
{"id":14412,"date":"2015-04-03T07:00:15","date_gmt":"2015-04-03T05:00:15","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=14412"},"modified":"2015-03-12T15:13:42","modified_gmt":"2015-03-12T14:13:42","slug":"podzielmy-sie-jajeczkiem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2015\/04\/03\/podzielmy-sie-jajeczkiem\/","title":{"rendered":"Podzielmy si\u0119 jajeczkiem!"},"content":{"rendered":"<p>Wprawdzie nie siedz\u0119 razem z Wami przy wielkanocnym stole, a nawet nie jestem w kuchni i nie piek\u0119 bab ani mazurk\u00f3w, ale &#8211; z daleka &#8211; sk\u0142adam wszystkim uczestnikom bloga \u017cyczenia \u015bwi\u0105teczne: Smacznych i Weso\u0142ych \u015awi\u0105t!<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPrzytaczam te\u017c stosowny fragment pi\u0119knej ksi\u0119gi autorstwa Barbary Ogrodowskiej o tym, jak w dawnej Polsce \u015bwi\u0119towano:<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Wielkanoc2013.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Wielkanoc2013-1024x768.jpg\" alt=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" width=\"620\" height=\"465\" class=\"aligncenter size-large wp-image-14416\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Wielkanoc2013-1024x768.jpg 1024w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/Wielkanoc2013-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><br \/>\n*<\/p>\n<p>Niegdy\u015b po podzieleniu si\u0119 jajkiem, a jeszcze przed rozpocz\u0119ciem uczty \u015bwi\u0105tecznej, ka\u017cdy z domownik\u00f3w musia\u0142 spo\u017cy\u0107 ca\u0142\u0105 lask\u0119 chrzanu. Zmuszano to tego nawet ma\u0142e dzieci (na Ziemi S\u0105deckiej, Pog\u00f3rzu, w okolicach Gorlic). T\u0142umaczono im, \u017ce dzi\u0119ki temu przez ca\u0142y rok nie do\u015bwiadcz\u0105 b\u00f3lu z\u0119b\u00f3w, brzucha, kataru i kaszlu. T\u0142umaczono im tak\u017ce, \u017ce jest to umartwienie, kt\u00f3remu godzi si\u0119 podda\u0107 przed obfitym i smacznym, \u015bwi\u0105tecznym jedzeniem i piciem, poniewa\u017c Jezus cierpi\u0105cy na krzy\u017cu dla odkupienia \u015bwiata by\u0142 pojony \u017c\u00f3\u0142ci\u0105 i octem.<\/p>\n<p>Potem mo\u017cna ju\u017c by\u0142o delektowa\u0107 si\u0119 &#8222;\u015bwi\u0119conem&#8221;, a trwa\u0142o to zwykle wiele godzin. Pierwszy dzie\u0144 \u015awi\u0105t Wielkanocnych sp\u0119dzano bowiem g\u0142\u00f3wnie przy stole, w rodzinnym gronie.<\/p>\n<p>Polskie &#8222;\u015bwi\u0119cone&#8221; s\u0142yn\u0119\u0142o zawsze z obfito\u015bci, a polskie sto\u0142y wielkanocne odznacza\u0142y si\u0119 ponadto pi\u0119knym wygl\u0105dem. Zdobi\u0142y je przede wszystkim liczne i barwne specja\u0142y przystrojone bukiecikami ciemnozielonego bukszpanu lub barwinku, malowniczo ustawione na \u015bnie\u017cnobia\u0142ych obrusach przybranych wok\u00f3\u0142 tzw. &#8222;zaj\u0119czymi w\u0105sami&#8221; &#8211; p\u0119dami wid\u0142aku (obecnie pod \u015bcis\u0142\u0105 ochron\u0105).<\/p>\n<p>Po\u015brodku sto\u0142u kr\u00f3lowa\u0142 zawsze baranek nazywany niegdy\u015b agnuskiem, z wosku, mas\u0142a, ciasta, marcepanu, a na kr\u00f3lewskich i wielkopa\u0144skich dworach ze z\u0142ota, srebra, drogich kamieni lub z najszlachetniejszych gatunk\u00f3w porcelany.<\/p>\n<p>Zwyczaj ustawiania baranka na stole wielkanocnym wprowadzi\u0142, w XVI wieku papie\u017c Urban V; w Polsce za\u015b &#8222;agnusek&#8221; opisywany bywa\u0142 ju\u017c w XVII wieku jako &#8222;\u015bwi\u0119to\u015b\u0107&#8221;, kt\u00f3ra w czasie Wielkanocy musia\u0142a znale\u017a\u0107 si\u0119 w ka\u017cdym polskim domu. Baranka umieszczano (tak jak i w naszych czasach) na &#8222;\u0142\u0105czce&#8221; z \u017cywej rze\u017cuchy lub wschodz\u0105cego zielonego owsa. Bardzo dekoracyjne by\u0142y te\u017c barwne jaja, kt\u00f3rych nie mo\u017ce zabrakn\u0105\u0107 i w dzisiejszym &#8222;\u015bwi\u0119conem&#8221;, a kt\u00f3rych stosy ca\u0142e, mieni\u0105ce si\u0119 r\u00f3\u017cnymi kolorami i wzorami, w wielkich donicach i misach stawiano niegdy\u015b na wielkanocnym stole. Wszystko to nie tylko zach\u0119ca\u0142o do jedzenia, ale tak\u017ce radowa\u0142o oczy.<\/p>\n<p>W dawnej Polsce kr\u00f3lowie i wielmo\u017ce wydawali &#8222;\u015bwi\u0119cone&#8221; z ogromnym przepychem. Nadworni kucharze i ca\u0142e zast\u0119py kuchcik\u00f3w przez ca\u0142y tydzie\u0144, w pocie czo\u0142a przygotowywali ogromne wielkanocne przyj\u0119cie z pieczonymi na ro\u017cnach prosi\u0119tami, tuszami wo\u0142\u00f3w, ca\u0142ymi dzikami i jeleniami, z setkami przer\u00f3\u017cnych ciast, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o wytaczanych z piwnic anta\u0142kach z najszlachetniejszymi trunkami.<\/p>\n<p>*<\/p>\n<p>Dzi\u015b sto\u0142y (na szcz\u0119\u015bcie) nie a\u017c tak obfite, ale r\u00f3wnie smakowite. Jeszcze raz wi\u0119c \u017cycz\u0119 wszystkim Weso\u0142ych \u015awi\u0105t!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wprawdzie nie siedz\u0119 razem z Wami przy wielkanocnym stole, a nawet nie jestem w kuchni i nie piek\u0119 bab ani mazurk\u00f3w, ale &#8211; z daleka &#8211; sk\u0142adam wszystkim uczestnikom bloga \u017cyczenia \u015bwi\u0105teczne: Smacznych i Weso\u0142ych \u015awi\u0105t!<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14412"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14412"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14412\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14553,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14412\/revisions\/14553"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14412"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14412"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14412"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}