14346"},"modified":"2015-03-10T23:00:08","modified_gmt":"2015-03-10T22:00:08","slug":"wazne-jest-pierwsze-wrazenie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/03\/06\/wazne-jest-pierwsze-wrazenie\/","title":{"rendered":"Wa\u017cne jest pierwsze wra\u017cenie"},"content":{"rendered":"<p>Moje pierwsze spotkanie z Rzymem spowodowa\u0142o, \u017ce pokocha\u0142em W\u0142ochy i ich kuchni\u0119, \u017ce o kulturze, historii i zabytkach ju\u017c nie wspomn\u0119.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nZ lotniska na Stazzione Termini dojechali\u015bmy poci\u0105giem, kt\u00f3ry przemierza\u0142 kilometry po\u015br\u00f3d krzak\u00f3w i stert \u015bmieci, kt\u00f3re nie nastraja\u0142y turyst\u00f3w optymizmem. Po wyj\u015bciu z dworca na Piazza Cinquecento by\u0142o r\u00f3wnie nieprzyjemnie. Ta le\u017c\u0105ca w \u015brodku miasta stacja kolejowa opanowana w\u00f3wczas by\u0142a przez r\u00f3\u017cnego autoramentu w\u0142\u00f3cz\u0119g\u00f3w, alkoholik\u00f3w i z\u0142odziejaszk\u00f3w. \u015amieci te\u017c nie brakowa\u0142o. S\u0142owem &#8211; pocz\u0105tek podr\u00f3\u017cy nie by\u0142 przyjemny.<\/p>\n<p>Ca\u0142a wyprawa by\u0142a jednak precyzyjnie zaplanowana. Prosto z dworca udali\u015bmy si\u0119 na Via Marghera (to tylko kilkaset metr\u00f3w dalej) &#8211; do male\u0144kiej, ale s\u0142ynnej trattorii &#8222;Gemma alla Lupa&#8221;. <\/p>\n<p>Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, po latach zmieniono szyld &#8211; gdy pierwsza ze wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bcicielek (Gemma) zmar\u0142a. Dzi\u015b knajpka nazywa si\u0119 &#8222;Trattoria Alla Lupa&#8221;.<\/p>\n<p>25 lat temu obie w\u0142a\u015bcicielki \u017cy\u0142y i obs\u0142ugiwa\u0142y go\u015bci. Po\u0142owa z nich (go\u015bci, nie w\u0142a\u015bcicielek) siedzia\u0142a na ulicy. Stoliki bowiem ustawiono wprost na chodniku, a przechodnie przemykali mi\u0119dzy nimi, rozmawiaj\u0105c z go\u015b\u0107mi, kt\u00f3rych musieli dobrze zna\u0107. <\/p>\n<p>Ca\u0142a publiczno\u015b\u0107 by\u0142a bowiem miejscowa. Tylko nieliczni tury\u015bci wiedzieli, po co warto wybiera\u0107 si\u0119 do tej do\u015b\u0107 zakazanej dzielnicy. Szybko si\u0119 zorientowali\u015bmy, \u017ce nic nam tu nie grozi. Wprost przeciwnie &#8211; znacznie \u0142atwiej nawi\u0105zali\u015bmy przyjazne kontakty, z s\u0105siadami ju\u017c pa\u0142aszuj\u0105cymi spaghetti czy risotto i z obs\u0142ug\u0105 trattorii, kt\u00f3ra doradza\u0142a nam, co warto zam\u00f3wi\u0107. <\/p>\n<p>My za\u015b wiedzieli\u015bmy jedno &#8211; tu podawany jest przysmak jedyny w swoim rodzaju: coda alla vaccinaria (po polsku: ogon wo\u0142owy duszony z jarzynami w pomidorowym sosie). Tylko ja zam\u00f3wi\u0142em \u00f3w ogon. Zosta\u0142em wi\u0119c zawini\u0119ty w wielki \u017c\u00f3\u0142ty fartuch, a siedz\u0105ca ze mn\u0105 przy stoliku rodzina zosta\u0142a znacznie\u00a0odsuni\u0119ta od mojego miejsca. <\/p>\n<p>Mia\u0142o to jednak wa\u017cne uzasadnienie. Jedz\u0105c ogon, pryska si\u0119 sosem pomidorowym obficie i na spor\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107. Gdyby nie &#8222;odzie\u017c ochronna&#8221;, ca\u0142y by\u0142bym w czerwone kropki. A tak ocala\u0142em czysty. S\u0105siedzi te\u017c. Po tym wieczorze wiedzia\u0142em, \u017ce moja mi\u0142o\u015b\u0107 do Rzymu i jego kuchni b\u0119dzie wieczna &#8211; jak to miasto. <\/p>\n<p>A coda tak mi smakowa\u0142a, \u017ce wzi\u0105\u0142em przepis (nie pami\u0119tam tylko, czy Gemma czy Lupa mi go podarowa\u0142a) i racz\u0119 tym rzymskim przysmakiem wybranych i zaprzyja\u017anionych go\u015bci.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Ogon-wo\u0142owy-w-miseczkach-P4180012.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Ogon-wo\u0142owy-w-miseczkach-P4180012-1024x768.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-14345\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Ogon-wo\u0142owy-w-miseczkach-P4180012-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Ogon-wo\u0142owy-w-miseczkach-P4180012-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><strong>Coda alla vaccinaria<\/strong><br \/>\n<em>1 wo\u0142owy ogon, 4 marchewki, 1 du\u017ca cebula, 3 z\u0105bki czosnku, 200 ml czerwonego wina, 1 seler naciowy, 5 dag s\u0142oniny lub smalcu, 1 puszka przecieru pomidorowego, natka pietruszki, s\u00f3l, pieprz<\/em><\/p>\n<p>1. Ogon pokropi\u0107 na odcinki, podsma\u017cy\u0107 na stopionej s\u0142oninie lub smalcu. Wrzuci\u0107 do garnka z wrz\u0105c\u0105 wod\u0105, przyprawi\u0107 sol\u0105 i pieprzem. Wla\u0107 wino i gotowa\u0107 dalej na \u015brednim ogniu.<br \/>\n2. Po 30 minutach doda\u0107 przecier i gotowa\u0107 dalej na mniejszym p\u0142omieniu. \u0141\u0105czny czas gotowania powinien przekroczy\u0107 5 godzin.<br \/>\n3. Oddzielnie ugotowa\u0107 seler naciowy pokrojony na kawa\u0142ki (6 cm), doda\u0107 do w\u0142a\u015bciwego dania na kilka minut przed ko\u0144cem gotowania.<\/p>\n<p>Do gotowanego ogona wo\u0142owego dodaje si\u0119 cz\u0119sto bia\u0142e wino, rodzynki, orzeszki pinii, a nawet czekolad\u0119!<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Ogon-wi\u0142owy-produkty-P4170008.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Ogon-wi\u0142owy-produkty-P4170008-1024x768.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-14343\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Ogon-wi\u0142owy-produkty-P4170008-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Ogon-wi\u0142owy-produkty-P4170008-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Moje pierwsze spotkanie z Rzymem spowodowa\u0142o, \u017ce pokocha\u0142em W\u0142ochy i ich kuchni\u0119, \u017ce o kulturze, historii i zabytkach ju\u017c nie wspomn\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14346"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14346"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14346\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14348,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14346\/revisions\/14348"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14346"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14346"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14346"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}